Pisowska pajacokracja świętuje rocznicę powstania Solidarności

1
78


Dokładnie 40 lat temu powstała Solidarność, wielki ruch społeczny, ruch narodowowyzwoleńczy, który zapoczątkował wielkie, pozytywne zmiany w świecie i doprowadził do upadku komunizmu. Powstanie tego ruchu, na czele którego stał Lech Wałęsa, było wielkim sukcesem garstki ludzi,  grupki opozycjonistów, którym nagle, zupełnie niespodziewanie uwierzył tłum. Tłum wziął na na swe ramiona Lecha Wałęsę, uniósł wysoko i na krótko uczynił bohaterem.  Ten tłum, to naród gotów i owszem, czasem do wielkich poświęceń, ale także potrafiący wszystko spieprzyć jak nikt inny.Ta garstka ludzi z Lechem Wałęsą, Jackiem Kuroniem, Tadeuszem Mazowieckim, Ryszardem Bugajem, Bronisławem Geremkiem, Karolem Modzelewskim, Andrzejem Celińskim, Andrzejem Wielowiejskim, Adamem Michnikiem, Władysławem Frasyniukiem, Aleksandrem Hallem, Arkadiuszem Rybickim, na krótko stworzyła wzorcową, podziwianą przez świat demokrację, którą stawiano za wzór, wszystkim marzącym, o pięknym, kolorowym życiu. Ta garstka potrafiła odejść od ekonomicznej, socjalistycznej paranoi i rozpocząć budowę liberalnego kapitalizmu.

Tej jedynej w swoim rodzaju reformy ekonomicznej jednak nie dokończono, przerwano w połowie. Budowę demokracji wstrzymano i stworzono, oryginalną, jedyną w swoim rodzaju  pajacokrację. Dzisiaj rocznicowe obchody prowadzone są osobno.  Polska pisowska pajacokracja, chce nawet tym, którzy to stworzyli i napisali, zabrać kawał dykty ze słynnymi 21 postulatami. Dzisiejsza Polska jest zaprzeczeniem  tych wszystkich wartości które były fundamentem tej pierwszej i jedynej prawdziwej „Solidarności”.  Dzisiejsza Polska, pełna nepotyzmu, korupcji, prymitywnej oświaty i indoktrynacji, ze swoim infantylnym Kościołem katolickim jest upokorzeniem tych wszystkich, tak nielicznych, którzy pokazali, jak zwyciężać mamy. Dzisiaj, Ci herosi historii, przedstawiani bywają jako zdrajcy, agenci  komuny i Bóg wie, kto jeszcze.

Obecnie się cofamy,  płyniemy wstecz.W całym normalnym świecie tęczowa flaga, z którą fotografuje się nawet papież Franciszek, jest symbolem tolerancji i szacunku do drugiego człowieka. W Polsce na obchody do Stoczni trzeba było wnosić ją po kryjomu, zaznaczając, aby nie bali się tęczy, tak charakterystycznej dla pierwszej Solidarności, gdzie zgodnie współpracowali ludzie wyznający bardzo różne poglądy.

Tak to kraj, który stawiany był jako wzór do naśladowania, stał się europejskim problemem, przedmiotem troski i zakłopotania. Przecież patrząc na pisowską pajacokrację, to Polska nie spełnia żadnych standardów członkostwa, czy to w Unii Europejskiej i w NATO. Przecież gdyby istniała jakaś sprawiedliwość to powinni ją wywalić z tych instytucji i to z hukiem!

Tak, w 40 lat po powstaniu Solidarności obserwujemy, jak bardzo cofnęliśmy się w rozwoju.  Tak, w 40 lat  po powstaniu Solidarności, po zakończeniu strajku, człowiek mota się od ściany do ściany, ręce już bolą od odpychania bolesnych prawd.

Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

  1. Zakompleksione, bliźniacze kanalie, wyjątkowo utalentowane w katalizowaniu wszystkiego złego w otaczających ich ludziach. Zblatowane z tracącym gwałtownie popularność kościołem sojuszem biznesowym.
    Jak to pokazali do tej pory sa bardzo skuteczni w okradaniu społeczeństwa, ale nie są w stanie odwrócić biegu historii. Głupie staruchy ze wsi powymierają, na terenach wiejskich nie nastąpi odtworzenie mentalności pegeerowskiej bo już nie ma pegeerów. Młodsze pokolenie zobaczyło już Europę, zobaczyło jak żyją ludzie w wielu krajach świata, jak się zestarzeje także zrobi to w już inny sposób od takiego, którego spodziewają się klechy.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: