Pod osłoną nocy

1
415


Nie ustał jeszcze szok, po nocnym posiedzeniu kadłubowego Sejmu i po tym, co wyczyniał PiS oraz po podstępnej zmiany kodeksu wyborczego.   Posiedzenie to odbywało się w dramatycznym momencie, kiedy w Polsce pracownicy szpitali, lekarze, pielęgniarki, pracując bez odpowiednich zabezpieczeń, toczą dramatyczną walkę z wirusem. Ludzie ratownicy medyczni, pracują po kilka dni bez przerwy. Rząd zachowuje się jak bolszewicy, myśląc, iż uda im się ukryć prawdę o sytuacji, o tym, iż Prawo i Sprawiedliwość nie było zupełnie przygotowane do pandemii, co widać, po braku testów i podstawowego sprzętu ochronnego dla pracowników służby zdrowia. Niewielka ilość wykonywanych testów powoduje, iż liczba zachorowań w Polsce jest zaniżona, wiele przypadków pewnie nie jest wykrywana.

W Polsce rośnie liczba zachorowań, w sytuacji gdy służba zdrowia znajduje się w zapaści, do której doprowadzili politycy PiS. Niedługo, jeśli ilość zachorowań nadal będzie rosła, możemy oglądać dantejskie sceny przed szpitalami, gdzie ludzie desperacko będą szukać pomocy. Aparatczycy PiS usiłują ukryć prawdę, zakazując lekarzom wypowiadania się. Jeżeli pisowski aparatczyk myśli, że lekarze przestraszą się jego zakazów to myli się okrutnie. Co on sobie myśli, że ktoś boi się jego zakazów? Ministerstwo Zdrowia pomyliło epoki.

Ponadto Polska znajduje się w przededniu gospodarczego kryzysu, niektórzy eksperci mówią wręcz o nadciągającej katastrofie gospodarczej. Wielu ludzi straci pracę, znajdzie się w wielkich tarapatach.  W pisowskiej telewizji, informowani będziemy o tym, iż ludzie bez pracy, dziękują Jarosławowi Kaczyńskiemu, oglądać będziemy totalne brednie, pozostające w rażącej sprzeczności z rzeczywistością za oknem domu, czy mieszkania.

Przypuszczam, że 10 maja, żadne wybory nie odbędą się w Polsce, choć starzeć z Żoliborza, z kotem, cały czas do nich dąży, nocą podstępnie zmienia Kodeks Wyborczy, tworząc sytuację, w której możliwe staną się oszustwa na wielką skalę. W tej chwili zaś nie ma możliwości prowadzenia kampanii wyborczej. Eksperci szczyt zachorowań przewidują w Polsce na drugą połowę kwietnia, a więc tuż przed wyborami.  PiS więc pewnie odłoży wybory, których tak bardzo pragnie. Kaczyński doskonale wie, że wybory, w późniejszym terminie mogą oznaczać porażkę i faktyczną utratę władzy.  Z tym Kaczyński nie chce pogodzić się. Doskonale wie, iż utrata władzy oznacza także możliwość, ścigania pisowskich przestępców, od Warszawy do Chicago. Dlatego w jego umyśle mogą zrodzić się rozmaite desperackie pomysły. On paranoicznie boi się pierdla, a zasłużył sobie na dłuższą wizytę w tym przybytku. To nie ulega wątpliwości.

Wideo1: @Platforma Obywatelska

Wideo 2: @Zbyszek G

1 Komentarz

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: