Po raz kolejny: nie ma rozwoju, transportu, mobilności zrównoważonych – to bzdura.

0
187
Sustainable

Prowadząc dalsze studia nad problemem fatalnego tłumaczenia angielskiego słowa sustainable jako zrównoważony, zajrzałem także do encyklopedycznego słownika angielsko-niemieckiego. Słownik jest tak duży, że w ogóle to słowo tam jest i to dość dawno, bo przecież pozostawiony on był przez Niemca, którego mieszkanie zajęła rodzina. Jest to piąte wydanie. Można więc dokładnie zrozumieć za pośrednictwem języka niemieckiego co to znaczy sustainable .

Ci co wymyślili rzekomą zrównoważoność na pewno takich analiz nie prowadzili i nie mieli zbytniego pojęcia o językach, czy lingwistyce w ogóle. Szkoda, że nie jest możliwa żadna dyskusja na ten temat, a złe tłumaczenie pleni się także za pośrednictwem konstytucji. Wynalazcy tego tłumaczenia – naukowcy nie powinni się tak zachowywać! – są bardzo zadufani w sobie i nie mają żadnego pojęcia o inżynierii eksploatacji, która przecież jednoznacznie wyjaśnia o co chodzi.

Jakie więc są znaczenia niemieckie? Ano: sustainable = haltbar, aufrecht zu erhalten, ernährbar, elhaltbar, erträglich, unerträglich. Haltbar to trwały, trwale (jak durable po francusku!), do obrony, dający się obronić. Aufrechterhalten to podtrzymywać, czyli Aufrecht zu erhalten – podtrzymywalny (dosłownie jak moje tłumaczenie propagowane od lat). Erträglich – znośny, do wytrzymania.

Tak więc bardzo dokładnie widzimy sens eksploatacyjny słowa sustainable. Bo o sens eksploatacyjny, a nie o ozdobnik typu zrównoważony tu chodzi. Jak ma być efekt działania, żeby coś było sustainable. Otóż chodzi dokładnie o to, aby rozwój był podtrzymywalny, trwały, znośny dla środowiska i nie powodujący jego degradacji! Po to się używa tego określenia, żeby osiągnąć efekt: żeby eksploatacja nie była wyniszczająca.

Wysokiej klasy słownik, jakkolwiek ma pieczątkę upamiętniającą czasy wojenne (Staatliche Mittelschule Leslau – Państwowa Szkoła Średnia Włocławek) dał najlepsze wyjaśnienie. Zdjęcie oczywiście przedstawia interesujące nas hasło w nim. Wydawnictwo Langescheidt istnieje do dziś. W 1983 r. wydało pierwszy w świecie słownik elektroniczny. Oczywiście użyłem też polskich słowników współczesnych.

Tak więc wzywam wszystkich do zaniechania absurdalnego określenia zrównoważony, które tak naprawdę nic nie znaczy. Trzeba pracować nad tym, żeby stosowane były określenia znaczące eksploatacyjnie. Dopiero wtedy można osiągnąć efekt, nie tylko ozdobny i wprowadzający chaos w tłumaczeniach.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

eksploatyka.wordpress.com

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: