Najgorszy miesiąc na rynku pracy od czasu Wielkiej Depresji

0
27

Na amerykańskim rynku pracy, tak fatalnej sytuacji nie było od czasu Wielkiej Depresji z połowy lat trzydziestych minionego wieku. Tak, dla rynku miniony miesiąc był najgorszy od czasu Wielkiego Kryzysu. Oficjalnie mamy 33.4 miliona bezrobotnych i to jeszcze nie koniec. Rzeczywiste bezrobocie jest  wyższe, gdyż wielu ludzi nie było złożyć wniosków z powodu niewydolności systemu komputerowego. Ponadto wielu bezrobotnych zrezygnowało z poszukiwania pracy, więc nie są oni ujęci w statystykach.

W tej chwili bezrobocie na poziomie 14.7%, w ciągu miesiąca wzrosło ono nieco ponad 10 procent.

Ludzie niepokoją się także możliwością wystąpienia kolejnej fali pandemii jesienią.

To nie jedyny problem Ameryki, Ameryka stwarza wrażenie, że stoi w przededniu rozpoczęcia zimnej wojny z Chinami, której wcale nie musi wygrać. W Chinach bezrobocie też wzrosło ogromnie, pracę straciło około 100 milionów Chińczyków.  Problem Ameryki polega na tym, iż nie posiada ona żadnych rezerw.Natomiast niebezpiecznie rośnie zadłużenie. Dług publiczny Ameryki wzrośnie w tym roku przynajmniej i 4 biliony dolarów, a uwzględniając spadek wpływów, może to być nawet 5 bilionów dolarów. Do tego należy dodać niebezpiecznie rosnące długi korporacyjne, jak i znaczny wzrost zadłużenia gospodarstw domowych.

Jest jeszcze jeden czynnik zupełnie niedoceniany. To moim zdaniem, rażący brak kompetencji ludzi zarządzających wielkimi instytucjami finansowymi. To ich niekompetencja i nieopisana chciwość doprowadziła do kryzysu z roku 2008. Jak dzisiaj widzę rosnącą giełdę, to mam wrażenie, że mamy do czynienia z powtórką z rozrywki. Przy czym obecnie kryzys z roku 2008 to kaszka z mlekiem w porównaniu z tym co być może czeka. Niestety, w 2008 roku nikt z tych palantów nie poniósł odpowiedzialności za prowadzoną politykę.

Niekompetencja zarządów wielkich banków jest uderzająca. Ci ograniczeni umysłowo ludzie, jak świeżego powietrza wyczekują informacji, że na linii Ameryka jest dobrze, handel odbywa się normalnie. Prezydent szybko zapomniał groźbach nałożenia ceł na Chiny za koronawirusa. Sytuacja jest jednak napięta. Mam wrażenie, że giełda traktuje marzenia za rzeczywistość.

Póki Chiny i świat kupują amerykańskie długi pewnie nic bardzo złego się nie stanie. Pytanie jak długo będą kupować.

AJ

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: