Pandemia w USA ma się dobrze

0
37

Pandemia koronawirusa w Stanach Zjednoczonych nadal jest bardzo aktywna, choć odnoszę wrażenie, że administracja prezydenta Trumpa pragnie przejść nad nią, do porządku dziennego. Ignorancja, pospolite kłamstwo, na dobre zagościły w Białym Domu, prezydent pragnie w ciągu weekendu wystąpić na wielkim wiecu, w zamkniętej hali w Oklahomie. Eksperci apelują o odłożenie wiecu, gdyż może on okazać się bombą biologiczną, jaką był pamiętny mecz Bergamo i Atalanty w Lidze Mistrzów.

Wschodnie Stany jak i Illinois, po okresie zamknięcia jakby powoli, dają sobie radę z pandemią. Nie można tego powiedzieć o stanach, które postanowiły przedwcześnie zlikwidować ograniczenia. Floryda, Teksas, Północna Karolina, Arizona, Kalifornia, obecnie, każdego dnia notują rekordową ilość nowych przypadków choroby. Dzisiaj rekordową ilość przypadków zanotowano także dzisiaj w Tulsie, gdzie ma odbyć się wiec Trumpa.  Niektórzy wprost twierdzą, że wiec w Tulsie traktować należy w kategoriach kryminalnych.

W Białym Domu od dwóch tygodni nie zebrał się zespół d/s wirusa, choć dziennie notuje się w USA ponad 25 tysięcy  zachorowań. Rośnie także ilość przypadków wymagających leczenia szpitalnego.

Eksperci przewidują, że do 1 października na koronawirusa umrze około 100.000 Amerykanów.  Natomiast wiceprezydent Mike Pence krytykuje media za sianie paniki.

Nowa książka Boltona

Właśnie czytam obszerne fragmenty sensacyjnej książki byłego doradcy d/s bezpieczeństwa Narodowego J. Boltona zatytułowanej:”I The Room Where it Happened”. W księgarniach ma ona ukazać się  23 czerwca.  Biały Dom wystąpił do sądu federalnego z żądaniem zablokowania sprzedaży książki, gdyż miła ona zawierać tajne informacje.

Być może za tajne uznano w Białym Domu, stwierdzenie sekretarza stanu Mike Pompeo, który po spotkaniu prezydenta z dyktatorem Korei Północnej miał powiedzieć, iż Trump jest „full of sh****” Pompeo, to drugi sekretarz stanu, który w ostrych słowach oceniał prezydenta, Rex Tillerson wprost powiedział, iz Trump jest idiotą”. Wkrótce po tym został odwołany. Nie to jest największą sensacją książki. Ta dotyczy rozmowy prezydenta Trumpa z prezydentem Chin w Osace. Zdaniem Boltona w trakcie obiadu Trump miał prosić prezydenta Xi, aby ten pomógł mu wygrać wybory w 2020 roku. Nie znamy odpowiedzi na pytanie dlaczego Bolton nie chciał tego powiedzieć w trakcie procesu o odwołanie prezydenta z urzędu Dlaczego nie złożył zeznań i z rewelacjami czekał do dzisiaj? Sprawa jednak jest poważna. To raczej nie ulega wątpliwości. Proszenie o pomoc lidera, wrogiego mocarstwa w wyborach, to rzecz niesłychana.

W momencie, kiedy książka dotarła już do dziennikarzy, nie ma już znaczenia decyzja sądu federalnego w sprawie dystrybucji książki, ponieważ i tak wszyscy znają jej treść. Bolton ujawnia sporo informacji dotyczących Ukrainy i uzależniania pomocy wojskowej dla tego kraju, prowadzącym wojnę z Rosją,  od szukania brudów na Bidena.

Zarzuty dla policjanta mordercy

Prokurator w Atlancie postawił 11 zarzutów, w tym zarzut morderstwa policjantowi, który zastrzelił Raysharda  Brodesa. Teoretycznie prokuratura wobec  oficera Garett Rolfe może nawet żądać kary śmierci. Ława Przysięgłych zadecyduje, czy będzie możliwe żądanie kary śmierci dla policjanta.

W Ameryce cały czas trwają protesty, podczas których ich uczestnicy domagają się gruntownej reformy policji. Prezydent podpisał rozporządzenie w tej sprawie, które było daniem w policzek wszystkim uczestnikom protestów. Nad reformą pracuje Kongres. Tutaj demokraci znaleźli się na kolizyjnym kursie z republikanami, którzy nie chcą federalnych regulacji, zostawiając sprawę poszczególnym stanom, które trzeba powiedzieć sobie jasno, same wprowadzają reformy, zmieniają zasady użycia siły przez policję. Jednak w tej sprawie ciągle wiele jest do zrobienia.Po zabójstwie George Floyda w Ameryce wiele się wydarzyło.  Przede wszystkim ludzie przestali być obojętni na policyjną przemoc i niesprawiedliwość, zdali sobie sprawę, że za chwilę sami mogą paść ofiarą policyjnej przemocy, na co nie ma przyzwolenia. Stąd tak wielka presja na polityków. Stare raczej już nie wróci i raczej wiele zrobi się dla wyeliminowania z życia ciągle obecnego systemowego rasizmu. Powiem szczerze, jest on – moim zdaniem – obecny także w polonijnej społeczności.

Fort Trump – projekcja marzeń polskiej prawicy

Stosunki transatlantyckie, które przez kilkadziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej kształtowały globalną politykę znalazły się ruinie. Jeżeli szukać win prezydenta Trumpa, to właśnie lekceważenie fundamentalnej roli relacji transatlantyckich, jest – moim zdaniem – wielką porażką tej prezydentury.

Sojusznicy w NATO jak i Europa Zachodnia zaskoczona została decyzją prezydenta Trumpa o wycofaniu części wojsk USA z Niemiec. Natychmiast Polacy zaproponowali, aby wojska te zamiast wycofywać z Niemiec rozlokować w Polsce. Przeciwni temu  są amerykańscy wojskowi. To temat, którym zajmiemy się osobno w najbliższym czasie. Tutaj powiedzmy sobie tyle, że wręcz lodowata reakcja szefa NATO, jak i przywódców zachodnioeuropejskich, pokazuje, że Fortu Trump przynajmniej na razie nie będzie.

Na razie Amerykanie z niepokojem patrzą na cyfry pokazujące, że pandemia koronawirusa w USA ma się  doskonale. Z powodu głupoty wielu ludzi, także polityków, głównie z Partii Republikańskiej, którzy zbyt szybko chcieli otwierania gospodarki, teraz ta ich ukochana gospodarka może dostać potężne uderzenie. Niestety nie wygląda to dobrze.

wideo: The Lincoln Project/ You tube.com

The Lincoln Project 166K subscribers

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: