Smoleńsk wygaszany

12
1149

macierewicz oblakanyŚledztwo smoleńskie powinno wkrótce zostać ponownie wszczęte. Już za moment – może za dwa, trzy tygodnie, góra miesiąc – powstanie nowa komisja. Czy nie? Jarosław Kaczyński obiecywał przez lata, że rzetelne śledztwo z udziałem niezależnych ekspertów, będzie jednym z priorytetów nowej władzy. PIS rządzi już samodzielnie. Antoni Macierewicz jest szefem MON. Ewa Kopacz i Bronisław Komorowski zostali zesłani w polityczny niebyt. Co stoi na przeszkodzie, aby powołać międzynarodową komisję? Nic. Na co więc czekamy?

Media narodowo-katolickie zawsze twierdziły z żalem, że prezydent Barack Obama czeka przy telefonie, aż ktoś z polskiego rządu zadzwoni z prośbą o pomoc. Ale taka prośba nie wpłynęła. On sam nie mógł nic zrobić, bo musiał przestrzegać protokołu. A podobno miał w ręku satelitarne zdjęcia, na których widać, jak ruscy przeprowadzają zamach. I nie doczekał się. Jasne, za czasów PO-PSL taki telefon nie mógł zostać wykonany. Teraz jednak jest nowy rząd – prawdziwie polski, narodowy, który dąży do prawdy. Wkrótce na biurku Obamy odezwie się telefon. Eksperci z całego świata, widząc, że raporty Anodiny i Millera próbują coś ukryć, bardzo chcą wziąć udział w pracach nowej komisji. Za starego rządu ich oferta pomocy była zawsze kwitowana stwierdzeniem, że śledztwo już zostało zamknięte. Dzisiaj nadszedł czas, aby skorzystać z ich wiedzy. Międzynarodowa komisja wkrótce zacznie pracować. Ale czy na pewno?

Niestety, raczej nie. Proszę nie spodziewać się, że premier Beata Szydło zadzwoni do Obamy z prośbą o pomoc w śledztwie. Dlaczego? Ponieważ nie ma już takiej konieczności politycznej. Smoleńsk, jako narzędzie nacisku na poprzedni rząd, jest już niepotrzebny. Zrobił swoje. Zdołał przekonać do zamachu wielu Polaków i do zasadności zarzutu, że polska władza jest współwinna zbrodni. My, kłócąc się między sobą, wyzywając, uczestniczyliśmy w grze politycznej. I ona dobiegła końca. Są przegrani i wygrani. Teraz zmieniła się plansza, na której rozstawia się wprawdzie tych samych zawodników, ale to inna gra, polegająca na tym, na ile PIS potrafi się okopać przy władzy bez sprzeciwu społeczeństwa, a nawet przy jego aprobacie. To zupełnie nowe rozdanie. Ponowne śledztwo nie jest już w interesie Jarosława Kaczyńskiego. Powołanie komisji jest oczywiście możliwe, ale niezależni eksperci nie pracują dla PIS i mogą potwierdzić wypadek, a nie zamach. Macierewicz i Kaczyński mogliby wtedy wyjść na nawiedzonych ludzi, którzy przyczynili się do ogromnych podziałów w polskim społeczeństwie, tylko po to, aby zdobyć władzę. Takie ryzyko nie jest im potrzebne.

Smoleńsk przechodzi powoli do historii. Niedawno Jarosław Kaczyński powiedział, że Polska da sobie radę bez wraku i bez niezależnych ekspertów. Po latach, kiedy opozycja apelowała o kontynuację śledztwa, takie stwierdzenie musi wydać się dziwne. Wcześniejszy rząd, a dokładnie Radek Sikorski, zwracał się do Rosji w sprawie szczątków Tupolewa i był zawsze ignorowany. Wtedy PIS oskarżyła PO-PSL o uległość wobec Rosji, że koalicja jest przestraszona i drży przed Putinem. To są ludzie bez autorytetu i honoru – krzyczał wtedy Jarosław Kaczyński. Dzisiaj, Witold Waszczykowski, świeżo namaszczony minister spraw zagranicznych, znalazł się w podobnej sytuacji, co niegdyś Radek Sikorski. Jego prośbę o zwrot wraku Rosja również olała. Waszczykowski zagroził zaraz zapalczywie, że polski rząd zastosuje inne metody nacisku. Jakie? – zapytali dziennikarze. Minister nie znał odpowiedzi. I co zrobi dalej polski rząd? To samo, co poprzedni, czyli nic więcej. Wrak już nie jest taki ważny i nie może już nic wnieść do śledztwa – przekonuje teraz Kaczyński. Jak to, nieważny? Przez ostatnie kilka lat był ważny. I nagle przestał? Wiemy dlaczego, prawda? Po prostu, ponawianie prośby o zwrot wraku, bez żadnej reakcji Moskwy, może tylko nadwyrężyć autorytet władzy. Tłumacząc na prościutki język – Polska już przestała dopominać się o jego zwrot.

Co się więc stanie? Nastąpi wygaszanie tematu. Nie, że zupełnie i oczywiście z honorami, zachowując pozory doniosłości. Oraz stopniowo, gdyż międzynarodowe śledztwo było przez długi czas jednym z najważniejszych postulatów i obietnic PIS. Mogą pojawić się niewygodne pytania. Ludzie będą się dziwić, dlaczego nic w sprawie Smoleńska się nie dzieje. Polonia amerykańska, przykładowo, pisała tysiące listów do Departamentu Stanu USA, prosząc, aby Amerykanie włączyli się do śledztwa (petycja później została odrzucona). W Chicago, spikerka radiowa Łucja Śliwa (autorka słynnej teorii dwóch samolotów, która przebiła nawet sztuczny hel) codziennie przypominała słuchaczom, że wysyłanie apeli do Washingtonu jest patriotycznym obowiązkiem każdego Polaka. Wraz z wygraną wyborów przez PIS, apele te, petycje i listy, nagle ustały. Ale mogą pojawić się pytania zdziwionych ludzi. Wygaszanie sprawy Smoleńska będzie więc następowało bardzo ostrożnie z równoległym obwinianiem dawnego rządu o celowe zniszczenie ewidencji, dokumentów i odwlekanie. Wszystko po to, aby Tusk i Komorowski pozostali odpowiedzialni, a PIS mogło bezpiecznie powiedzieć, że śledztwo straciło sens.

Obama nie otrzyma więc telefonu od Beaty Szydło. Śledztwa na międzynarodową skalę nie będzie. Za to przed Pałacem Prezydenckim stanie krzyż. Zapłoną znicze. Patriotyczna młodzież zaciągnie honorowe warty. Ludzie pośpiewają i pomodlą się wspólnie. Ksiądz będzie rozdawał opłatki i różańce. Dla nich to zawsze będzie zamach. I PIS będzie podtrzymywał tę wiarę, ale bez próby udokumentowania. Odbędą się liczne spotkania i akademie, na których rodziny smoleńskie zasiądą w pierwszych rzędach. Zaprzyjaźnieni i już sprawdzeni eksperci na cyklicznych konferencjach smoleńskich po raz kolejny potwierdzą wybuchy.

Zamach więc może zostać zatwierdzony niczym ustawa biura politycznego PZPR – jednogłośnie. Samymi oklaskami. Należy zatem spodziewać się farsy.

 

zdjęcie: zwala.pl

tekst ukaże się również na portalu racjonalista.tv

 

Dariusz Wiśniewski

 

12 Komentarze

  1. Wydaje mi się, że Pani Wiśniewskiemu poomieszało się w głowie, że zapomnial on o tym co naprawdę się dzieje. Rząd wiec powoła nową Komisję Badania Wypadków lotniczych, organ państwowy. Wiadomo, że tych od Laska wyzucomo, z internetu zniknęły wyniki ich pracy.

    Nowa komisja rozpocznie badania i co się uda ustalić zobaczymy, to będzie decyzja polityczna. Będą szukać, będą usiłowac postawić zarzuty różnym ludziom, co będzie elementem budowy nowego państwa totalitarnego. PiS będzie więc ograniczał Trybunał Konstytucyjny i jego prawa, podporządkowywane będą sądy, ograniczane takie instytucje jak rzecznik praw obywatelkisch. Budowana będzie rzeczywistość, gdzie obywatel nie będzie miał gdzie się odwołać. Smoleńsk będzie elementem budowy tej nowej tożsamości. O tym co może się dziać świadczy plotka że szefem nowym szefem Komisji Badania Wypadków Lotniczych może zostać Pan Nowaczyk. Komisja taka może ustalić nawet, że rozpylona została sztuczna mgła. Dlatego sądze, że Pan Wiśniewski jest bardzo naiwny i nie docenia mozliwości nowej władzy. Chiałbym się mylic rzecz jasna, ale sadzę, że śledztwo smoleńskie zaraz zostanie wznowione, wszczętye od nowa. Komisja zas nie będzie międzynarodwa, bo międzynarodowej komisji trudno wcisnać głupotę. Wyniki praz Komisji Nowaczyka będą takie jak chce Kaczyński. Smoleńsk nie zostanie wygaszony, będzie budował fałszywą legitymizację nowej władzy. U jej podstaw legnie kłamstwo, przedstawiane jako prawda objawiona.

    • Z tym wyrzucaniem nie tak prędko:W skład Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) wchodzą: przewodniczący, dwóch zastępców przewodniczącego, sekretarz oraz pozostali członkowie: Maciej Lasek,
      Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL)…

  2. Po wyborczym zwycięstwie Jarosław Kaczyński konsekwentnie realizuje swoje obietnice
    W sprawie Smoleńska obiecał:
    1. Śledztwo w sprawie śledztwa, może faktycznie ustalą, że mgła była sztuczna?
    2. 2. Nowe śledztwo. Nowej Komisji z udziałem znanych ekspertów parlamentarnego zespołu. Mówi się, że szefem zespołu ma zostać, usuniety z pracy w USA za naukowe oszustwa pan Nowaczyk.
    Nie będzie więc żadnego wygaszania Smoleńska, tylko wejście na nowy poziom kłamstwa, uzywanego w zalezności od politycznych potrzeb. Będą próby wytaczania procesu rozmaitym niewinnym ludziom.
    3. Macierewicz chce broni atomowej dla Polski.
    4. Sledztwo smoleńskie może implikować rozmaite reakcje z Rosji.
    5. W sprawie obietnic PiS ja rezygnuje z 500 zlotych na dziecko i daje te kasę Macierewiczowi, aby kupił sonie jakies mocniejsze tabletki.

  3. Trafne spostrzeżenia p. Wiśniewskiego. Tylko po co ten kpiarski ton ? Maciarewicz z niebytu politycznego wrócił dzięki katastrofie. Jestem przekonany, że sam nie wierzy w zamach, ale niektórzy chcą w to wierzyć, więc nie bardzo może się wycofać i stracić swój “elektorat”. Straszenie PiS-em nie działa-co widać po wyborach.

  4. Pan Piotrowicz wystapił w programie Rymanowskiego 1-1 w TVN24. Mówił o tym jak dumny jest z tego, że był w PZPR, jakim to sprawcą dobra był, dzieki PZPR rzecz jasna, na odcinku komunistycznej prokuratury Uff. Mamy historię pisaną od nowa. Teraz okaże sie, że bycie prokuratorem w PRL było bohaterstwem, tak jak pewnie Zdaniem Piotrowicza bohaterstwem było bronienie ksieży pedofilów już w wolnej Polsce. Maska opadła. PiS pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Czy trzeba komentowac więcej? Jaki koń jest każdy widzi.

      • Proponuję poszukać jego rozmowę nie tylko tą. Na sali sejmowej powiedział, że będąc prokuratorem w Krośnie nie tylko bronił członków Solidarności, ale także ryzykował więcej jak każdy z nas członków Solidarności. Rzeczywiście myśmy nie ryzykowali, to nie nas zwalniano z pracy, to nie nas nie chciano przyjmować w innych zakładach, to my byliśmy odznaczani, to nie my ryzykowaliśmy naszymi rodzinami, to nie my się ukrywaliśmy przed autokratyczną władzą komunistyczną.
        Więc Jarun bądź uczciwy i poszukaj a znajdziesz te wypowiedzi.

  5. tego nie mówił, czyli czego? Właśnie mówił, szczycił się swoją przynaleznością do PZPR.Szczycił sie całą swoją przeszłością, więc i pewnie obroną ksieży pedofilów. Jarun kłamie jak bura suka.

  6. Jarun, zapomniałeś już, jak ci dobrze na plebani bywało.
    Suką, w haftowane koronki odzianą byłeś i nic się nie zmieniło.

Comments are closed.