Trump idzie jak burza

2
327

mobileDonald Trump republikański kandydat do otrzymania partyjnej nominacji w wyborach prezydenckich zyskuje w sondażach. W piątek wieczorem, w miejscowości Mobile w stanie Alabama wiec Donalna Trumpa trzeba było przenieść z lokalnej hali sportowej na stadion, z powodu ogromnego tłumu, jaki chciał spotkać się z kandydatem i wyrazić dla niego swoje poparcie. Na lokalny stadion przybyło między 30 a 40 tysięcy zwolenników Donalda Trumpa. W swoim przemówieniu Donald Trump rozpoczął od spraw imigracyjnych, wywołując entuzjazm zgromadzonych. Trump proponuje likwidację 14 poprawki do konstytucji USA, nie chce, aby dzieci nielegalnych imigrantów urodzone w USA zyskiwały automatycznie amerykańskie obywatelstwo.

To prawda, że zwłaszcza do takich stanów jak Kalifornia przybywa wielu nielegalnych imigrantów, tylko po to, aby urodzić dziecko. Imigracyjne postulaty Trumpa wywoływały entuzjazm zgromadzonych. To prawda, iż wiece Trumpa gromadzą coraz większą widownię, zaś kandydat w sondażach ma już poparcie 32% republikańskich wyborców. Jeb Bush może liczyć na 14% elektoratu. „Polonijna Trybuna Ludu” pisze o imigracyjnych mrzonkach Donalda T. Tłumy na wiecach pokazują, że wcale nie są to takie mrzonki, Amerykanie zaś wyraźnie chcą skończyć z nieskuteczną polityką imigracyjną i coraz bardziej masowo demonstrują swoje poparcie dla kandydata, który znakomicie wstrzelił się w poglądy wielu Amerykanów.

Amerykanie wychowani zostali w kulturze przestrzegania prawa. Nie rozumieją dlaczego w wielu miastach, także w naszym Chicago prawo imigracyjne nie obowiązuje, nie jest respektowane. Nie godzą się, aby łamanie prawa wiązało się z osiąganiem korzyści. Powodzenie Trumpa wiąże się także z brakiem wiary w elity polityczne, w ich umiejętność rozwiązywania przez nie realnych problemów kraju. Trump, człowiek mający za sobą biznesowy sukces, obiecujący, iż Ameryka w biznesie, handlu przestanie przegrywać z Chinami, czy nawet Meksykiem, korzysta na tej powszechnej niechęci do elit politycznych, do partyjnego establishmentu.

Trump naśmiewa się z poprawności politycznej, co dodatkowo zwiększa mu poparcie. Komentatorzy w Polsce, relacjonując kampanię mało obiektywnie, jakby naśmiewają się z Trumpa licząc, że imigranci z Polski nie poprą jego retoryki w tej sprawie. Moim zdaniem, myl się. Wielu imigrantów z Polski stanowi dawno zintegrowaną cześć amerykańskiego społeczeństwa, jak wielu Amerykanów niepokoi ich nieskuteczny system imigracyjny, obawiają się, że przenikać będą przez granice terroryści, czy bandyci – czytaj pracownicy podziemnego UPS „El Chapo”. Nie ma znaczenia, czy ktoś pochodzi z Polski, Niemiec, czy Bułgarii, dla nich najważniejszy jest interes Ameryki, a nie sentymenty związane z krajem pochodzenia.

Wiatr wiele w żagle Trumpa także z powodu kłopotów innych kandydatów. Nie wiadomo, czy Hillary Clinton wygrzebie się z kłopotów związanych z jej prywatną pocztą elektroniczną. Na razie kampania Hillary Clinton wyraźnie siadła, co dodatkowo przyspiesza bieg Trumpa.

Nie rozumiem dziwnych określeń w polskiej prasie na temat Trumpa np. : „obrzydliwie bogaty”. Zresztą Trump wcale nie reprezentuje interesów tego wielkiego kapitału. Przeciwko jego polityce imigracyjnej zdecydowanie występują tacy ludzi jak twórca facebooka, czy Bill Gates. Zawiązali oni nawet specjalny komitet w celu zwalczania imigracyjnych pomysłów Trumpa. Kompanie jak „Miocrosoft” chętnie zatrudniają zagranicznych specjalistów, którzy jednak nie otrzymują innych przywilejów, związanych z pracą dla tych kompanii. Formalnie nie są oni zatrudnieni w Microsofcie. Firmy jak „Apple” i wiele innych, to wspaniałe przykłady, na korzyści osiągane dzięki wyprowadzaniu miejsc pracy poza USA i wykorzystywania dziur w systemie podatkowym. Donald Trump obiecuje odwrócenie tego trendu, przekonuje, że wie jak to zrobić. Dlatego rosną my słupki poparcia. Wiele wskazuje na to, że większość republikańskich kandydatów poprze postulat dotyczący zmiany 14 poprawki do konstytucji. Wiele mediów związanych z tak zwaną „liberalną mafią Harvardu” stara się przedstawić Trumpa w jak najgorszym świetle. Kandydat musi więc uważać, aby nie popełniać błędów, nie atakować bez wyraźnej potrzeby innych kandydatów, czy dziennikarzy. Na razie będzie miał spokój ze strony Megan Kelly, która właśnie wniosła pozew o rozwód. Kiedy Trump spokojnie, bez niepotrzebnej agresji rozprawił się z MSNBC. tłum w Mobile wpadł w ekstazę. Tak pewnie będzie na wielu amerykańskich stadionach. Trzeba także pamiętać, że ktoś, kto wzywa do przestrzegania prawa uważany ,jest przez wielu komentatora za radykała, a tak jest w przypadku Trumpa. Doszło do tego, że człowiek przede wszystkim wzywający do przestrzegania prawa przedstawiany jest jako radykał. Dobry dowód na to, iż amerykańska polityka imigracyjna stoi na głowie. W programie gospodarczym Trump odwołuje się do starych sprawdzonych ekonomicznych prawideł, pragnie jednak wprowadzenia regulacji, aby konkurencja odbywała się na równych prawach. W tej dziedzinie kandydat ogłosi jeszcze swój program. Nie zapominajmy, że kampania dopiero na początku..

 

Andrzej Jarmakowski

Foto: www.thegatewaypundit.com, Donald Trump w Mobile Alabama

 

2 Komentarze

  1. Popieram Donalda Trumpa za jego cheć zrobienia porządku z nielegalnymi imigrantami. Powinny o tym pamietać Polusy, którzy liczą na zienesienie wiz i mozliwośc nielegalnej pracy…

    • Typowa wypowiedź typowego polskiego parcha.

      Nigdy nie słyszałem, aby jakiś Włoch, Meksykanin, Irlandczyk życzył rodakowi deportacji i tego co jemu niemiłe.

      Nie ma niczego bardziej żałosnego niż dupki, które chcą być bardziej amerykańscy, niż rodowici Amerykanie. Tak jak Kargul rzekł do Pawlaka po 3 dniach pobytu w USA – uciekaj ty z mojej Ameryki.

      Irlandia – mały kraj, mało ludzi. Ale jakie piętno kulturowe i polityczne wywarła w USA. Dzień św. Patryka obodzony jest w całych Stanach, irlandzkie puby są wszędzie. Mają swoich przedstawicieli w Waszyngtonie i w lokanych władzach. Nawet wiceprezydent jest Irlandczykiem.

      To samo z Włochami i Meksykanami, Chińczykami. Są silni, zorganizowani, widoczni w USA na każdym kroku.

      A polactwo ma tylko to, na co zasłużyło: Polish Jokes i takich Wiktorów o których są te żarty.

      Podobno w USA jest 10 milionów osób z polskimi korzeniami. I co jest? Zawszałe, brudne, ohydne Pajacowo w Szikago i znikający Greenpoint w USA.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: