Skromne obchody rocznicy 11 września

1
359

11W Nowym Jorku i wielu innych miejscach Stanów Zjednoczonych, uczczono pamięć zamordowanych w zamachach z 11 września 2001 roku. W Nowym Jorku, ku niebu wystrzeliły dwie świetlane wieże. Co prawda, główny sprawca zbrodni Al-Kaidy został pojmany przez amerykańskie siły specjalne i spoczął na dnie Oceanu, jego organizacja nie została ostatecznie pokonana. Do wrześniowej rocznicy nawiązał także prezydent Barack Obama, w swoim orędziu do narodu, w którym mówił o taktyce walki z państwem islamskim. Media jednocześnie przypomniały proroczą wypowiedź George W. Busha z 2007 roku, w której przewidywał on, iż po tak szybkim wycofaniu wojsk USA z Iraku, nastąpi w tym  kraju totalny chaos oraz upadek państwa. Tak też się stało, duża część kraju opanowana została przez tak zwany kalifat, czyli nieuznawane przez nikogo “państwo islamskie”. Choć oryginalna Al-Kaida została pobita, mimo wielu prób nie była, w stanie zorganizować kolejnych zamachów, to jednak powstały nowe, być może jeszcze bardziej niebezpieczne zagrożenia. Państwo Islamskie to tylko jedno z nich. W rocznicę zamachów pamiętać należy o ofiarach, ale także i o tych, którzy z narażeniem życia skutecznie likwidowali próby organizacji zamachów, na przykład wysadzenia bomb, na pokładach samolotów nad Oceanem Indyjskim.

Prezydent mówił, iż ISIS nie jest ruchem islamskim, gdyż żadna religia nie zakłada ludobójstwa.Teoretycznie prawda, w praktyce i w historii bywało różnie, najczęściej dokładnie na odwrót. Jak popatrzmy na historię, to zawsze, kiedy religia stawała się ideologią państwa, opętanych władców, monarchów, dyktatorów, albo papieży, dochodziło do trudnych do opisania zbrodni. Sunnici, z szyitami właśnie w imię islamu, jako ideologii państwa, albo władcy, mordują się bez opamiętania od ponad 1000 lat. Tak samo papież Innocenty II na początku XIII wieku rozkazał na południu Francji zorganizowanie krucjaty przeciwko katarom, zwanych także albigensami, gdyż stworzyli nową kulturę, nawiązującą do manicheizmu, co uznano za herezję. Dowodzący wojskami obrońców wiary, Szymon de Monford, zapytany został:

  • Panie – co zrobić z tymi katarami, którzy schronili się w katdrze?

  • – Mordować wszystkich, Bóg i tak rozpozna swoich – odpowiedział rycerz, pijący wino z rozłupanej czaszki albigensa.

Bojownicy ISIS, który w imię swojej opacznej ideologii, mieszanki religii oraz paranoi, zachowują się dokładnie tak samo jak Szymon de Monford, mordując chrześcijan oraz wszystkich wierzących inaczej, marzą o tym, aby cofnąć świat gdzieś do epoki śrdniowiecza. Ta mieszanka religii oraz paranoi służy wyłącznie utrzymaniu władzy i posłuchu wobec jakiegoś szaleńca, który zbrodnią i mordem oraz gwałtem wywalczył sobie pozycję lidera dziwnego państwa oraz przy okazji religijnego zwierzchnika. Pozycja religijnego lidera pozwala mu zamordować każdego, uznanego za przeciwnika. Przez takiego lidera każdy może zostać uznany współczesnym templariuszem i zginać w koszmarnych mękach.

Słabością Zachodu, Wolego Świata jest to, iż zbyt często traktuje religię jako świętą krowę, o religii nie można powiedzieć nic złego, zapominając przy okazji o fundamentalnej zasadzie rozdziału religii i kościoła od państwa.

Przyzwalanie na to, aby opacznie rozumiana religia stawała się ideologią rozmaitych wariackich ruchów, czy pospolitych bandytów przyczynia się do obserwowanego dzisiaj wzrostu fundamentalizmu. Przecież na dobrą sprawę tracimy obecnie Afrykę. Fundamentalistyczne ruchy rządzą nad połaciami Libii, Somalii, Południowego Sudanu, Mali oraz Nigerii. Nie brakuje ich na Filipinach.

Ponieważ bandyci kierujący tymi ruchami stają się jedynymi religijnymi przełożonymi, sprzedają dzieci do burdeli, gwałcą, mordują. Dlatego nie traktujmy religii jako świętej krowy, nie pozwalajmy, aby religia stawała się ideologią państwa, brońmy rozdziału Kościoła od państwa. Kiedy tylko o tym zapomnimy, powstają rozmaite najbardziej dziwaczne interpretacje o wyższości prawa Bożego nad ziemskim. Wówczas każdego można odstrzelić, gdyż ten Wyżej stojący nam to nakazał. O tym warto pamiętać 11 września,  a także dlatego, że rozpoczynamy ofensywę przeciwko bandytom z ISIS

Andrzej Jarmakowski

Foto: http://www.rferl.org

1 Komentarz

  1. Jaka jest różnica między bandydami z ISIS, a takim Terlikowskim, gdyby Terlikowski posiadał możliwości zachowywałby się tak samo jak ci z ISIS

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: