Obama w Copernicus Center

12
674

PrezesOd poniedziałku oczywistym było, iż wystąpienie prezydenta w Copernicus Center w Chicago przykryte zostanie przez wydarzenia w Ferguson. Białemu Domowi zależało jednak na tym, aby prezydenta pokazać, także w obecności innych grup etnicznych,nie tylko Latynosów. W Copernicus Center Amerykanie polskiego pochodzenia, czy Polacy żyjący w USA stanowili około 25% widowni.

Spotkanie pomyślane zostało jako wystąpienie prezydenta omawiającego dekret imigracyjny. Jednak prezydent musiał odnieść się do wydarzeń w Ferguson. Chicago, rzecz jasna to świetne miejsce do tego, aby mówić prawie imigracyjnym. W Wietrznym Mieście używanych jest 130 języków, mamy restauracje ze 100 różnymi kuchniami. Jefferson Park, to dzielnica, gdzie mieszka wielu Amerykanów polskiego pochodzenia, jak i imigrantów z wielu innych krajów, zwłaszcza z Ukrainy, Bułgarii, Rumunii, nieco dalej przy ulicy Lawrence, w kierunku jeziora Michigan dzielnica koreańska i niemiecka.

We wtorek jednak nawet lokalne stacje telewizyjne pokazały na żywo tylko fragment wystąpienia dotyczący Ferguson, po czym przerwały transmisje, wracając do swojego normalnego programu.

Telewizja informacyjna jak CNN pokazały tylko krótkie migawki. O dekrecie imigracyjnym nie było co mówić, bowiem prezydent nie powiedział nic ponadto to, co wcześniej mówił, obwieszczając podpisanie imigracyjnego dekretu. Wystąpienie prezydenta w niczym nie zmieniło negatywnego stanowiska republikanów w kwestii ustawy imigracyjnej. Prezydent apelował do Kongresu, aby dostał ustawę do podpisania, ale problem w tym, że większość w Izbie nie chce ustawy w takim kształcie i już. Legalność dekretu prezydenta i tak rozstrzygnięta zostanie w sądzie.

To nie było jak pisze “Gazeta Wyborcza” spotkanie z Polonią. Organizowano je jako wiec z udziałem reprezentantów grup etnicznych mieszkających w Chicago i tak też wspominano o nim w amerykańskich mediach. Wystąpienie prezydenta poprzedziło spotkanie prezydenta Obamy z reprezentantami wielu  organizacji etnicznych. Prezydentowi nie udało się odwrócić uwagi od Ferguson. Na wiecu obecny był burmistrz Chicago Rahm Emanuel oraz L.Guitierez, jeden z najbardziej lewicowych ustawodawców w Izbie Reprezentantów.

Aktualizacja środa 18.30

Polonijne relacje z uroczystości są beznadziejne, tworzące wirtualną rzeczywistość. To nie było spotkanie z Polonią, tylko organizowany przez Biały Dom wiec z udziałem etnicznych organizacji z Chicago, w tym polonijnych. Równie idiotyczna, kłamliwa była relacja Łucji Śliwy. Burmistrz Chicago Rahm Emanuel nie odgrywał się na Irenie Moskal, gdyż on nie organizował to spotkanie, aczkolwiek był obecny, rozmawiał krótko z Panem Piotrem Dąbrowskim.  Dostrzegamy szerszy problem, mamy do czynienia z kompletnym zidiocieniem polonijnych mediów, które zabrały się za organizowanie rewolucji w Polsce, od Kongresu Polonii domagają się udziału w walce politycznej toczonej w Polsce. Na szczęście większość Polaków nie wierzy Jarosławowi Kaczyńskiemu i nie podziela jego oglądu sytuacji.  Polonijne media zaś wzywają do działania, do szykowania rewolucji. Nie wiem co ta Polonia miałaby robić, w związku z tymi wezwaniami. Wsiadać do samolotów, albo kupić sonie kajaki i pod wodzą kapitana Piotrowskiego wylądować w okolicy Łeby i rozpocząć marsz na siedzibę łebskiego księcia? Trochę wygląda to komicznie, ale Polonii od dawna bliżej do kabaretu, niż do powagi.

Jeżeli chodzi o rozmowę Piotra Svena Dąbrowskiego z Rahmem Emanuelem, to zapewniam, że jak zajdzie taka konieczność panowie spotkają się ponownie. Mnie  ważne obowiązki wezwały poza Chicago.Pani Śliwa także krytykuje prezydenta, ale na spotkaniu nie była. Ona sama nigdzie nie chodzi, tylko podjudza ludzi, aby byli przeciwko czemuś. Śliwa wzywa do działania, ale do kajaku na desant koło Łeby zapewne się nie zdecyduje. Będzie pokrzykiwać ze Chicago. Śliwa także nie mogła zrozumieć, że prezydent na etnicznym spotkaniu wymienił właściciela irlandzkiej restauracji. jej zdaniem to wielki skandal. Moim zdaniem żaden skandal. Skandalem jest to, że na przykład w śródmieściu Chicago nie ma ani jednej polskiej restauracji.  To nie wina prezydenta, tylko polonijnych restauratorów, którzy z wyjątkami, nie znają się na biznesie, który prowadzą, zaś ich lokale często są obrazą dla polskiej kuchni.

Uważamy także, iż takie wiece o politycznym w sumie charakterze nie są miejscem, gdzie w ogóle powinni bywać dyplomaci. Nie wiem po co przyleciał z Waszyngtonu ambasador RP. Nie powinien on mieszać się do dyskusji o rozwiązaniach prawnych w USA.

Oczywiście kretyńskie były komentarze Łucji Śliwy, iż to z powodu polityki Sikorskiego, ambasador został tak chłodno potraktowany. Ambasadora tam w ogóle nie powinno być, tak samo jak Konsul Generalnej w Chicago.

AJ

Na zdjęciu Piotr Sven Dąbrowski na spotkaniu z prezydentem USA

12 Komentarze

  1. Ten łysy to chory człowiek. Narodowiec w USA to kopmletny kretyn a tym bardziej emigrant. Niech nie goli łyseł pały to nie będą do niej wsiąkać coraz głupsze pomysły.

  2. Skąd tyle adwokatów dla głupków. To jakaś nowa nowa zaraza replikantów. A oprócz tego tożna implantować z krocza aby umysł był nie przewietrzenia przez propagandę. Poza tym na takie spotkania z prezydentem to nie warto wpuszczać opętanych przez partyjnych herbaciarzy.

  3. Ja uwielbiam pić herbatę, wolę od kawy.Czy także z powodu mojego zamiłowania do herbaty nie będę wpuszczany? Na szczeście pan Koch nie decyduje o tym, kto co robi gdyż Ameryka jest jeszcze wolnym krajem i pewnie pan Koch go nie zniewoli. Pozdrawiam serdecznie.

  4. W każdym razie z powodu cenzury zniknęły komentarze. Taka tutaj panuje wolność. A te grzbiety tutaj się podpisujące to jakieś wariaty siedzące wkącie aby nikt nie wiedział kto to jest. Masz coś do powiedzenia to sie przedstaw.

  5. I pewnie ten łysy to pisze komentarze w obronir dla siebie. A wogóle komentujących jest dwóch i to te same osoby. Do tvn 24 do szkła kontaktowego to dzwoni ciagle ten sam facet, który podaje, że dzwoni z różnych miejscowości. Lysy pewnie go naśladuje. I dlatego ta wolność komentowania jest taka jaka jest. Jak to ma coś wspólnego z wolną Ameryką to od dzisiaj łysy jest pokryty papą.

  6. Panie kandydacie do pokrycia papą. Chyba dostał Pan instrukcje od swojego republikańskiego idola Kaczyńskiego jakąś instrukcję co wkładać na swoją stronę a co wyciągać. A może to swoje przemyślenia sfałszowane jak polskie wybory to u Pana reguła?

  7. Pamiętam czasy stanu wojennego i te demonstracje przed konsulatem w zimie i ten ruch “Pomost” który tak aktywnie
    przewodźił protestom z nazwiskami A. Czuma, Jarmakowski,
    itp. Jakież to wtedy wydawało się patriotyczne nikt nie podejrzewał
    , że może to być prowadzenie Polski na manowce.
    Panie Jarmakowski słusznie krytykuje Pan polskie “biznesy”-
    pana sponsorzy, rozumiem to, można nie znać kulisów i trudności
    prowadzenia własnego ” biznesu”. Restauracje to trudny biznes
    (nie mylić sale bankietowe), my polacy nie chodzimy do restauracji
    nie to co meksykanie lub kolorowi a im nie smakuje nawet
    najlepszy schabowy, czy pierogi lub nawet najlepsza kapusta.
    Sam nie przepadam za polskim jedzeniem, restauracje typu
    Red Labster mają dobre Krewetki, Raki i inne “Sea food”
    uwielbiają to kolorowi na palcach policzyć polaków chyba, że
    obsługa którą często pytam o polaków i typowanie.
    W śrudmieściu królują kucharze orientalni:sea food, włosi i
    grecy : stejki i inne za którymi przepadają “japis” którzy mają
    kasę, nie każdego stać zapłacić za 2 osoby $ 200 i więcej
    za 2 steaki i kilka drinków. Panie Andrzeju czas wsiąść w autobus
    i podjechać wieczorem na Rush St., zobaczy Pan inną Amerykę
    kolorową która się bawi, wyrzucając tysiące na jedzenie nas
    na to nie stać nawet jak mamy pieniądze. My mamy inne
    priorytety: dom drogi dom na którym mamy pożyczkę
    ciążącą jak łańcuch na szyi “topielca”, my przeliczamy
    cenę schabowego w sklepie do ceny w restauracji.
    Często widzę Pana w okolicach Belmont & Central,
    nie wiem czy zauważa Pan naszych bezdomnych,
    których mamy coraz więcej i są coraz młodsi.
    Pan sugeruje, że Polacy nie umieją prowadzić restauracji
    niestety biedny klient tylko na to pozwala, co kilka miesięcy
    polskie miejsca przejmowane są przez latynosów lub padają:
    Staropolska, Szałas i dziesątki innych.
    Chodząc na piechotę ma Pan mniejszy zasięg oceny
    sytuacji zapomina Pan o tysiącach polskich właścicieli fabryk
    sklepów, przykład: Shop & Save Market sklepy które już
    są na poziomie z którego możemy być domni, polskie firmy
    kontraktorskie które znowuż wychodzą z bagna.
    Musimy się cieszyć z sukcesów swoich i ich popierać
    bez tego nic nie osiągniemy, konstruktywna krytyka jest
    potrzebna ale oparta na naszych realiach. Nie można
    zapominać o tym, że nasza grupa zgubiła miliony na domach
    tysiące ludzi poszło na bruk o tym nikt nie mówi, podobnie
    z biznesami: Omega, Olo Realty i setki innych.
    Czym ta Pani Lusia Panu wadzi, przecież ona też kiedyś
    popierała “SOLIDARNOŚĆ”-ruch który wtedy wydawał
    się taki czysty spontaniczny z Pomostem który ona też popierala
    “Happy Thanksgiving”. Pan jako inteligent próbuje się podkładać
    tym oszołomom z Tea Party wbrew własnym przekonaniom?,
    którzy nie mają tolerancji dla kochających inaczej.
    Panie Andrzeju czyż warto sprzedawać skórę DIABŁU tylko
    dlatego, że on ma kasę pomyśli Pan o tysiącach którym
    też się nie przelewa, powodzenia i dużo świeższych przemyśleń
    na Święta.

  8. Panie Koch, czy nie lepiej dla pana byłoby skorzystać z porady psychiatry? Tak na tydzień chociaż poszedłby Pan na kurację w zakładzie zamkniętym, albo jak się pan boisz, to strzel sobie pół litra i będzie po kłopocie. Humor się poprawi, świat zobaczy Pan wlepszych barwach. Acha i nie jestem żadnym Dąbrowskim, ale glosowałem na republikanów takze, gdyż mam dość złodziejstwa demokratów w Chicago.

  9. Nie widzę związku między wizytą Obamy w “Copernicus”, a POMOSTEM, Tea Party, od której jestem z daleka,Łucją Śliwą, Solidarnością itp. Także kiepska jakość polonijnych restauracji ma się jak piernik do wiatraka do wizyty Obamy. No własnie. Ponieważ niemal codzienie bywa w okolicy Rush Street, dobrze wiem, że w śródmieściu Chicago nie ma żadnej polskiej restauracji. Także to tego jak piernik do wiatraka mają się sklepy wymieniane przez Pana. Jest różnica miedzy restaracja. tak więc kompletnie nie wiem człowieku o co ci chodzi… Tak więc Panie Janek piszesz nie na temat, nie potrafi Pan sprecyzować myśli, nie wiadomo o co Tobie chodzi. Co ma do tego polska kontraktorka, albo jakieś fabryczki, albo fabryki?

  10. Pan jakiś tzw. krewetkowaty jur znowu stoi w piwnicy bez światła aby go nie widać. To pewnie polskie prawo zatyka Panu gębę jako przestępcy. Spróbuj Pan inaczej i bez apteki. Dziady i bez pieniędzy to cecha polskiego republikanina.

  11. Panie Koch, teraz wszystko jasne, to Pan jesteś ten słynny komentator Śliwy wystapujacy jako Jan Sordyl. To Pan wiesz, że sfałszowali wybory , to Pan przekonuje od pięciu lat był zamach w Smoleńsku. Wykupując czas na głoszenie komentarzy, zarabiasz na robieniu dziurawych dachów. Tak, to pan ten słynny pisowski kontraktor, który dał 5 tysiecy dolarów na kampanię Jarosława Kaczyńskiego. Pan jest prawdziwy patriota, ciężko pracując na chwałę PiS. Bardzo Panu za to dziekuję. Teraz chowam się w cień mojej piwnicy i zajadam indyka, poijając wódeczkę z sShop & Save, prawdziwie polska wódeczkę, z naszych prawdziwych, polskich, patriotycznych kartofelków. czy Pan wie jak republikanieoszukują na kartoflach, do upraw dosypują tajny srodek chemiczny, po którym ludzie dostają szleju!!!

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: