Rolnicy błagają rząd o pomoc

0
419

 

Sytuacja w rolnictwie jest fatalna, bardzo wolo przebiega szacowanie strat. Przede wszystkim drożeją podstawowe produkty żywnościowe w sklepach. Pieczywo drożeje już od kilku miesięcy, a z danych GUS wynika, że wzrost jego cen jest ponad dwa razy większy niż inflacja. W maju wyniósł 4,5 proc. rok do roku. A będzie jeszcze gorzej. Dramatycznie rosną ceny pszenicy, której zbiory w tym roku były bardzo marne. Niektórzy straszą, że bohenek chleba może kosztować nawet 10 złotych. To byłby dramat dla wielu rodzin.

Susza w znacznie większym stopniu wpłynie na podwyżki, niż wzrost kosztów pracy i brak rąk do pracy.Kolejny  powód spodziewanego wzrostu cen to drożejąca mąka. Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi tona najbardziej popularnego gatunku w pierwszej połowie czerwca była o ok. 4,6 proc. droższa niż rok wcześniej. Powodem dalszych wzrostów może być susza. Cena maki rośnie z tygodnia na tydzień.

Wielu rolników, jak i organizacje rolnicze domagają się ogłoszenia stanu klęski zywiołowej. Zgodnie z ustawą z 2002 roku, stan klęski żywiołowej to katastrofa naturalna lub awaria techniczna, której skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób, a także ich mieniu. Właśnie na ten zapis powołuje się federacja rolna występując do premiera z wnioskiem o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. Zaznaczają oni,że liczba rolników dotkniętych suszą jest większa niż liczba złożonych przez nich wniosków. Resort rolnictwa uspokaja, że po zakończeniu prac komisji, odpowiedzialnych za przyjmowanie pism od rolników, będzie uruchomiony projekt pomocy poszkodowanym. Wstępnie rząd mówi o stratach rzędu 1 mld złotych. Zdaniem federacji to za mało. Zaznaczają oni, że w Niemczech dotkniętych suszą w mniejszym stopniu niż w przypadku naszego kraju, straty wyceniono na około 5 mld złotych.

Foto: SadyOgrody

Wideo: @Wiadomości Nowości

 

 

Mięso także może zdrożeć przynajmniej o 30%.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: