Zamach na wolność na uczelniach

0
22


Od dawna środowiska, uznawane za ultrakatolickie, stowarzyszenia na przykład „orde juris” wychodzą z pomysłami zmierzającymi do zmiany ustawy o szkołach wyższych, starają się w swoich pomysłach ograniczyć autonomię wyższych uczelni, wpływać na polską edukację w kierunku ograniczenia autonomii wyższych uczelni, dążąc do ograniczenia wolności słowa, a przede wszystkim sankcjonowania bredni. Minister Gowin zapowiedział prymat wolności nad nauką. Znaczy to, że poglądy, iż ziemia jest płaska, szczepionki są szkodliwe, masoni jedzą dzieci, będą mogły zyskać sankcje naukowe, w imię wolności być prezentowane na uczelniach jako równoprawne, na przykład tematy badań. W imię fałszywie rozumianej wolności, uczelnie nie będą miały w tej sprawie nic do powiedzenia.

Ze zdumieniem patrzę na te pomysły. To kaganiec, który ma dyscyplinować naukowców, z uczelni, czynić miejsce, gdzie brednia znajdzie swoje miejsce, a to tak naprawdę, uczelnia powinna posiadać prawo powiedzenia, iż poglądy w stylu, że ziemia jest płaska, nie mają miejsca na uczelni. Uczelnia musi mieć prawo powiedzieć, że coś jest brednią i nie godzi się z powagą. wyższej uczelni. Brednia pozostanie brednią, bez względu na prawo głoszące, że brednia jest naukowym aksjomatem.

To wspólnota akademicka winna decydować o tym, czym się zajmuje i jakie badania prowadzi i nikt nie powinien im tego narzucać.

Pomysł Jarosława Gowina o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym jest niesłychany, narusza on system wartości, który na wyższych uczelniach wypracowano od czasów średniowiecza.  Teraz Jarosław Gowin usiłuje to zniszczyć.

Od siebie dodajmy, iż słychać często ubolewania, że polskie uczelnie tak nisko plasują się w rankingach, są w nich nic nie znaczącymi placówkami. Jarosław Gowin gwarantuje, iż w tych zestawieniach będzie tylko gorzej. Nikt poważnie, nie będzie traktował gowinowych uczelni.

Foto: Rybnik.pl

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: