Szachownica biało-czerwona lotnictwa polskiego

1
517
Szachownica biało-czerwona lotnictwa polskiego

Samoloty polskie były początkowo oznaczane wg pomysłów lokalnych.
Szachownica dla samolotów polskich powstała na bazie indywidualnego oznaczenia samolotu pilota Stanisława Steca, pochodzącego jeszcze z jego służby w armii austriackiej. Już w listopadzie 1918 roku Stec przyleciał tak oznakowanym samolotem do Warszawy. Oznaczenie to spodobało się ppłk. Hipolitowi Łossowskiemu wyznaczonemu na stanowisko dowódcy powstającego lotnictwa. Spowodował on wprowadzenie tego znaku na polskich samolotach wojskowych. Mówił o tym rozkaz szefa Sztabu Generalnego z 1 grudnia 1918 r. o treści: Samoloty Wojsk Polskich będą w przyszłości zaopatrzone w miejscach obowiązujących znakiem kwadratowym szerokości 60 cm, dzielącym się na 4 równe pola. Lewe górne i prawe dolne będzie barwy karmazynowej, lewe dolne i prawe górne pole barwy białej. Jak widać nie ma tu mowy o obramowaniu choć na samolocie Steca takie obramowanie występowało na kadłubie. Różne też było ustawienie kolorów.
Do roku 1920 szachownice były zarówno z obramowaniem jak i bez. Także na tym samym egzemplarzu. Szachownice na skrzydłach były ogromne – na całą ich szerokość. Położenie kolorów było różnie interpretowane. Niejasne było też położenie kolorów i malowano różnie: raz biały z lewej, a raz z prawej. Szczególnie błędnie malowano znaki we Francji (te wyprodukowane tam dla Polski samoloty), na co miał zapewne wpływ identycznego znaku kolejowego. Jest on powszechnie dostępny tam do dziś nawet na peronach (le carre – kwadrat) i oznacza stój. Natomiast ostatecznie ustalił się wzór zgodny z zasadami heraldyki, czyli w kolejności kolorów odczytywanej od wnętrza samolotu.
W 1921 r. powstała instrukcja WL15 Ogólne warunki techniczne płatowców. Kolor szachownic miał być biały i amarantowy na przemian. Nieprecyzyjny opis powodował, że ich malowanie wynikało w znacznej części z osobistych upodobań malujących.
W 1924 r. powstała instrukcja Malowanie płatowców. Tu kolor czerwony został określony jako cynober amerykański (o amerykańskim – pierwsze słyszę), a także szczegółowo wyznaczała położenie szachownic na poszczególnych typach samolotów. Podobnie było w kolejnej wersji z 1926 r.
Państwowe rozporządzenie Prezydenta RP w sprawie znaków przynależności z 1930 r. sankcjonowało ww. ustalenia i dokładnie zdefiniowano szachownicę: lewe górne i dolne prawe pole powinno być czerwone (!), a stosunek obwódek do pola powinien wynosić 1:5. Dekret Prezydenta z 1937 r. podtrzymywał ww. określenia.
Szachownica w tej postaci przetrwała czasy komuny, gdzie podkreślała ciągłość idei państwa polskiego. W nowych czasach postanowiono poprawić historię i dokonano obrócenia szachownicy o 90 stopni, czyli tak jak w kolejowym znaku francuskim. Ustawa o znakach sił zbrojnych została przyjęta w 1993 r. Twierdzi się przy tym znów, że jest to bardziej poprawne wg zasad heraldyki…. Chyba, że się potraktuje obwódkę jako główny element! Chociaż dobrze, że zachowano proporcję 1:5.
Najprawdopodobniej chodziło o to, żeby coś zmienić w stosunku do czasów jedynie słusznego ustroju. Jest to bardzo przykry przypadek braku poszanowania dla jedności historii i wprowadzanie zamieszania w głowach ludzi, którzy przecież zaczynają uważać, że może być raz tak, a raz tak. Wymaga to tłumaczenia.
I bardzo mi szkoda, że nie uszanowano tej ciągłości, czyli nie zrozumiano, że ciągłość Polski polegała przez długi czas na ciągłości drobiazgów. Szachownica była jednym z najważniejszych takich drobiazgów. Nie dziwę się też, że w prosty sposób uznaje się pomnik braterstwa broni na pl. Wileńskim w Warszawie za zwyczajnie komunistyczny.

Od roku 1930 zwracano uwagę na demaskujący charakter szachownic. Temat ten powrócił obecnie. Mimo oporów można już zauważyć szachownice malowane kolorami maskującymi, jak już dawno jest to stosowane np. w lotnictwie amerykańskim.

RAFAŁ WODZICKI

Fot autora: Samolot nr 044 to jak, który był obecny na lotnisku smoleńskim w czasie katastrofy samolotu 101. Obecnie znajduje się w Muzeum Wojska Polskie w Warszawie. Samoloty rządowe były oznaczane szachownicami, jako eksploatowane przez wojsko.

Królikiewicz T.: Polski samolot i barwa. Wydawnictwo MON, Warszawa 1990

1 Komentarz

  1. Dziś już wiem, że szachownica to po prostu logo i nie ma nic wspólnego z heraldyką, która została użyta w 1993 r. do zniszczenia tradycji i wprowadzenia bałaganu. Wielu dziś żąda przywrócenia szachownicy w formie tradycyjnej.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: