Nie widać szans na wznowienie prac rządu

0
314

Wczoraj, we wtorek prezydent Donald Trump wystąpił z ośmiominutowym orędziem do narodu, w którym starał się przekonać swoich wyznawców, do budowy muru na granicy, z Meksykiem. Wystapienie prezydenta związane było z częściowym zatrzymaniem prac rządu. Prezydent nie chce podpisać prowizorium budżetowego, jesli nie będzie one zawierało sumy 5.6 miliarda dolarów na budowę muru.  W Kongresie, po wygranej Partii Demokratycznej w ostatnich, listopadowych wyborach, nie ma większości, która gotowa byłaby sfinansować z publicznych pieniędzy budowę stalowej zapory, muru, czy jak tę budowlę będziemy nazywali. Prezydent nie musiał przekonywać swoich wyznawców, ci bezgranicznie wierzą, w każde jego słowo, reszty jednak prezydent nie przekonał przeciwników muru, zwłaszcza, że argumenty, których uzywał, liczby które podawał nie wytrzymują bolsnego zderzenia z faktami. Naiwnością jest wiara, iż mur spowoduje wstrzymanie napływu do USA narkotyków.

Mur stał się w tej chwili obsesją prezydenta, stąd na razie nie widać szans na zawarcie porozumienia, które prowadziłoby do wznowienia prac rządu. Prezydent także i dzisiaj groził wprowadzeniem stanu wyjątkowego, w celu umożliwienia budowy muru. Jak miałoby to wyglądać? Decyzja taka, natychmiast zaskarżona zostanie do sądu.

Prezydent we wtorek, w orędziu mówił o kryzysie na południowej granicy, który w realnym świecie nie istnieje. Mieliśmy do czynienia z czymś, co można nazwać politycznym matrixem.   Prezydent powołuje się na poparcie wyborców, jednak sondaże jednoznacznie wskazują, iż większość Amerykanów przeciwna jest budowie muru. Przeciw, w sondażu opublikowanym we wtorek,  58% Amerykanów, było przeciwnych budowie muru, jedynie 39% wyborców wspierało ten pomysł.

Jednak, to nie orędzie prezydenta były wydarzeniem, dnia.  Do sądu wpłynęły dokumenty dotyczące współpracy szefa kampanii wyborczej Donalda Trumpa Donalda Trumpa, Paula Manaforta.

Z dokumentów wynika, że Manafort w USA jak i podczas specjalnie zaaranżowanych spotkań spotkań w Madrycie, spotykał się z oficerem rosyjskiego wywiadu GRU Konstantinem Klimnikiem, z którym rozmawiano na temat kampanii wyborczej. Klimnikowi miał Manafort przekazywać ważne informacje dotyczące kampanii wyborczej w USA. Komentatorzy twierdzą, iż informacje te mogą wskazywać na istnienie zmowy między kampanią Trumpa a władzami Federacji Rosyjskiej.

Prezydent wraz z wiceprezydentem przybyli w środę na Kapitol, gdzie z republikańskimi senatorami w trakcie lunchu, mają rozmawiać strategii związanej z częściowym wstrzymaniem prac rządu.

W środę nie widać było szans na znalezienia porozumienia w celu zawarcia porozumienia budżetowego, umożliwiającego wznowienie prac rządu. W Senacie prezydent będzie chciał zdyscyplinować, gdyż wielu senatorów, na przykład sen. Murkowski z Alaski ma wątpliwości, odnośnie słuszności taktyki republikanów w sprawie muru, Widać, że poparcie dla prezydenta w szeregach jego własnej partii zaczyna się kruszyć.

Andrzej Jarmakowski

Foto: MyNorthwest.com