Pisowskie sądy

0
462

Miliony Polaków apelowały do prezydenta Andrzeja Dudy, aby nie podpisywał ustawy o sądach powszechnych. Ustawa ta oddawała ogromną władzę w ręce Zbigniewa Ziobry. Obecnie widzimy konsekwencje działania tej ustawy. Zbigniew Ziobro mianuje niekompetentnych prezesów i wiceprezesów sądów okręgowych i rejonowych. W każdym normalnym kraju po takiej nominacji jaka miała miejsce w Sosnowcu, minister sprawiedliwości natychmiast zostałby zdymisjonowany.  Polska niestety nie jest normalnym krajem, standardy demokratycznego państwa prawa wyrzucono na śmietnik.

Z całego kraju nadchodzą sygnały o dziwnych nominacjach. Minister Ziobro preferuje sędziów, funkcjonariuszy partyjnych. Wymiar sprawiedliwości ma być narzędziem dyscyplinującym społeczeństwo wobec antydemokratycznych posunięć rządów PiS.

W Sosnowcu na funkcję prezesa powołano żonę prawej ręki Ziobry, czyni Panią Święczkowską. To oczywisty przypadek nepotyzmu.

W tej sytuacji posłowie PO złożyli do marszałka Sejmu pismo, domagając się rozszerzenia porządku dziennego obrad Sejmu, o informację premier Beaty Szydło dotyczącą nominacji w sądach powszechnych.

O tym, że tak to będzie, że chodzi o podporządkowanie sobie sądów, mówiono, gdy tylko ustawa została uchwalona przez Sejm. Niestety prezydent okazał się politykiem mającym w nosie interes kraju, ważniejsza dla niego okazała się partyjna lojalność.

Więcej na ten temat na wideo z konferencji prasowej jaka odbyła się na ten temat w Sejmie.

Wideo: Platforma News

Foto: Wikimapia

Opracował aAJ

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: