“Ptasie Radio” interpretuje dla polonijnego słuchacza 11 przykazanie Mariana Turskiego

0
111


– Jak się niszczy naszą wiarę? Proszę. Niech ktoś mi powie. Są różne sposoby. Nieraz takie subtelne. Już sprawdzone wcześniej przez komunistów. Pod płaszczykiem tolerancji. A więc mamy być tolerancyjni, nawet jak się próbuje nas zniszczyć. Nas, albo naszą wiarę. O, tak! Proszę być tolerancyjnym! To teraz takie modne. Lewacka metoda. Posłuchajcie państwo dalej.

– Widzicie, co się dzieje? Lewactwo próbuje naprawiać to, co mamy od Pana Boga. Ja wiedziałam, że kiedyś do tego dojdzie! Bo takie jest lewactwo. Jeżeli się go nie powstrzyma, nie zniszczy do białej kości, to co idzie pierwsze pod nóż? No!? Na-sza wia-ra! Tak, proszę państwa. Nasz wiara.

– Marian Turski. Tak nazywa się ten człowiek. Podczas przemówienia w 75 rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz zaproponował 11 przykazanie. Bo 10 było dla niego za mało. I sobie dodał. Kto mu zabroni? Pan Bóg więc musiał coś przeoczyć. Człowiek poprawia teraz Pana Boga! Nie człowiek. Lewak!

– Aż mnie w środku telepie! Kto mu w ogóle pozwolił przemawiać!? Żeby nie być obojętnym? A jesteśmy? O co tutaj chodzi? Jak państwo myślicie? Chodzi o Żydów, rzecz jasna. Bo zawsze o nich tylko chodzi. Nie, nie chodzi o Polaków. Wobec Polaków można być obojętnym. Turski nie powiedział, że chodzi o Żydów, niby mówił o wszystkich, o tych z LGBT też, ale my wiemy, kogo miał na myśli. A przecież tylu nas zamordowali w obozach, prawda? Ale ta troska, aby być nieobojętnym nie jest dla nas, a dla Żydów. Tak, proszę państwa. To nic nowego, prawda?

– Ja nie twierdzę, że trzeba być obojętnym wobec Żydów, ale żeby poprawiać słowo Boże? Taaaak? Żyd i komunista będzie dodawał jakieś przykazanie? A my mamy potulnie schylić głowy, jak przed ewangelią?

– Ale przyjrzyjmy się tej postaci. Bo to nie jest przypadek. Proszę. Kto to jest pan Turski? Przeżył Auschwitz. OK. Niech mu będzie. Nie tylko on jeden. Ale potem co robił? Gdzie pracował? Z kim się zadawał? Kto zgadnie? No!? W pro-pa-ga-ndzie! Najpierw w jakiejś partyjnej gadzinówce, a potem już w gazetach, mówię – w komunistycznej propagandzie, bo innych mediów przecież nie było. Taaak, proszę państwa! Proszę być tolerancyjnym!

– I ten człowiek, Żyd i komunista, śmie poprawiać Pana Boga? Będzie nam tutaj podsuwał 11 przykazanie? Co za bezczelność! My mamy 10 przykazań i to jest fundament całej Europy! I nie Europy judeo-chrześcijańskiej, jak mówi komunista Turski, tylko chrześcijańskiej, bez żadnej tam “judeo”.

– Puszczę państwu teraz kolędę, a potem wiadomości z Radia Maryja.

Dariusz Wiśniewski

(od autora) To niemal stenogram części audycji nadawanej dla chicagowskiej Polonii. Gdy spisałem ten krótki monolog, a potem go przeczytałem, zdałem sobie sprawę, że izolacja intelektualna wzmocniona religijnym fundamentalizmem może nie zawsze prowadzi do przemocy, ale z pewnością czyni człowieka obojętnym na przemoc)

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: