Mój prąd – fiasko polityki energetycznej PiS

0
258


Na początku kadencji rząd PiS zmienił rozwiązania prawne, które w Polsce praktycznie uniemożliwiły rozwój energetyki ze źródeł odnawialnych. W polskim mikście energetycznym zasadniczą rolę odgrywała energia pozyskiwana z węgla brunatnego i kamiennego.  Ubiegły rok był w Polsce rekordowy, jeżeli chodzi o import węgla do Polski. Polska importowała między innymi węgiel z Donbasu, finansując w ten sposób rozbiór Ukrainy. To działanie wbrew podstawowemu geopolitycznemu interesowi Polski.

Jednocześnie coraz bardziej widoczne zmiany klimatyczne i zainteresowanie społeczne ochroną środowiska zmusiły rząd do przygotowania jakiegoś listka figowego, który przykryje brak sukcesów rządu w tej dziedzinie.W końcu po latach bezczynności rząd przyznał, iż nie osiągnie wymaganego udziału energii odnawialnej  mikście energetycznym, więc stworzył humbug w postaci  programu rzekomego wsparcia instalowania paneli fotowoltanicznych, do produkcji energii słonecznej, dofinansowanej przez państwo. Podczas konferencji wyjaśniony gdzie jest haczyk, gdyż Polacy instalujący panele zapłacą państwu więcej niż wynosi zaproponowana dotacja.  Państwowa dotacja w wysokości 5 tysięcy pokryje około 20% kosztów instalacji systemu. Resztę pokryją Polacy, biorąc pod uwagę realne koszty podatek VAT będzie wyższy niż proponowana dotacja. ś

Rząd stworzył kolejną fikcję, dotyczącą wsparcia tworzenia czystych źródeł energii. Program ten nie sprawi, że Polacy masowo będą instalować panele fotowoltaniczne.  Program ten przyjęto tylko po po to, aby w trakcie spotkań wyborczych chwalić się, że rząd coś robi. Choć w rzeczywistości program rządu to czysta fikcja. Zapraszamy do wysłuchania konferencji prasowej zorganizowanej w parlamencie na ten temat.

Foto: Murator

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: