Wyborcza specustawa

0
55


W Sejmie, rocznicę zamachu majowego, w kraju w którym zamachowca otacza się niezrozumiałym mitem, toczy się, dyskusja nad ustawą, dotyczącą pisowskiego projektu nowelizacji ustawy, o wyborach prezydenckich. PiS  niczego się nie nauczył i  w Sejmie pracuje ekspresowo, proceduje projekt bez dokładnego przeczytanie ustawy,  PiS, chce uchwalić ustawę być może jeszcze dzisiaj. Absurd. Ustawa zaproponowana przez PiS nie gwarantuje tego, że wybory będą uczciwe, wolne, tajne, bezpośrednie. Ustawa wprowadza jedną zmianę. Wicepremier Sasin, który popisał się skrajną nieudolnością, zamieniony, został przez równie nieudolną marszałek Sejmu Elżbietę Witek.  Ona będzie decydować o kalendarzu wyborczym. Rozumiem wybory mają być tak uczciwe, jak proces brzeski, będący jedyną polityczną konsekwencją zamachu majowego.

W trakcie pierwszego czytania ustawy w Sejmie, zgłoszono autopoprawkę, ważną, której nikt wcześniej nie znał. Pokazuje to absurd trybu, w według którego pracuje Sejm.

Ustawa jest o tym, jak partii rządzącej zagwarantować wygraną w wyborach prezydenckich.

Wcześniej doszło do katastrofy związanej z 10 maja. Powiem tak, Jarosław Gowin, uratował tyłek Jarosława Kaczyńskiego, porozumienie z nim zawarte, pozwoliło uniknąć totalnej kompromitacji, związanej, z logistyczną katastrofą 10 maja. Gowin jednak, zatrzymał się w pół kroku, pokazując, iż jest człowiekiem słabym, marnym. Mógł on postarać się stworzyć większość rządową, obalić rząd Morawieckiego, a potem należało, za złamanie Konstytucji aresztować Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro, i innych podejrzanych o dokonanie przestępstw. Ja wiem taki techniczny rząd byłby słaby, ale miałby funkcjonować tylko chwilę, aby zorganizować uczciwe wybory prezydenckie. Bez postawienia zarzutów kryminalnych Kaczyńskiemu i Ziobrze, nie jest to możliwe. Gowin więc zmarnował szansę jaką dała mu historia.  Niestety Jego pomnik nie stanie na rynku w Krakowie, do historii przejdzie jako polityk chybotliwy, podobnie, jak inny, niedoszły premier z Krakowa, Jan Rokita.

Dobrze, iż Gowin uratował Polskę przed katastrofą logistyczną związanej z 10 maja, ale na tym kończą się jego zasługi. Wszystko co działo się potem pokazuje słabość charakteru Gowina. Gowin i jego sejmowe  szable straciły resztki  wiarygodności, gdy poparły tryb pracy w Sejmie, bez pracy w komisji, proces uchwalania ustawy o wyborach, bez jej dokładnego przeczytania. W Sejmie mamy do czynienia z ustawodawczym cyrkiem.

Myślę, iż zaczyna się pewnego rodzaju powtórka z rozrywki. PiS pracuje nad tym, aby ponownie, stworzyć silne podstawy, aby podawać w uzasadnioną wątpliwość uczciwość wyborów i demokratyczną legitymację, w ten sposób wybranego prezydenta. Ustawa nie gwarantuje tego, iż wybory będą uczciwe. No cóż Polska już dawno przestała być krajem praworządnym, demokratycznym. Procedura prac nad ustawą wyborczą, tego dowodzi.

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: