Trwa bitwa o Mosul, Kurdowie atakują Rakkę

0
351

 

jazzeraArmia iracka wspierana przez lotnictwo USA i kilku innych krajów w Mosulu walczy o każdy dom. Korespondentka CNN Arwa Damon wraz z operatorem Bruce Laine znaleźli się przez nieco ponad dobę na pierwszej linii frontu. Konwój, którym poruszali się w Mosulu został zaatakowany przez ISIS, rozbito go na dwie części, po czym odział ISIS przystąpił do likwidowania poszczególnych pojazdów. Dziennikarze wraz z żołnierzami schronili się w kamienicy blisko zdarzenia.  Przez nieco ponad dobę kamienica ta była terenem walk i ataków ze strony ISIS. Przynajmniej kilkadziesiąt osób zostało rannych, świat zaś zyskał relację z wojny prowadzoną zaledwie kilkanaście metrów od linii walk.

Walki są zacięte, aczkolwiek armia Iraku systematycznie posuwa się do przodu. Opanowanie miasta jest tylko kwestią czasu, aczkolwiek koszty będą duże, straty znaczne.

W końcu nadeszła odsiecz, dziennikarze i żołnierze zostali uwolnieni. Walki o Mosul trwają nadal i są bardzo zacięte. Tymczasem udziały Kurdów rozpoczynają atak na stolicę tak zwanego Państwa Islamskiego Rakkę.

W Stanach Zjednoczonych bitwa o Mosul schodzi na drugi plan, na pierwszym wybory. Demokraci wyraźnie zaniepokojeni zostali sondażami z Michigan, stąd pojedzie tam w niedzielę, jeszcze prezydent Barack Obama agitować za kandydaturą Hillary Clinton, w Michigan przewaga Clinton spadła do około 4%, więc demokraci ruszyli na odsiecz.

Weekend tuż przed wyborami są dniami, gdzie organizacje partyjne mobilizują wyborców do oddania głosów. W trakcie wieców obaj kandydaci będą starali się rozbudzić maksymalne emocje, wskazać, iż charakter ich oponenta nie nadaje się do tego, aby pracować w Gabinecie Owalnym Białego Domu. Wysoki poziom rozbudzonych emocji ma zachęcić wyborców do głosowania.

 

To nie była zwyczajna kampania wyborcza. Kandydat republikanów wystąpił przeciwko wartościom, jakie partia ta do tej pory wspierała. Republikanie do tej pory  konsekwentnie opowiadali się za wolnością gospodarczą i ograniczaniem roli państwa. Wolny, nieskrępowany handel stanowił dźwignię postępu. Ameryka, jako lider wolnego świata stworzyła NATO, wielki sojusz obronny będący wielkim mostem przez Atlantyk. Stosunki transatlantyckie były  osią budującą bezpieczeństwo, po obu stronach Oceanu Atlantyckiego. Ameryka zbudowana została na europejskich wartościach, stąd relacje z Europą posiadały charakter szczególny. Trump zakwestionował sens obrony Europy i sens istnienia tak bliskich relacji transatlantyckich.

Dla republikanów ważne były prawa jednostki, prawa człowieka, Trump widział idola w dyktatorze jakim jest Putin. Dla wielu prezydentów jak Ronald Reagan prawa człowieka stały się ważnym elementem definiującym amerykańską politykę. To obrona praw człowieka powodowały, że amerykański sztandar utożsamiany był z wolnością i sprawiedliwością.

Donald Trump mówił, że zawrze nowe porozumienia handlowe, gdyż obecne są złe. NAFTA miała – zdaniem Trumpa – spowodować odpływ miejsc pracy z USA. Przeciwko Trumpowi odpowiedziała się większość znaczących polityków republikańskich. Także ubiegający się o reelekcję w Illinois senator Mark Kirk nie chciał, aby utożsamiano go z kontrowersyjnym kandydatem.

https://www.youtube.com/watch?v=9EdREz0Q0pE

Wyborcy w wielu wypadkach nie chcieli słuchać słynnych nazwisk i wierzyli, że Donald Trump spowoduje, że nagle nastanie dostatek, zaś fabryki, które wyjechały z USA,  wrócą. Meksykanów wywalą dzieki czemu biali sfrustrowani faceci. nagle dostanie pracę, za dobre pieniądze.

W polityce wiara w cuda jest niebezpieczna i często prowadzi do katastrofy.

Andrzej Jarmakowski

Foto: Al Jazeera

Wideo: Youtube.com/ cnn/bbc

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: