Trzaskowski i Hołownia superstars

1
45
Hołownia w Toruniu zyskał kolejnych zwolenników.

„Uwalenie” wyborów pocztowych przez Kidawę-Błońską i Gowina nie było po to by PO dokonała „podmiany” kandydata. Tym żargonowym słowem opisują tę sytuację aparatczycy PIS, a także stronnictwa Gowina, który także nie zgodził się na pocztowe wybory majowe w trybie bałaganiarskim. Zupełnie więc absurdalne są bajki o tym, że Rafał Trzaskowski, „podmieniony” odrabia kiepski wynik sondażowy pierwotnej kandydatki. Jest ona porównywana z tymi co wtedy nie przerwali kampanii wyborczej (Hołownia, Kosiniak-Kamysz), mimo absurdalności sytuacji wytworzonej przez PIS. Na „podmianę” na Trzaskowskiego zgodził się na pewno zwykły poseł, bo coś tam.

Rafał Trzaskowski zyskał nie tyle na byciu fajterem („w odróżnieniu od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej”), co na sprzeciwie wobec postępowania PIS. Mimo krótkiego terminu – zebrał 1,6 mln podpisów, co ułatwili mu nie tylko jego zwolennicy. I ja pisałem, żeby mu podpisywać, bo to przecież nie wybory tylko dopuszczenie do nich, które nie powinno być zagrożone przez manipulacje PIS w Sejmie. Kampania też przyjęła podobny charakter, gdzie kandydat ten jest przedstawiany niejako jako zbawca mogący „uwalić” Dudę.

Z niepokojem patrzę na to, że znów tego typu wyborcy, modlący się do obrazka – mają do mnie pretensje za mówienie prawdy o moich doświadczeniach z kierowanym przez Trzaskowskiego ratuszem warszawskim. Ludziom wydaje się zawsze, że nie powinienem się odzywać, bo to tylko moja sprawa. Nawet trollem pisowskim mnie nazwali klakierzy o nieznanej sylwetce (inni nazywają peowskim trollem). Na pewno święty, o tak licznych zaletach (pięć języków itp.) nic złego nie zrobił w obszarze zarządzania miastem. A jeśli już – to przecież tak ładnie wygląda w mediach i taki Wodzicki się czepia przeszkadzając w obaleniu Dudy Andrzeja.

Nieważne są hasła typu Warszawa dla wszystkich czy kandydat co nie dzieli (jedyny???). Prezydent ma być silny poza tym. Każą się zachwycać ilością języków jakie zna i studiów jakie przeszedł. No tak – doktorskim tytułem Dudy też kazali się zachwycać. Tu widać jak to trzeba mieć dojście. Przecież ja też mam wiedzę specjalną, którą kierownik eksploatacji wysokiego szczebla powinien rozpoznać i użyć w swojej pracy. Niestety, jak wspomniałem – nie ma żadnego sposobu, jak i przedtem aby dotrzeć do prezydenta Warszawy. Jego urzędnicy (wiceprezydenci?) doskonale panują nad odsyłaniem „wg kompetencji” do tych bez kompetencji. Nawet w Progressie można poczytać o tym, że to są stałe sposoby zachowania, niezależne od kompetencji. Nawet informowanie o szkodach osobistych nie robi żadnego wrażenia.

Wiedząc o tym, że bez znajomości nie mam szans zacząłem prowadzić blogi, na których opisuję problemy Warszawy i eksploatacji w ogóle. Jest to taka konsultacja ciągła dla tych, co by chcieli skorzystać, bo przecież literatura fachowa jest potrzebna. Pokazałem tam jak się traktuje eksperta w urzędach miejskich i nie tylko: odwal się obywatelu. Żadnej reakcji, tylko powtarzanie tych samych ruchów, o których wiadomo, że prowadzą do nigdzie. Żadna to pociecha, że rząd – w tym prezydent RP – postępuje tak samo. Wiadomo tylko, że wybrany na prezydenta RP Trzaskowski będzie postępował tak samo, obstawiony urzędnikami, których nie potrafi ustawić. Nie wie jak zapewnić odpowiednią obsługę takich konsultacji nie rozpisanych przez niego samego. Wiadomo też, że publikacje, nawet na cały świat nikogo nie wzruszają dziś, jak to było nawet za komuny.

Coraz to ktoś wyskakuje do mnie, żebym mu dał przykłady tego o co mam pretensje do najlepszego kandydata, i to mimo że ma do moich artykułów dostęp ciągły. Widać nie chce się ich czytać, albo nie rozumieją. Mam im wytłumaczyć od nowa? Przecież i tak zlekceważą.

Blogi – warszawski grochowniepragapd.wordpress.com i naukowy poświęcony nauce o eksploatacji – eksploatyka.pl prowadzę już 10 lat i jest tam pełno analiz problemów. Wyliczę kilka ważnych postulatów: likwidacja wadliwych nazw dzielnic Praga-Pd i Pn. (już prezydent Wyganowski o tym pisał, ale kadencja mu się skończyła), przywrócenie nazwy Park Paderewskiego (zlikwidowanej przez ok. 1951 r. czyli za Stalina), zaprzestać promowania bzdurnej stacji podwójnej Stadion Narodowy, do której chce Trzaskowski naginać projekty metra (żeby ukryć to, że jest to zasadnicza strata 150 mln zł). I co? I nic. Ludzie zachowują się tak jakby niewygodne ekspertyzy po prostu nie istniały. Jak ostatnio wynikło z badań, nawet zamówione chowają do szafy, a co dopiero niezamówione jak te moje. Wystarczy udawać, że ich nie ma i odgrodzić się od ludzi telefonem 19115 (do zgłaszania nieprawidłowości). Czy to oznacza profesjonalizm?

Wzruszająco wypadło spotkanie z ojcem zamordowanego Igora Stachowiaka. Zasługuje na sprawiedliwość, rzekł Rafał Trzaskowski. Ja nie zasługuję, bo jeszcze żyję, jak i porwana córka podobno żyje gdzieś tam. Po prostu nie ma mnie w telewizji i nie nadaję się do odegrania scenki. Urzędnicy Ratusza zrobili wszystko, żeby się nad przedstawianymi problemami nie zastanawiać. W ogóle przestali odpowiadać takiemu co się nie zgadza na zło (nie chce być współodpowiedzialny). Tak współpracownicy Prezydenta i prezydenta in spe oraz wyborcy wiecowi próbują wymusić na mnie, żebym przestał reagować na zło!! Na zło Dudy mogę, a na zło Trzaskowskiego nie mogę bo on „nasz”. Specjalista od jakości ma nie żądać jakości? Mamy dość, krzyczy Trzaskowski…. Może trzeba się do siebie uśmiechnąć? Ja też mam dość takiego traktowania. Może być bez fałszywych uśmiechów.

Drugi ważny kandydat to Szymon Hołownia, co twierdzą, że nie ma kwalifikacji jak Rafał T. Jego hasła są proste: głową i sercem zmienimy Polskę. Jeździ pracowicie swoim belwederem na kółkach. Nie ma gazet i telewizji: wszystko trzeba wszystko kupić z tego co się zbierze. Przemawia co dzień do swoich stronników i nie tylko. Niesamowita pracowitość i rzetelność. No i jest sukces: to ludzie zebrali 2 miliony zł z górą, poparcie rośnie! Rafałowi dali tylko 9 mln zł na kampanię. Duda ma ok 26 mln zł na kampanię. Jest ogólnie znane, że jako jedyny ma dobry program działania, i wszystko co robi jest działaniem typu prezydenckiego. Nie przedstawia projektów, a wizje nadające kierunki.

Przed nami wybory zupełnie inne niż do tej pory, mówi Hołownia. Te wybory zadecydują nie tylko o tym, kto będzie w Polsce prezydentem albo jaki będziemy mieć układ polityczny. Zadecydujemy o tym, czy w końcu wejdziemy prawdziwie w XXI wiek, czy nadal zostaniemy z tą nawalanką polityczną. Wybierzmy Polskę, która będzie pracowała nie tylko dla nas, ale też dla naszych dzieci. Polskę na pokolenia, nie na kadencję. Jedna pani głosowała raz gdy miała 18 lat. Teraz mam 60, mówi i pójdę głosować na pana. Mam 60+: nigdy nie głosowałam. Teraz głosuję na pana.

Postulat rozdziału kościoła od państwa z pozycji katolika zupełnie inaczej brzmi niż z pozycji partyjnej. Symbioza polityków z kościołem to szkodzenie państwu i kościołowi. Nie będę kimś kto w świetle kamer jeździ by się modlić. Musimy pamiętać, że zawsze będziemy różni. Musimy rozmawiać o tym co nas łączy.

Showman o nim mówili!!! Przypomina się wyzywanie, dziś świetnej posłanki – Klaudii Jachiry od aktorek. No i wszystko może się zdarzyć za tydzień. Żółty kolor może mieć znaczenie.

(-) RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji, varsavianista

1 Komentarz

  1. Ponieważ Trzaskowski przeszedł do drugiej tury wyborów, więc dziś rozmawiał z Szymonem Hołownią na temat udziału jego myśli w rządzeniu Polską. Hołownia zaś powiedział, że i z Dudą będzie rozmawiał, bo jego interesuje obalanie podziałów społecznych. Dlatego jednak będzie, mimo zasadniczych zastrzeżeń głosował na Trzaskowskiego, przeciw Dudzie, którego rządy są fatalne, ale nie będzie zmuszał do tego nikogo.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: