Na Bliskim Wschodzie wrze

0
29


We wtorek przed południem czasu chicagowskiego, wojska USA na Bliskim Wschodzie postawione zostały w stan pełnej gotowości, w związku z możliwością ataku  irańskich dronów. Póki co żadne drony nie nadleciały. W trakcie uroczystości pogrzebowych irańskiego generała Kasema Solejmaniego zabitego w ataku amerykańskich dronów na lotnisku w Bagdadzie, stratowanych zostało przynajmniej kilkadziesiąt osób, a 200 zostało rannych.  Irański minister spraw zagranicznych Mohamad Javad Zarif, powiedział w wywiadzie dla sieci CNN, że zabicie generała jest aktem terroryzmu państwowego USA, aktem terroru ze strony reżimu prezydenta Trumpa. Minister nie otrzymał wizy wjazdowej do USA gdzie miał brać udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Iracki parlament w niepełnym co prawda składzie, uchwalił rezolucję wzywającą rząd Iraku do podjęcia działań w celu wycofania wszysttkich obcych wojsk z terytorium Iraku.  Wycofanie tych wojsk było politycznym celem realizowanym, przez zabitego irańskiego generała. Wycofanie tych wojsk byłoby sukcesem zza grobu tego irańskiego terrorysty.

Prezydent Trump zagroził Irakowi sankcjami ekonomicznymi, potężnymi sankcjami, gdyby żądania wycofania wojsk z Iraku przybrały poważniejszą formę niż nie zobowiązująca rezolucja parlamentu.

Z kolei irański parlament uchwalił rezolucję uznającą wojska USA za organizację terrorystyczną. To argument w międzynarodowej pyskówce między USA, a Iranem, bez poważniejszych konsekwencji. Jednak zabicie szefa wywiadu Iranu, osoby numer 3 w Iranie, może otworzyć „puszkę pandory”. Cóż teraz powstrzyma Iran przed atakami na amerykańskich oficjeli odwiedzających Bliski Wschód? Prezydent Putin, odwiedził Damaszek, omawiał z prezydentem Syrii Assadem oceniając sytuację wojskową w jego kraju. Natomiast w sobotę do Moskwy leci Angela Merkel, aby z Putinem omówić sytuację na Bliskim  Wschodzie.

Europejscy sojusznicy USA domagają się pokazania dowodów na to, że Iran przygotowywał atak na USA, co było powodem zabicia generała. Tak atak uzasadniano, bezpośrednio po jego dokonaniu.  

We wtorek na konferencji prasowej wystąpił sekretarz stanu Pompeo, jednak nie powiedział na ten temat ani słowa.   Media, powołując się na nieoficjalne informacje twierdzą, że nie było żadnych potwierdzonych informacji wywiadowczych o przygotowywanym ataku.

Iran powiedział, że nie będzie się już czuł się zobowiązany postanowienia nuklearnego porozumienia, z którego USA się wycofały, ale Iran przestrzegał porozumienia. Oznacza to, że obecnie Iran może rozpocząć wzbogacanie uranu na całego. Iran zapowiada, że w sposób proporcjonalny zaatakuje, w stosownym czasie amerykańskie cele.

NATO w trybie pilnym zwołało Radę Atlantycką. Zawieszono szkolenie wojsk irackich, które mają walczyć z tak zwanym Państwem Islamskim. Wycofanie wojsk USA i NATO z Iraku oznaczałoby, iż bardzo szybko tak zwane państwo Islamskie przejęłoby kontrolę na niektórymi prowincjami, zwłaszcza południowego Iraku. Na to się nikt nie zgodzi.

Można odnieść wrażenie, iż nie istnieje coś takiego jak strategia USA w stosunku do Bliskiego Wschodu. Niespodziewane wycofanie wojsk USA  z północnej Syrii zapoczątkowało okres totalnego chaosu w polityce zagranicznej.

Prezydent Trump powiedział, iż USA mają wybrane 52 cele, które zaatakują w razie irańskiej odpowiedzi na zabicie generała Sulejmana. Prezyent mówił, iż lista zawiera także cele ważne dla kultury.  W trakcie wtorkowej konferencji prasowej Pompeo powiedział, iż cele ważne dla kultury nie będą zaatakowane. W gruncie rzeczy Pompeo powiedział, tłumacząc to na nasze, aby nie traktować wszystkich wypowiedzi prezydenta zbyt poważnie.

Sensacją w Ameryce jest informacja, iż John Bolton, o ile otrzyma wezwanie, będzie w Senacie zeznawał w trakcie procesu o odwołanie Z urzędu prezydenta Trumpa.Pytanie brzmi, czy zostanie wezwany? Biały Dom bardzo pragnie uniknąć tych zeznań.

Andrzej Jarmakowski

Wideo: CNN

Foto:Lutarnji List

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: