Sobota partyjnych konwencji

5
470

konwencja PODzięki telewizji satelitarnej w globalnej wiosce, jaka staje się nasza planeta, także w Chicago można było, na żywo zobaczyć relacje z sobotnich konwencji partyjnych. Moim zdaniem sobota pokazała, że Platforma otrząsnęła się po porażce w wyborach prezydenckich, skupiona wokół premier Ewy Kopacz wraz z PSL, gdzie Janusz Piechociński utrzymał pozycję lidera, gotowa jest walczyć o zwycięstwo z Prawem i Sprawiedliwością. Platforma słusznie stwierdziła, że szczegółowy program, ogłosi potem, po wakacjach, zaś w sobotę podano liderów zespołów programowych. Decyzja słuszna, gdyż początek sezonu urlopów gdy, 16 milionów Polaków pojedzie w tym roku na wakacje, nie jest czasem, kiedy ludzie zaprzątają sobie głowę politycznymi programami.

 

Szefami zespołów programowych PO zostali

  • gospodarka i podatki – Janusz Lewandowski
  • polityka miejska – Hanna Zdanowska
  • wiejski – Marek Sowa
  • polska szkoła – Zofia Wawrzynowicz
  • młodzi ludzie – Agnieszka Pomaska
  • pieniądze – Rafał Trzaskowski
  • polityka senioralna – Elżbieta Achinger
  • służba zdrowia – Marian Zembala
  • rodzina – Urszula Augustyn
  • bezpieczeństwo – Tomasz Siemoniak

 

 

Prawo i Sprawiedliwość o programie na swojej konwencji wiele nie mówiło, jedynie Beatę Szydło uczyniło kandydatką na stanowisko premiera, choć to decyzja wyborców, a nie partii. W sprawach programowych PiS powtarzał wyborcze obietnice prezydenta elekta, unikając odpowiedzi dotyczącej źródeł finansowania owych obietnic. Prezydent elekt dziękował za poparcie i uważnie słuchał prezesa.

PiS  schował Kaczyńskiego, wystawiając do pierwszego rzędu kobietę, jeszcze nie tak dawno mało znaną. Sytuacja ta zaczyna przeistaczać się w paranoję. Facet , który w swojej partii posiada przeogromny wpływ na decyzje, w praktyce sprawuje dyktatorska władzę, wbrew któremu Szydło nic nie zrobi, zarazem facet, który , gdyby PiS wygrało wybory i Szydło na nieszczęście dla Polski została premierem, w każdej chwili będzie ją mógł odwołać, nie posiada żadnego mandatu społecznego, poza mandatem parlamentarzysty, i nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje. Dodatkowo ów facet będzie miał przeogromny wpływ na decyzje personalne, także nie ponosząc za nie, żadnej odpowiedzialności. Trudno wyobrazić sobie taką sytuację w jakimś innym demokratycznym kraju. To sytuacja chora, pokazujące jak demokratyczne mechanizmy traktuje Prawo i Sprawiedliwość. Dla tej partii to zbędny balast. W przypadku zwycięstwa PiS Polskę może czekać trudny czas ograniczania demokracji, nowa władza z PiS ulegać będzie autorytarnym pokusom. Czy można w czymkolwiek wierzyć partii, która uważa, że premier jest figurantem i niemal publicznie oświadcza, że będzie nim kierować z tylnego siedzenia.

Platforma wybrała ciekawych ludzi do zespołu programowego, zaś jej konwencja była bardziej udana od pisowskiej.

Konwencji w ogóle było sporo, w Twoim Ruchu u Palikota, wiceprzewodniczącą została Barbara Nowacka, powoli, aczkolwiek systematycznie wyrastająca na naturalnego lidera polskiej lewicy. Wielu twierdzi, iż gdyby zrozumiał to Leszek Miller może dałoby się jeszcze, coś z tego uratować.

Na partyjnych konwencjach z dużej chmury spadł niewielkie deszczyk. Trzeba także pamiętać, iż ważne rzeczy dzieją się także poza granicami Polski. Senator McCain krytykuje Europę i Polskę twierdząc, iż zbyt mało robimy w sprawie Ukrainy. „Financial Times” przypomina zaś, że Polska wraz z krajami skandynawskimi i republikami bałtyckimi posiada PKB wyższy od Rosji i z powodzeniem mogłaby się obronić przez imperialnymi zakusami Moskwy. Polska od dawna, już przestała być traktowany jako kraj biedny, ale to inny temat. Sami Polacy z sobie tylko znanych powodów wolą udawać kopciuszka, którym już dawno nie są.

Swoją drogą co to za głupi pomysł, aby obie główne partie konwencje odbywały w w tym samym czasie, tego samego dnia. Czy ktoś w Ameryce wyobrazi sobie, aby demokraci i republikanie swoje konwencje zwoływali w tym samym czasie?

Andrzej Jarmakowski

Foto: www.joannaskrzydlewska.pl

5 Komentarze

  1. Jak zaczynali pokazywać jak Duda przyjechał na konwencję PiS-u to uciekłam, jeszcze będzie tego Dudy wielki problem…

  2. Bardzo się martwię problemami profesora doktora habilitowanego Piotra Glińskiego.
    *
    Problemy te w tajemniczy sposób uczyniły osobę pana profesora, wieloletniego pisowskiego kandydata na premiera, nagle gorszą od jakiegoś magistra.
    *
    Technicznymi problemami się martwię, ofkors.
    *
    Hipokryzja pisdzielców dorównuje tylko katolickiej hipokryzji.

  3. Widoczne jest to, że amerykańska superkampania PIS daje rezultaty. Także ogólnikowy “protest kukizowców”. PO, natomiast nie bardzo w tym jest dobra. Wynika z tego, że lud skupia się głównie na czynnikach zupełnie zewnętrznych, a nie na głębszej wiedzy…. Nad nią trzeba pracować ciężko. Jest trudna!

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: