Polska armia przekroczyła granicę śmieszności

1
250


Sytuacja jest tak komiczna, że Czesi boki zrywają ze śmiechu, doszło do interwencji dyplomatycznej w Warszawie. Polska PiS zaś przekroczyła granicę śmieszności.Co prawda Czesi jeszcze nie zmobilizowali armii, czeskie grippeny nie zostały poderwane. Czeskie portale jednak to pokazują, natomiast Czesi pukają się w głowę. Co prawda niektórzy przypominają nam, jak razem z Adolfem Hitlerem odbieraliśmy Zaolzie, ale generalnie chyba wybuch wojny tym razem jeszcze nie grozi.

Dzielni polscy wojacy, uzbrojeni w broń maszynową wkroczyli na terytorium Republiki Czeskiej, ustawiając posterunek obok zabytkowej, urokliwej kapliczki, położonej tuż przy granicy, ale po czeskiej stronie.Wojacy od Błaszczaka, nie pozwalali się Czechom zbliżać do kapliczki, nie pozwalali jej  nawet fotografować.Pisze o tym czeski portal denik.cz, nie kryjąc oburzenia na zachowanie polskiej strony.  Niektórzy wzywali do czynu zbrojnego i odbicia siłą kawałka Republiki Czeskiej, który znalazł się pod polską okupacją.

Wyjaśnienie MON w ogóle zwala z nóg.  Ministerstwo kierowane przez pisowskiego cymbała, Mariusza Błaszczaka, nadaje się jedynie do Monty Pythona. MON stwierdził, iż to nieporozumienie. Znaczy przez nieporozumienie  polscy wojacy rozpoczęli jakąś współczesną wyprawę krzyżową, tworząc posterunek broniący Polskę przed koronawirusem. W takich wypadkach najlepszą obroną jest prawda. Trzeba otwarcie powiedzieć, że polscy wojacy nie potrafią czytać mapy. Nie wiedzą, gdzie przebiega granica państwa. Czeskie kabarety umierają  ze śmiechu, opisując polską współczesną wyprawę krzyżową. Najbardziej ich śmieszy to, że dziarski dowódca polskiej wyprawy krzyżowej nie pozwalał kapliczki fotografować, nie pozwalał nawet się patrzeć w stronę kapliczki!

– Dlaczego reprezentant obcej armii ma decydować o tym, gdzie mam się patrzeć, będąc na terytorium Czech? – zapytują Czesi?

Ktoś w Polsce mówił o agresji czeskich kabaretów na Polskę, które z Polaków robią kompletnych debili.

Foto: wprost pl.

Wideo: @Zbyszek G

1 Komentarz

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: