V Międzynarodowy Festiwal I. J. Paderewskiego

0
226
W kuluarach Filharmonii ustawiono wystawę o życiu Ignacego Paderewskiego. Fot. Rafał Wodzicki; Progress for Poland

[obsługa własna] Wiesław Dąbrowski dyrektor generalny Festiwalu napisał na wstępie: tegoroczny Festiwal włącza się w uroczyste obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, której jednym z głównych architektów był Ignacy Jan Paderewski. Cykl festiwalowych wydarzeń kontynuuje także przywracanie Warszawie pamięci o Paderewskim i jego niezwykłych dokonaniach.

Inauguracyjny koncert Stolica Wolności, 30 października Stolica Wolności z okazji stulecia Niepodległości odbył się w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Wiesław Dąbrowski zainaugurował festiwal. Były też wypowiedzi dyrektora Domu Spotkań z Historią i ustępującej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która nie wspomniała jednak o przywróceniu nazwy Park Paderewskiego w oryginalnym brzmieniu. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia z Katowic (powstała w 1935 r.) pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka zagrała symfonię h-moll op. 24 Polonia Ignacego Paderewskiego. Pomiędzy częściami wyświetlono fragmenty filmów dokumentalnych: Paderewski – człowiek czynu, sukcesu i sławy oraz Prezydenci Paderewskiemu.

Drugi koncert (kameralny – muzyki polskiej) rozbrzmiał w sali balowej Zamku Królewskiego, w której Ignacy Paderewski otwierał pierwsze posiedzenie rządu niepodległej Polski!…. Jego gwiazdą był Vadim Brodski (Polska/Włochy, a urodził się w Kijowie!) na skrzypcach Gennaro Gagliano z 1714 r. Fantastyczne wykonania m. in. Wieniawskiego i wspomnienie o Camilu Saint-Saensie, z którym Paderewski się przyjaźnił (istnieją utwory na dwa fortepiany!). Drugą część koncertu wykonało trio akordeonowe Motion Trio stanowiące ewenement na europejskim i światowym rynku muzycznym. Była to swego rodzaju podróż przez historię muzyki polskiej.

Festiwal będzie trwał aż do 28 listopada 2018 r. Koncerty i prezentacje filmów (Paderewski – człowiek czynu, sukcesu i sławy, o którym pisaliśmy oraz Paderewski – ambasador pokoju) odbywają się w Warszawie, Poznaniu, Raszynie i Podkowie Leśnej. Współorganizatorami są Dom Spotkań z Historią, Fundacja Ave Arte (prezes Wiesław Dąbrowski) oraz miasto Warszawa. Włącza się ono w program obchodów pod nazwą Stolica Wolności. Uczestnikom koncertu rozdano torby z logo Stolica Wolności, a w nich albumiki na temat życia Paderewskiego oraz dyskietka ze znanym filmem rekonstruującym Warszawę 1935. Tylko znający język francuski może tam np. przeczytać na okładce pisma z 1904 r.: Paderewski najsławniejszy pianista świata, który zagra w Concerts Colonne. Niestety w filmie widać znaczące błędy w wyglądzie tramwajów (nie miejsce tu, żeby je omawiać)

W programie festiwalu zapowiedziano także XI Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. I. J. Paderewskiego w Bydgoszczy (10-24 listopada 2019 r. – paderewskicompetition.pl).

Oczekuję oczywiście na przywrócenie – w ramach dekomunizacji – najpiękniejszemu parkowi polskiemu i jednemu z najpiękniejszych w Europie nazwy Park Ignacego Paderewskiego (Saska Kępa). Na planach miasta funkcjonowała ona w formie Park Paderewskiego. Została ona usunięta po 1951 r. gdyż komunistów drażnił człowiek wolności o tym wymiarze i pozostawiono nazwę pochodzącą od pastwiska miejskiego zwanego skaryszewskie. Trzeba pamiętać, że imię Paderewskiego nadano na dziesięciolecie niepodległości, gdy Paderewski jeszcze żył i byłoby właściwe ją przywrócić na stulecie. Jeszcze długo po usunięciu nazwa Park Paderewskiego funkcjonowała w życiu, co sam pamiętam, jako mieszkaniec dzielnicy.

Warto by miasto Warszawa, tak współpracujące przy przywracaniu pamięci Paderewskiego zrozumiało, że obecna sytuacja, gdzie Paderewski jest w nazwie parku na przyczepkę, jest niedopuszczalna. W google przyczepka się nie mieści w okienku i jest Park Skaryszewski im. Ignacego Jana – jakoś to nie razi nikogo. Nie jest to to samo jak twierdzi ratusz w swoich pismach do mnie. W jednej z wypowiedzi doradcy Prezydenta usłyszałem wręcz, że trzeba nazwać imieniem Paderewskiego pobliski most Świętokrzyski, „bo nikt nie wie, że park nosi imię Paderewskiego (sic!!!)”.

W tymże parku w brutalny sposób potraktowano, rzekomo w ramach dekomunizacji, pomnik żołnierzy radzieckich przy akompaniamencie mściwych wypowiedzi „dekomunizacyjnych”. Warto jednak przypomnieć, że gdyby nie to, że Hitler natrafił na żołnierzy radzieckich, którzy sami w opresji stalinowskiej walczyli i o Polskę – moglibyśmy dziś nie mieć okazji do świętowania niepodległości.

RAFAŁ WODZICKI @Grochow.Praga

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: