Maseczkowy deal pisowców

0
24


O tym, że PiS jest partią kochającą przewały, wiemy od początku istnienia ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Partia ta uwłaszczyła się na pieniądzach FOZZ, potem na prywatyzacji Ruchu. Teraz okazuje się, iż dla ludzi PiS każda okazja jest dobra do robienia lewych interesów. Ostatnio możliwości do przewałów dostarczyła pandemia koronawirusa. Okazuje się, iż rząd pięciokrotnie przepłacił firmie powiązanej z doradcą prezydenta Andrzeja Dudy. Rząd zapłacił 8 złotych, za nic nie wartą maseczkę.

Kasa poszła do byłego oficera WSI. Maseczka zamiast po dwa złote poszła po dwa dolary i to jeszcze maseczka bez żadnego certyfikatu.

Rząd publiczne pieniądze wydaje na maseczki, kupuje szmelc. Nie zapominajmy, iż przed pandemią maseczkę w Polsce można było kupić za około 12 groszy.

Po wybuchu pandemii nie ma już maseczek za 12 groszy, trzeba zapłacić nawet ponad 2 złote. Chińczycy zrobili złoty interes.

Na przykład rząd zapłacił 8 złotych za maseczkę, z Chin, która nie jest dopuszczona do sprzedaży w USA, gdyż nie spełnia wymogów jakościowych. W Polsce żadne wymogi jakościowe nie są potrzebne.

Na lotnisku, tak zwany premier Mateusz Morawiecki dziękował prezydentowi Dudzie za jego rozmowę z prezydentem Chin, która udrożniła kanały dyplomatyczne. Przyspieszyło to dostawę. Przyleciały tylko maseczki, które nadawały się tylko do kosza. Tak wygląda szastanie publicznymi pieniędzmi, za rządów przewalaczy z PiS. Kto za to odpowie, Morawiecki, czy Szumowski?

Mało tego, istnieje także:

Afera Szumowskiego

To instruktor narciarski z Zakopanego sprzedał ministerstwu drogie i nic nie warte, podrobione maseczki. Można powiedzieć, iż na tym interesie Zakopane dorobiło się kolejnego milionera. Media informują, iż Ministerstwo Zdrowia kupiło od drobnego przedsiębiorcy dużą partie maseczek. Maseczki miały podrobione certyfikaty, to dodatkowo jeszcze ich wartość dziesięciokrotnie przewyższała wartość rynkową. Ministerstwo maseczki kupiło, gdyż Łukasz G, ów przedsiębiorca jest kolegą ministra zdrowia i jego brata. Szumowski poznał go, gdy kilka lat temu, gdy ten uczył jazdy na nartach.Ów góral złodziej, sprzedał sprzęt po cenach, które budzą zdziwienie, nawet w czasie paniki przed koronawirusem.

Łukasz G, to właściciel małego pensjonatu, instruktor narciarstwa, u którego uczyli się Szumowski i Jego brat.

To obraz Polski pod rządami PiS.

AJ

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: