Rzekoma pomorskość toruńska

3
182
Szkic korytarza pomorskiego Kujawy tylko w tytule, a Pomorze się kojarzy z województwem pomorskim. źródło: wystawa IPN „Powrót Pomorza i Kujaw do Polski 1918-1920”

Publikowanie mojego artykułu Województwo Kujawskie natrafia czasem na totalną krytykę i pouczanie, wspieraną przez obiegowe wiadomości, w tym bezkrytycznie pobierane z Wikipedii. Jako że zajmuję się od kilkunastu lat nazewnictwem warszawskim, w tym jego błędami i jestem dochodzeniowcem, postanowiłem kontynuować moje śledztwo. Okazało się, że przydało się także moje doświadczenie kolejowe, bo żadnych informacji na temat okoliczności nadania przydomka Pomorski, z tych miast nie dostałem.

Okazało się, że stacje Terespol, Jabłonowo i Kowalewo otrzymały określenie Pomorskie w roku 1920, bo znajdowały się w ówczesnym nowym województwie pomorskim. Powstało ono 12 sierpnia 1919 r. zgodnie z ustawą z1 sierpnia 1919 roku o tymczasowej organizacji zarządu b. dzielnicy pruskiej. Jego organizacja nastąpiła po wkroczeniu wojsk generała Hallera w styczniu 1929 r.Było ono wtedy symbolem polskiego dostępu do morza i podkreślano to bardzo, tym bardziej, że Niemcy dążyli do jego aneksji. Rejon Włocławka został przekazany z województwa warszawskiego, w ramach zacierania granic zaborczych – później. Połączyło to region Kujaw w całość.

Stolicą województwa był Toruń, jako jedyne wtedy miasto dostatecznej wielkości na tym terenie. O ile stacja Terespol Pomorski znajdowała się rzeczywiście na Pomorzu południowym (tuż koło Świecia), o tyle Jabłonowo Pomorskie i Kowalewo Pomorskie znajdowały się na Ziemi Chełmińskiej, która Pomorzem nie jest. Po wojnie nazwy stacji jakoś (urzędy tych miast nie odpowiedziały na zapytania, a innych danych nie widzę) zostały zatwierdzone dla całych miejscowości, choć powojenne województwo pomorskie, z którego wydzielono 30 marca 1945 r. nowe – gdańskie trwało krótko (1945-50). Nazwa województwa miała nawiązywać do Wielkiego Pomorza sprzed wojny, jednocześnie uwzględniając powojenne przemiany terytorialne.

Władze województwa zaczęto organizować 2 lutego 1945 r. w Toruniu, ale już po miesiącu zadecydowano przenieść je do Bydgoszczy (na Kujawach). Wynikało to z potencjału miast. Toruń miał przodować „na Pomorzu” w zakresie kultury i oświaty – np. przejęcie kadry i spuścizny po Uniwersytecie Wileńskim. Ostatecznie też nazwano województwo bydgoskim, od jego stolicy, jak ówczesne gdańskie. Była propozycja przeniesienia rejonu Włocławka do województwa łódzkiego, ale władze w Bydgoszczy zaprotestowały, gdyż podzieliłoby to Kujawy. Warto przypomnieć, że podobne próby, dla uwolnienia się od dominacji Torunia podejmowano i później! Nie przejmowano się dzieleniem Kujaw na kawałki.

Po wojnie, na Pomorzu Zachodnim (teraz to było Wielkie Pomorze!) też dodano nazwom kilku miejscowości przydomek Pomorski. Były to Wierzchowo, Kalisz i Drawsko. Zwykle dodaje się określenia do nazw, które występują i gdzie indziej – dla odróżnienia. Kalisz nazywano początkowo Nowym (od nazwy łacińskiej) lub Kraińskim (brak wyjaśnienia, ale na pewno myli się z nazwami z określeniem Krajeńska od Krajny). Dopiero 12 listopada 1946 ministrowie administracji publicznej i ziem odzyskanych nadali rozporządzeniem określenie Pomorski. Podobnie się stało w 1948 z Drawskiem.

Dzisiejsze województwa są nazywane wg koncepcji odregionalnej (z wyjątkami) i region „korytarza” wrócił do nazwy województwa pomorskiego. Za to wspomnienie województw pomorskich w okolicach Torunia spowodowało powstanie wadliwej nazwy, mimo zupełnie innej konfiguracji geograficznej. Wmawia się nadal, że te tereny, które były częściami województwa (jednostki administracyjnej!) pomorskiego, a szczególnie Ziemia Chełmińska i Toruń to Pomorze. Widać to aż nadto porównując odpowiednie mapy. Stąd już był krok do nazwania województwa bezsensownie kujawsko-pomorskim.

Idąc tym tropem mazowieckie powinno się nazywać mazowiecko-małopolskim, a podlaskie – podlasko-mazowieckim (nie próbuję innych wygibasów). Przecież jednostki administracyjne nie muszą dokładnie odpowiadać obszarom historycznym, choć mogą do nich nawiązywać nazwami.

Nazwy z łącznikiem są czasami konieczne, bo wynikają z zawartości obszaru województwa. Np. zachodnio-pomorskie jest po prostu dla odróżnienia od pomorskiego (okresowo gdańskiego), którego nazwa nawiązuje do przedwojennego pomorskiego, zajmującego korytarz gdański bezpośrednio. Mazursko-warmińskie wynika z nazw dwóch głównych historycznych regionów tam występujących.

Tego typu błędów powstało po wojnie sporo. Nie powinny one trwać po powzięciu wiadomości przez decydentów. Chodzi przecież o jakość i powiązanie z literaturą oraz ikonografią historyczną, żeby każdy zainteresowany nie musiał robić tego dochodzenia na nowo, mając przecież ograniczone możliwości. Różne są przecież sposoby powstawania nazw i związki nazewnictwa historycznego z administracyjnym i nie jest to łatwe rozróżnić. To są systemy eksploatacyjne, a wiedza o tym łatwa nie jest.

Ja wiem, że nie wszyscy nadążają za takimi rozważaniami, ale tak już jest, że nie wszyscy są ekspertami w każdej sprawie na podstawie tego, co sąsiadka powiedziała. Niewłaściwe jest wymądrzanie się nawet bez dokładnego zapoznania się z tematem. Obowiązują też jakieś zasady kultury dyskusji. Eksperta weryfikuje się za pomocą innych ekspertów, przynajmniej na tym samym poziomie, a nie za pomocą ukrywających się osób.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

Ilustracja: Szkic korytarza pomorskiego Kujawy tylko w tytule, a Pomorze się kojarzy z województwem pomorskim.
źródło: wystawa IPN „Powrót Pomorza i Kujaw do Polski 1918-1920”

3 Komentarze

  1. Dalsze studia wskazują na to, że nazwy stacji Jabłonowo POMORSKIE i Kowalewo POMORSKIE akurat na linii Toruń-Brodnica miały charakter propagandowy. Linia, przebiegająca wzdłuż Drwęcy, która jest południową granicą Ziemi Chełmińskiej (którą Konrad Mazowiecki przekazał Krzyżakom). Była także granicą między zaborami, a po 1920 r. – województw pomorskiego (tzw. Wielkiego Pomorza) i warszawskiego.

  2. wg mnie nazwa powinna być kujawsko – dobrzyńskie lub kujawsko – chełmińskie, ponieważ więcej ziemi jest tych dwóch niż pomorskiego. A mówienie że Toruń leży na Pomorzu to już przekłamanie o ile nie brak podstawowej wiedzy geograficznej. Nazwa ziemie chełmińskich czy dobrzyńskich pomorskimi była podyktowana tylko aspektem politycznym.

    • Jak pisałem – Ziemia Dobrzyńska wynikła z Kujaw. Widać to na starych mapach. Nazwa województwa nie musi być dwuczęściowa. Nie powinna nawet – bez potrzeby. Województwo kujawskie zupełnie wystarczy, choć rzeczywiście, jeśli już – to lepiej kujawsko-chełmińskie. Nazwy Pomorskie miejscowości mogą pozostać jako pamiątka czasu odzyskiwania niepodległości…

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: