Tuż przed pierwszą debatą prezydent otrzymał potężny cios

1
123


Już jutro, czyli  we wtorek, pierwsza debata kandydatów na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa i Joe Bidena. Tuż przed debatą, prezydent otrzymał cios, który może okazać się decydujący w tej kampanii. Za sprawą publikacji dziennika „New York Times” w gruzach legł wizerunek Donalda Trumpa jako zdolnego biznesmena, człowieka finansowego sukcesu.

Prezydent przez wszystkie ostatnie lata konsekwentnie odmawiał ujawnienia swoich zeznań podatkowych. Twierdził, iż płacił podatki, zaś w zeznaniach nie było nic ciekawego. W trakcie debaty z Hillary Clinton, kiedy ta zarzuciła Trumpowi, że najwyraźniej ma coś do ukrycia w sprawach podatkowych, ukrywając rozliczenia, odpowiedział, iż jest sprytny.

Tymczasem tuż przed weekendem New York Times ujawnił zeznania podatkowe prezydenta Donalda Trumpa za ostatnich kilkadziesiąt lat.  Tak, to prawda, imperium biznesowe Donalda Trumpa dalekie było od sukcesu. Prezydent zaś konsekwentnie uchylał się od płacenia podatków.  Prezydent nie płacił podatków przez 10 z ostatnich 15 lat. W pierwszych latach swojej prezydentury zapłacił raptem po 750 dolarów rocznie. Informacje ujawnione przez NYT pozwalają kwestionować patriotyzm Donalda Trumpa. Większość z was płaciła więcej podatków od prezydenta.

Spryt, o którym mówił Donald Trump okazał się cwaniactwem, być może nawet cwaniactwem nielegalnym.

Joe Biden ujawnił swoje zeznania podatkowe.  Donald Trump tego nie uczynił.  Sprawa ta z pewnością stanie się jednym z tematów prezydenckiej debaty.  Człowiek, który powinien być wzorem dla Amerykanów, okazał się pospolitym cwaniakiem.

Prezydent jak to ma w zwyczaju, doniesienia NYT nazwał „fake news”, nie podał jednak żadnych informacji na potwierdzenie tych twierdzeń. Skończyło się na pokrzykiwaniu, które mają zastąpić fakty.

Dla prezydenta źródłem dopływu gotówki, był jego telewizyjny „show”. Z pewnością ułatwiło to staranie się o prezydenturę. Afera pokazuje także, iż amerykański system podatkowy jest dziurawy jak sito. Bogacze mają ogromne możliwości unikania płacenia podatków. System ten wymaga gruntownej reformy. Raport NYT na temat finansów Donalda Trumpa jest najlepszym potwierdzeniem tej tezy.

Patrząc na raport NYT, komicznie wygląda publikacja Dziennika Związkowego, o kandydatach GOP na rozmaite urzędy w Chicago i Illinois , przedstawiając ich jako kandydatów „prawa i porządku”. W świetle publikacji NYT, to raczej kandydaci cwaniactwa i oszustwa.

Prezydent ma też spór z Urzędem Podatkowym. Jeżeli przegra ten spór będzie musiał zapłacić ponad 100 milionów dolarów. Prezydent płacił mniej podatków, niż Abraham Lincoln w czasie wojny domowej. Lincoln zapłacił wówczas 1300 dolarów.

Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

  1. Mądry pan readaktor Andrzej Wąsewicz, na zarzut o nieuczciwości Trumpa jako pracodawcy zatrudniającego Polaków i oszukańczo niepłacącego im za wykonana pracę ma następujące, sprytne usprawiedliwienie.
    *
    – Jaka nieuczciwość? Wystarczyło podać go do sądu i zapłacił!
    *
    Jak rozumiem madry pan redkator Andrzej Wąsewicz tak właśnie widzi modelowe stosunki w kapitalistycznej gospodarce Great Again Ameryki; ty robisz a twój pracodawca ci nie płaci. Ty podajesz go do sądu i wszystko jest wporzo.
    *
    Ciekaw jestem czy madry pan redkator Andrzej Wąsewicz tak bardzo lubi opierać wszystkie należne mu płatności o adwokatów i sądy.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: