Prezydent grozi dekretami

0
317

Government ShutdownKomentatorzy, nawet zazwyczaj przychylni prezydentowi Barackowi Obamie, suchej nitki nie zostawili na tłumaczeniach prezydenta, iż to mapa winna jest porażki demokratów. Trzeba przyznać, iż wtorek nie był dobrym dniem dla wszystkich szukających możliwości politycznej współpracy. W trakcie swojej konferencji prasowej prezydent po wstępnych deklaracjach, twardo postawił sprawę. Jeżeli w ciągu 60 dni prezydent nie dostanie do podpisania ustawy imigracyjnej, przynajmniej częściowo rozwiąże sprawę za pomocą za dekretu. Dekret taki, jak się przypuszcza, miałby dawać możliwość legalnej pracy milionom nielegalnym imigrantom.

Republikanie nie ukrywali, iż dekret taki może doprowadzić do powstania poważnego kryzysu w państwie. W ogóle, wielu polityków obawia się w tej chwili radykalizacji działań prezydenta. Co więc w takiej sytuacji powinien zrobić republikański Kongres, zaraz na początku kadencji, czyli, gdy zbierze się 3 stycznia 2015 roku? Lista spraw wcale nie jest długa, ale ciekawa. Jak ktoś chce doprowadzić do politycznej wojny, może ją mieć. Radykalizacja działań prezydenta, radykalizować będzie republikańską opozycję.

Republikanie powinni więc uchwalić ustawę o zabezpieczeniu południowej granicy USA. Ustawa powinna przewidywać środki finansowe na uzbrojenie i zatrudnienie nowych strażników granicznych, możliwe powinno być wykorzystani armii, do strzeżenia granicy, jeśli uznane to zostanie za konieczne.

Kongres powinien upoważnić prezydenta do używania siły w wojnie z tak zwanym Państwem Islamskim.

Należy uchwalić ustawę zakazującą rządowi powiększania deficytu budżetowego, który w tej chwili wynosi już 17.5 biliona dolarów. Trzeba skończyć z zadłużaniem przyszłych pokoleń.

Należy uchwalić ustawę o samowystarczalności energetycznej USA. Ustawa miałaby ułatwiać pozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych, ale likwidowałaby także pewne ograniczenia związane z ochroną środowiska.

Nieco bardziej skomplikowana sytuacja jest z “Obamacare”. Nowy lider większości w Senacie nie zaliczał odwołania “Obamacare” do swoich priorytetów, ale po dekrecie prezydenta w sprawie nielegalnych imigrantów, sytuacja może ulec zmianie. Popatrzmy na stany, gdzie demokraci utracili mandaty senatorskie. Wszystkich przegranych łączy to, że głosowali za “Obamacare”. Natomiast wszyscy wygrani republikańscy senatorowie w swoim programie obiecywali odwołanie Obamacare. Niektórzy niemal własną krwią na murach pisali zobowiązania, że odwołają znienawidzoną ustawę. Izba Reprezentantów uchwaliła ustawę zmieniającą wiele przepisów “Obamacare”, za ustawą głosowało w Izbie 35 demokratów, jednak w Senacie ustawa utknęła, nie została poddana pod głosowanie.

Jak przyjdzie do głosowania ewentualnego weta prezydenta, wielu demokratów zapewne nie będzie chciało ryzykować wyborczej porażki i może podnieść rękę razem z republikanami. Nieoficjalnie wielu mówi, że tak uczyni. Nawet Hillary Clinton ostatnio wyraźnie dystansowała się od prezydenta.  Wielu uważa więc, że znajdujemy się obecnie w niebezpiecznym momencie.  Nowa większość w Izbie będzie chciała realizować swój program, co może doprowadzić do wielu politycznych kolizji, które wcale nie muszą zakończyć się sukcesem Białego Domu.

Andrzej Jarmakowski

Foto: www.rollcall.com

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: