Smoleńsk z Macierewiczem podpięci pod Kopernika, tfu Rydzyka

0
75
Bez komentarza. Zbieżność przypadkowa. Fot. Rafał Wodzicki; Progress for Poland

Stworzenie przez obecnie rządzących święta nauki polskiej w dniu urodzin Kopernika i jego uzasadnianie przez Andrzeja Dudę to rzecz przełomowa. Okazuje się, że Prezydent, który tak popiera kłamstwa smoleńskie wytwarzane przez Macierewicza uważa, że nauka jest bardzo ważna. Taka Kopernik to wielką naukowcą była, ale przecież wiemy, że z Toruniem jest związany także wielki bezczelny propagator bzdur smoleńskich – Rydzyk za swoją szkołą wyższą. Powinniśmy to pamiętać, bo tam rząd jeździ i słucha często andronów tam wygłaszanych. Macierewiczowcy mogą u niego (w religijnym programie) propagować swoje bzdury, co po prostu oznacza, że to oni są tymi co mają świętować w dniu urodzin Kopernika. Zresztą Kopernika w odpowiednim momencie się podmieni jak i tego złego Wałęsę na Lecha K.

W międzyczasie przyszło potwierdzenie, że tak jest: ten wstrętny Maciej Lasek, co go macierewiczowcy musieli weryfikować naukowo – został odwołany z komisji, bo to on wg nich propaguje kłamstwa smoleńskie, jak powiedziała jedna pani. Przypomnijmy, że fałszerz dowodów smoleńskich Macierewicz unieważnił raport komisji rządowej, czyniąc jedynym ważnym dokumentem raport komisji Anodiny. Przypomnijmy też, że ekspertów weryfikuje się nie za pomocą jednej niemądrej pani wskazanej przez siłę polityczną do ataku.

Ponieważ ja popieram Laska jako niezależny naukowiec-wypadkoznawca, więc wychodzi na to, że ja nie mogę też świętować, mimo że stosuję metody naukowe. Przecież lekceważenie tego co piszę jako niezależny ekspert jest oczywiste także wśród rządzących. Np. prokuratura krajowa zbyła to twierdząc, że przecież to takie ogólniki. Skandaliczne jest bezczelne atakowanie przez rządzących środowiska prawnego czy onkologów, w tym ważnych naukowców w tych dziedzinach. Wszyscy wiedzą jakich, bo dziś nie można nic ukryć, jakby niektórzy chcieli.

Więc jak to jest z uznaniem dla nauki polskiej? To jest dla tych od Gowina i rodziny Dudy, co nie bronią Laska i pozwalają na jego poniżanie przez byle kogo? Ja piszę, jako naukowiec-dochodzeniowiec ekpertyzy na różne tematy związane z eksploatacją, w tym oczywiście na temat katastrofy smoleńskiej. Tak jak zawsze, muszę się liczyć z agresją tych, co nie mogą wymusić zmian zgodnych z absurdami macierewiczowców. Macieja Laska napadła jedna pani, jak przedtem różne przypadkowe, ale z tupetem posłanki trzymały spicze na temat katastrof lotniczych, np. w Lockerby już dawno. Co prawda ośmieszały się tym, ale mało kto to wiedział, a jeszcze mniej występował przeciw.

Mnie napadają – różni trolle z fejsbuka, gdzie muszę publikować jako ekspert niezależny, co nie ma dojścia do innych publikatorów. Piszą oni, że na pewno przepisałem z Gazety Wyborczej i TVN. A w ogóle to jestem samozwańczym ekspertem, bo przecież nikt mi nie dał kwitu, tylko sam doszedłem do tego poziomu. Nikogo nie interesuje czemu jestem ekspertem i naukowcem, jak nie interesuje wiedza Laska czy Millera. A przecież mam liczne własne opracowania, bo przecież na tym polega ekspert. Więcej – jestem pionierem w wielu sprawach, bo eksploatyka, inżynieria eksploatacji nie są powszechnie znane. Ludzie się tą specyficzną wiedzą posługują na ogół na poziomie intuicji. Wielu chce kierować eksploatacją nic nie wiedząc, że to jakiś system wiedzy specjalnej. Na co dzień nikt nie ma poczucia, że to ważna rzecz i czasem wypadałoby powołać audytora, czy eksperta. Po co – skoro „ja” to wszystko wykombinuję sam. Efektem tego są wypadki i katastrofy, takie jak smoleńska. Dopiero w sądzie się okazuje, że jest potrzebny biegły od tego, często też pracujący na poziomie intuicyjnym, ale przynajmniej profesjonalnie.

Dlatego byłem biegłym w sądzie i kilka dobrych wyroków wydano w oparciu o moje opinie. Tam, gdy zajdzie jakakolwiek wątpliwość można weryfikować biegłych za pomocą innych biegłych, co najmniej na tym samym poziomie. Miałem okazję być weryfikowany dwa razy – ze skutkiem pozytywnym, bo dostałem jeszcze gratulacje. Niestety, jakość biegłych też pozostawia wiele do życzenia, czego sąd może nie zauważyć i zły biegły może zakwestionować dobrego.

Różni naukowcy i eksperci ośmieszyli się w sprawie katastrofy smoleńskiej. Pamiętamy ich rozkoszne teksty pokazujące zupełną niewiedzę i nadużywanie tytułów z zupełnie innej dziedziny. Także uniemożliwianie wszelkiej dyskusji, aby nagiąć do wymysłów pierwotnych Macierewicza. Można było się zadziwić nad karierami tych ludzi, którzy ośmieszali własne i nie tylko uczelnie propagując brednie, potem przetwarzane przed publikatory związane z władzą. Dostawali oni nawet kwiaty od niej – za zaprzeczanie temu co widać od początku na fotografiach! Można o tym poczytać używając tagów poniżej.

Oczywiście takie postępowanie ekspertów jest skandalem. Tym większym, że miało służyć polityce i było wsparte funduszami państwowymi, czyli z naszych podatków. Macierewiczowcy, także amerykańscy próbowali wmówić ludziom, że prawda to jest to, co głoszą. Agresywne wsparcie przez polityków, którzy potem chcą występować jako znawcy systemów gospodarczym czy politycznych kwestionuje ich fachowość i w tych naukowych dziedzinach. Ale rząd bardzo chce by Polska była technologicznym liderem. Nie rozumiejąc tych sprzeczności, o których napisałem: chcą jednych napadać, a drugich uznawać! Albo się jest uczciwym w ogóle, albo się jest niewiarygodnym. Tertium non datur.

W nauce, jak i w wymiarze sprawiedliwości występuje wiele nieprawidłowości. Widziałem mnożenie publikacji przez powtarzanie tego samego tylko trochę inaczej. Mogło być nawet w językach niezrozumiałych dla słuchaczy. Mamy więc problem: czyje to święto obchodzimy dziś? Tych naginających się ku władzy, czy tych kombinujących, jakby tu wydać się płodnym naukowcem? Tych co nie wolno krytykować, by nie zostać wyzwanym od przepisujących z GW i TVN? Taka ta nauka ma być ważna, jak rozczulająco stwierdził prezydent Duda? Bez dyskusji, która jest podstawą nauki przecież? Czy tych uczciwych, co nie dopuszczają do manipulacji nią?

By odkryć kto tobą rządzi, sprawdź kogo nie wolno ci krytykować, rzekł Wolter. Przed tym problemem stawałem nie raz ze skutkiem tragicznym. Durnie u władzy są naprawdę niebezpieczni. Widać to dziś co dzień – nie tylko w sprawie Laska. Macierewicz ciągle występuje w roli eksperta, co wie, ale jeszcze nie powie. Co martwi się, że dziesiąta rocznica katastrofy wypada w Wielki Piątek i trzeba będzie przesunąć uroczystości. Przedtem był zapowiadany przez Prezesa jako ten co dochodzi do prawdy i dojdzie, przypadkowo do tego, co na początku sam powiedział. Święto nauki dziś…

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji itp.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: