Nasze życzenia i nadzieje należą do obydwu narodów

5
366
Kaliski sztandar z powstania styczniowego wystawiony w Muzeum Żydów Polskich Polin w Warszawie. Motyw dłoni w uścisku, także w kontekście polsko-żydowskim jest w herbie Kolbuszowej. Fot. Rafał Wodzicki; Progress for Poland

Pisałem swego czasu jak to żydowski radny Warszawy witał niepodległość Polski, która miała być matką dla wszystkich. Znalazłem informację o tym dzienniku urzędowym z tamtych czasów. Ciągle zresztą widzę, że Żydzi odegrali ważną rolę w historii Polski. Nawet pisali polskie przeboje lat międzywojennych, które tak wspominamy. Tymczasem chamską narracją o Żydach rządzi hołota powtarzająca hasła zupełnie nieadekwatne do rzeczywistości. Sprzeciw wobec nich istnieje, ale ciągle jest za słaby. Nie ma dużo Żydów, nic oni nie mogą nikomu zrobić, a tu prawica promuje prostackie teksty z przedwojennych gazetek. Celowo poszedłem do Muzeum Żydów Polskich Polin w Warszawie, by zobaczyć jak te sprawy są tam pokazane, bo w szkole ciągle się nie uczy jak trzeba o naszym wspólnym zamieszkaniu i tragedii na końcu. Słusznie ktoś napisał, że wielu Polaków się nie przejęło Holokaustem, jakby nie rozumieli, co się stało.

Jakże prorocze były słowa wypisane dziś na ścianie Muzeum, jako część galerii: Niech nikt się nie łudzi, że nawet gdyby Żydzi wyjechali, zostanie automatycznie rozwiązana kwestia żydowska…. Żydzi ewentualnie wyjadą, antysemityzm pozostanie… Edward Hołda: Ucieczka z ziemi obiecanej? Po Prostu 1957. Było to dziesięć lat przed wątpliwej sławy wydarzeniami z roku 1968, kiedy to np. moja siostra straciła przyjaciółkę – Małgośkę Sz.

Ta atmosfera była tworzona stopniowo, po czasach przywilejów dla Żydów, którzy schronili się w Polsce uciekając przed prześladowaniami zachodnimi. Jakoś przemilczane jest – także w Muzeum – stanowisko Stanisława Staszica zawarte w przestrogach dla polski z czasów Sejmu Czteroletniego (1790), gdzie pisze on ewidentne banialuki obciążając Żydów zachowaniami szlachty czy arystokratów. Popierał on bardzo jednak żydowskiego wynalazcę!

W tym kontekście Tadeusza Kościuszki „Uwiadomienie o formującym się pułku starozakonnym” z Gazety Rządowej z czasów powstania 1794 brzmi zadziwiająco. Mamy cały czas na Kamionku w Warszawie ulicę Berka Joselewicza – dowódcy tego pułku! Wiemy, że taki był, ale bez szerszego kontekstu. Wiemy, że Powstanie skończyło się rzezią Pragi (w tym Kamiona), w czasie której obywatelską postawą wykazał się Szmul Zbytkower, po którym została sąsiednia nazwa – Szmulowizna.

Na temat rozbiorów wypowiedział się handlowiec win Ber z Bolechowa (czy to ten od solarisów?): Całe państwo zostało podzielone… Wtedy odebrano wszelką godność…och kraju i stali się najniższymi sługami na wielki. Rozbiory były wg niego karą za zlikwidowanie Waadu, czyli żydowskiego parlamentu: jak oni postąpili z Izraelem tak postąpiono z nimi. Nie ma tu informacji o tym dlaczego tak się stało: sejm taki (Czterech Ziem) istniał w latach 1580-1764, a przewodniczyli mu rabini Kalisza (obradował w Lublinie i Jarosławiu). W 1623 roku wyodrębnił się Sejm Żydów Litwy. Został zlikwidowany przez Sejm Konwokacyjny, bo nie był w stanie uporać się ze ściąganiem podatków od Żydów. Niewątpliwie był to powód do konfliktów: warto porównać z sytuacją obecną – uszczelniania systemu podatkowego!

O wielu ważnych ludziach naszej historii mało kto wie, że mieli korzenie żydowskie. Takim przykładem jest Henryk Wieniawski, którego dziadkiem był cyrulik z Wieniawy pod Lublinem Herszek Mejer Helman. To ojciec zmienił nazwisko na Wieniawski, nauczony, że jako Żyd nie mógł zajmować ważnych stanowisk. Nazwisko przyjął od dzielnicy, w której mieszkał. Jako lekarz sztabowy brał udział w powstaniu listopadowym, po którego upadku przeszedł granicę pruską wraz ze swoimi rannymi żołnierzami. To z drugą żoną, siostrą znanego pianisty paryskiego miał pięciu synów, w tym Henryka, który odziedziczył geny wirtuozowskie, ale i zamiłowania muzyczne matki jak i reszta potomstwa. Grę na fortepianie studiowała w Paryżu. Ten urodził się w 1835 r. w Lublinie.

Warto przy okazji wspomnieć o klasycznych atakach antysemitów. Ostatnio pisaliśmy o skandalu sejmowym z gazetką z hasłem „jak poznać Żyda”. W śród porad było o tym, że po nazwisku. Innym razem znów ci sami mają pretensje o podstępną zmianę nazwisk przez Żydów. Klasyczne: i tak źle i tak nie dobrze. Żadnego myślenia o tym dlaczego Żydzi nazwiska zmieniali. Przecież mogą być różne przyczyny, jak i u każdego innego. Napisałem wyżej jak to było u Wieniawskich.

Ale znów jak ktoś odniesie sukces pod „ładnym polskim nazwiskiem” jak Henryk Wieniawski to on na pewno Polak (wiedza o szczegółach zwykle mała). Tego typu zachowania świadczą o zupełnie marginalnym traktowaniu sprawy Żydów przez nauczycieli, którzy jakby przyzwalali na rozkwit tego chamstwa – zresztą opierającego się na przekonaniu, że to nie Żydzi wnieśli do historii Polski te wartości wymieniane jako polskie. Niestety – często to Żydzi, bo mieli takie talenty. Problemem natomiast jest, że bardzo się separowali, a my za słabo walczyliśmy z hołotą obrażającą porządnych ludzi i udającą zbawców narodu.

Wielu Żydów uczestniczyło w walkach o niepodległość Polski – swojej ojczyzny. Jak napisałem na początku – witali ją serdecznie. Mimo to pojawiały się negatywne zjawiska. W Muzeum jest taki cytat: Obywatele! W radosnym dniu zniknięcia ostatnich śladów obcego panowania ulice naszego miasta stały się widownią krwawych napadów na ludzi bezbronnych i niewinnych. Komitet Bezpieczeństwa Ludności Żydowskiej, 11 listopada 1918 r.

Szymon Askenazy – profesor uniwersytetu, badacz historii Polski, wielki polski patriota, zwolennik asymilacji Żydów pełnił w latach 1919-1923 pełnił funkcję ministra pełnomocnego Polski przy Lidze Narodów, gdzie współpracował z Paderewskim. Przed Polską widział świetlaną przyszłość… Nagły rozwój nacjonalizmów polskiego i żydowskiego uważał za tymczasowy efekt wojny.

Były i sytuacje tragiczne. Rabin Szapiro…. Siedemnastoletnia dziewczyna zapisała, że został rozstrzelany, bo w czasie wkraczania bolszewików do Płocka w 1920 r. modlił się na balkonie, co uznano za wskazywanie im drogi i zdradę….

Mimo wszystko Żydzi rozumieli, że relacje z Polakami są szczególne. W 1928 r., w Hajnt [dzisiaj] Szlom Asz napisał: Los nas złączył z narodem polskim po wsze czasy i nasze życzenia i nadzieje należą do obydwu narodów – są wspólną drogą, wspólną świetlaną przyszłością.

W tym samym czasie powstała odezwa: Żydzi polscy! Ziemie, na której przebywacie od lat setek, kraj w którym mieszkacie – Polska -obchodzi dziś dzień wiekopomny, dzień Zmartwychwstania z niewoli do Wolności i Niepodległości. Dzień ten zapowiada kres tragicznych dziejów Polski. Kto nie czuł poprzednio Bólu Polski, kto nie współdziałał w Jej samoobronie przeciw zagładzie upragnionej przez wroga, był złym synem Polski, niedobrym obywatelem kraju. Lecz kto dziś nie umie odczuć w sercu swem radości naszej Ojczyzny jest niegodnym przebywania na tej ukochanej naszej ziemi. Żydzi polscy! Mamy nadzieję, że w dniu dzisiejszym, widząc Radość Polski zadrgają i wasze serca zgodnym tonem i podyktują wam, co czynić winniście. Żydzi polscy! Wiemy, że od dnia dzisiejszego potraficie dowieść swem postępowaniem i czynami, że się i w was niezłamane uczucia wdzięczności i przywiązania do ziemi, która przez wieki karmiła waszych przodków i w której leżą ich prochy. Związek mł. polsk. poch. żyd. Żagiew.

Na opublikowanym w internecie zdjęciu widać znów lekarza wojskowego – dr. Abrahama Lejba Fuksa z Włocławka. Był synem rabina i aktywistą syjonistycznym. Uczestniczył w wojnie z bolszewikami 1920 roku. W 1939 został dyrektorem wojskowego szpitala. Znów wraz z nim ewakuował się do Rumunii. Dalej udał się na Węgry, a w końcu wyjechał do Palestyny. Jeszcze wydostał z Polski rodzinę – jednym z ostatnich statków przed przystąpieniem Mussoliniego do wojny. Opowiedziała Lila Ahituv z Jerozolimy.

Ilu żołnierzy żydowskiego pochodzenia poległo za Polskę widać na cmentarzach. Także w Katyniu zostali zamordowani: mogłem się o tym przekonać w Muzeum Katyńskim, w czasie wizyty z synem jednego z nich. Wrażenie niezapomniane. Poruszenie.

Nie da się ukryć, że – pomijając okoliczności utworzenia – państwo Izrael jest jednak delegaturą kultury europejskiej. Mimo różnych konfliktów Polska oficjalnie stara się przyjaźnić z państwem żydowskim, co skądinąd nie jest łatwe, bo przecież zdajemy sobie sprawę z jego konfliktu z Palestyńczykami i innymi narodami wokół, a oni z tego, co ich spotkało w Polsce. Wielu ludzi tam pochodzi z Polski, a przecież wyjazdy do Palestyny wtedy były przygotowywane np. w fermie szkoleniowej Grochów. Na pewno nauczanie o tym w szkole ma dużo mankamentów i jest przyczyną wielu niekorzystnych wydarzeń. Dlatego piszę ten artykuł, żeby uświadomić, że konieczna jest praca nad zrozumieniem wszystkich zjawisk polsko-żydowskich, by nie było tak łatwe nakręcać spiralę nienawiści wokół tego.

RAFAŁ WODZICKI

Oto wcześniejsze artykuły uzupełniające wiedzę na temat stosunków polsko-żydowskich.

5 Komentarze

  1. Warto zacytować tu jeszcze raz piękną deklarację radnego Samuela Hirszhorna „od żydowskiej grupy narodowościowej”: W imieniu szerokich mas ludu żydowskiego, jako jedyni obrani jego przedstawiciele, witamy dzisiejszy dzień uroczysty, w którym miasto stołeczne Warszawa zaczyna samodzielnie zarządzać sprawami tego serca Polski… Uważamy obecny samorząd za pierwszy krok do usamodzielnienia miasta i kraju. (…) Lud żydowski solidaryzuje się z narodem polskim, uznaje polski charakter kraju, a zarazem żąda od narodu polskiego przyznania dla Żydów praw mniejszości narodowej i równouprawnienia obywatelskiego. (…)Wierzymy, że Nowa Polska będzie kochającą matką dla wszystkich jej dzieci, bez różnicy wyznania i narodowości. Wiemy, że pierwsza rada miejska miasta stołecznego Warszawy, pracą swą przyczyni się do braterskiego współżycia wyznań i narodowości opartego na zasadzie sprawiedliwości i wysoko rozwiniętego humanitaryzmu tkwiących w narodzie polskim.

  2. Tu wypada się zdziwić, że te ważne sprawy z naszej historii spotykają się z tak małym zainteresowaniem. Przecież o tym rzadko gdzie, prócz Progressu się wspomina.

    • Nie wiem w jakim celu te “dowcipne” “komentarze” są publikowane. Skoro ktoś nie rozumie, że w komentarzach można uzupełniać treść i to tak, żeby był ot widoczne to naprawdę jego sprawa. Nie ma nic do powiedzenia, ale się wypowie?

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: