Tagi, czyli słowa kluczowe

6
501
Tagi, czyli słowa kluczowe

Obserwując jakie tagi (przywieszka, metka, ale też zabawa w berka) dodaje się do tekstów w internecie i tutaj, zauważyłem, że często nie mają one charakteru słów kluczowych (w tym znaczeniu tu występują), a często są powtórzeniem fragmentu tytułu, czy powtórzeniem jakiegoś pojęcia z samego tekstu. Przy tym twierdzi się, że jest to pojęcie informatyczne, nie określając warunków jakim słowa kluczowe – a w takim znaczeniu występuje tu słowo tag – powinny odpowiadać.
Pojęcie słowo kluczowe (keyword) pochodzi z bibliotekoznawstwa i było stosowane długo przed rozpowszechnieniom komputerów. Była to swego rodzaju informatyka na sucho, która dostarczyła materiału tej komputerowej. Tworzone były programy dostępności treści zawartej w książkach i pismach: odpowiednie katalogi, z kartami zawierającymi zeschematyzowane opisy publikacji, w tym zawierające słowa kluczowe. Słowa kluczowe muszą mieć charakter domyślny, tzn. człowiek sam musi określić jakiego tematu poszukuje.
Karty znajdowały się (są jeszcze takie katalogi w bibliotekach) w szufladkach oznaczonych zakresami alfabetu. Każdy kto studiował wie jak to było: wielkie szafy katalogowe z szufladkami, w których były kartki katalogowe z dziurką – nadziane na pręt metalowy znajdujący się w szufladzie… Matka kiedyś takie redagowała, więc się nauczyłem zasad.
Świetnie zdefiniował to jeden z komentujących słownik języka polskiego, gdzie hasło tag jest wyjaśnione dość nieudolnie. Przekazuję to in extenso:
>>To frazy lub słowa charakterystyczne dla każdej publikacji. Mogą być wśród nich nazwy produktów i producentów, ale także poruszone w artykule zagadnienia (np. „Newada”). Tagi pozwalają na powiązanie publikacji ze sobą, a potem – łatwiejsze wyszukiwanie interesujących nas informacji. Co ciekawe – Fakt.pl zamiast “tagi” ma “słowa kluczowe”<<.
Dziś informatycy stosując swój slang zawodowy narzucają wiele rzeczy, jeśli nie są weryfikowani przez redaktorów. Z czasem zapomniano o co właściwie chodzi. Nasz naczelny i admin słusznie apelują o nadawanie tagów, bo bez tego publikacje giną w tłumie i się niejednokrotnie marnują, gdy mają treści ponadczasowe. Więcej: portal nie jest dość promowany – nie mówiąc o autorach. Należy jednak podkreślić, że chodzi właśnie tag w znaczeniu słowo kluczowe. To ma być klucz do publikacji! Warto zwrócić uwagę na to jaki jest charakter tagów wyświetlanych i zastanowić się czy wg nich można znaleźć swój tekst. Nie może to być zabawa w berka (to play tag)…
Propozycja, żeby wybierać spośród tagów Progresu ma służyć właśnie temu, żeby miały one charakter słów kluczowych. Nieraz szukałem po słowach kluczowych i tagach jakie wymyśliłem pamiętając treść tekstów – nie znalazłem… A przecież wiem, że coś jest i byłem w stanie określić dobre słowo kluczowe. Powinno być ono właśnie domyślne – syntetyczne. Powinny się zbierać teksty w grupy związane jakimś tagiem – słowem kluczowym.
Że jest to ważna rzecz (eksploatacja opublikowanych treści niezależnie od upływu czasu!!!) może świadczyć to, że istnieje taki program, który automatycznie wybiera słowa kluczowe i generuje adekwatne teksty reklamowe z ich użyciem. Keyword Insertion Tool (narzędzie do wstawiania słów kluczowych) znalazłem na witrynie dotyczącej marketingu. Tam widać dokładnie przełożenie słów kluczowych (tagów) na pieniądze. To po tych słowach publikacje są szukane w wyszukiwarkach. W programie tym określa się w jaki sposób chce się wyświetlać wpisywane przez autora słowo kluczowe oraz domyślne słowo kluczowe, które będzie zastępowało słowo wpisywane przez autora.
Analogiczne mechanizmy stosowane są w wielu miejscach. Występuje śledzenie wszystkich tagów. Najczęstsze są wyświetlane coraz większymi literami. One to stają się najważniejszymi segregatorami treści, pozwalając dotrzeć łatwo do wszystkich artykułów dotyczących danej sprawy. Dlatego więc tagi należy dobierać starannie. Jeśli np. artykuł opisuje zdarzenia w mieście Chicago – na pewno w tagach powinno być Chicago, jeśli bohater artykułu jest osobą publiczną w tagach powinno być jego imię i nazwisko… itp… itd… Nie należy stosować słów i pojęć, które de facto kluczowe nie są.
Nie należy stosować zbyt wielkiej ilości słów kluczowych. 5-7 wystarczy do wypromowania tekstu. Na poziomie ustawia się możliwość ich dodawania. Zbyt wiele tagów nie na temat obniża wartość artykułu oraz całego medium, podobnie jak zbyt mało i złe. Wśród tagów warto stosować własne imię i nazwisko. Artykuły są poszukiwane dane autora są poszukiwane bardzo często. Oznacza to też jego dalszą promocję, co jest ważne, bo tworzy określoną markę tak osoby jak i całego medium. Autopromocja jest dziś powszechna, bo nie pozwala ona przeoczyć rzeczy ważnych.
Uwagi te przydadzą się niewątpliwie zarówno członkom naszej redakcji, jak też czytelnikom, którzy mają do czynienia z ogromnym rynkiem, także będą autorami w innych mediach. Tak więc dbajmy o tagowanie. Dziś pozwala ono bez zbędnej zwłoki wyszukiwarkom robić to, co dawniej żmudnie robiło się przeglądają katalogi kartkowe.

Tagi, czyli słowa kluczowe
Tagi, czyli słowa kluczowe

Fot. Rafał Wodzicki Tagi zdjęcia byłyby tu: muzea, Warszawa, powstanie warszawskie.

6 Komentarze

  1. Te “tagi” W Polsce, to tak samo jak pierogis w USA. One pierogi. Two pierogis. Bo Polacy nie gęsi i swój język mają, ach ! To było 500 lat temu, dzisiaj komputerowcy w Polsce to mają fantazje, wymyślili jakieś “tagi” Nigdzie tego nie ma , w żadnym słowniku, to i nie da się odgadnąć co to znaczy te “tagi” W dodatku tak używane pisane, jakby to była liczba pojedyncza. No i zgadnij człowieku , co to znaczy te tagi. Gdyby napisali “tags”, to by nie było problemu, ale tagi??? No to ja zapraszam na dwa pierogis.

    • Ja zwalczam bezmyślne zapożyczanie z angielskiego, ale akurat tag to niezłe słowo. Krótkie i bez wygibasów w wymowie. Fakt, że względnie nowe. Zawsze jednak tak jest, że języki przejmują z obcych to i owo. Natomiast bulwersuje mnie obecny poziom niektórych słowników, które są tworzone przez osoby mający słabe pojęcie i nie umiejącycych zdefiniować słów systemowo. Bardzo dziwiacznym zjawiskiem jest nadawanie formy angileskopodobnej słowom, które dawno są spolszczone i to często za pośrednictwem języka francuskiego, czy niemieckiego. Zamiast recyklingu np. wychodzi “rysajkling”…

  2. Tagi nie powinny być identyczne lub bezpośrednio podobne do nazw działów. Nie ma potrzeby dublowania. Np. jest dział Ameryka, to już tag Ameryka nie jest potrzebny. Jest dział Chicago, to już „wiadomości Chicago”, „informacje Chicago” i „fakty Chicago” nie jest potrzebny (wystarczy „wiadomości” lub „fakty” i umieszczenie w dziale „Chicago”). W REDAKCJI W OGÓLE NALEŻY UNIKAĆ POWTÓRZEŃ. Dlatego też nie należy kopiować w tagu tytułu, chyba że przypadkowo tytuł jest określeniem syntetycznym. Tagi, nazwy działów powinny tworzyć siatkę, po której można znaleźć każdy tekst i powinny pozwalać na używanie ich przez innych autorów. WYWOŁANIE TAGU POWINNO WYWOŁYWAĆ TEKSTY RÓŻNYCH AUTORÓW NA DANY TEMAT. Tak jak i wywołanie działu, których nazwy są swego rodzaju tagami generalnymi (głównymi).
    13-10-05

  3. Jeżeli jest tag Illinois, to nie powinno się robić już Ill. Nie wszyscy nawet rozumieją…. Wtedy następuje rozbicie działu Illinois na to, co jest otagowane na te dwa sposoby, przy czym tag Ill jest prawie nieużywany. W ogóle używanie skrótów powinno być ograniczone do powszechnie znanych – jak USA.
    Jako redaktor więc sobie pomarudziłem: myślę, że to autorom pomoże.

    • Autorów zachęcam do sprawdzania jak działają tagi, które nadali. Czy ich tekst widać w różnych grupach czy nie.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: