„Mamy durnia za prezydenta”, krótka historia transparentu

2
173

Kampania wyborcza prezydenta Andrzeja Dudy póki co jest totalną porażką, odzwierciedla strach władzy przed narodem. PAD odwiedził Łowicz, gdzie znowu, podobnie jak w Pucku prezydenta przywitały gwizdy i inne rozmaite okrzyki. Policja w Łowiczu natychmiast zadziałała, odzielając krytyków prezydenta, od reszty, głównie sympatyków klubu „Gazety Polskiej”.

Jeden z uczestników manifestacji zdradził ważną tajemnicę państwową, na transparencie napisał” Mamy durnia za prezydenta”.LW. Tak, tajemnica ta, jest cytatem z wystąpienia Lecha Wałęsy.  Wałęsie jednak nikt krzywdy nie zrobił,  PiS jakoś przeżył fakt zdradzenia, tej pilnie strzeżonej przez władzę tajemnicy państwowej.

W Łowiczu policja zatrzymała wyborcę, który trzymał transparent, który można uznać za zdradę tajemnicy państwowej. Jak później poinformowała Prokuratura w Łodzi, mężczyźnie postawiono zarzut znieważenia głowy państwa, za co grozi do lat trzech.

Trudno uznać treść transparentu za obraźliwą, gdyż tak naprawdę, to rację miał bohater Francuzów i Polaków, Napoleon Bonaparte, który jakże słusznie stwierdził, iż „Prawda nie obraża”.  Tak więc zarzut obrażenia głowy państwa uznać należy za absurdalny.

Oczywiście gwarantuję, iż gdyby transparent dotyczył jakiegoś kandydata opozycji, policja nie działałaby w ogóle.  Sąd mam nadzieję uniewinni gościa, a jak nie, trzeba będzie zorganizować akcję międzynarodowej pomocy dla pokrzywdzonego przez państwo PiS.

Chciałem także powiedzieć, iż w pełni zgadzam się z Lechem Wałęsą. Tylko durny prezydent może dopuścić do sytuacji, w której ludzi ściga się, za takie urojone przestępstwa. I to byłoby na tyle, szkoda czasu dalej komentować.

AJ

Wideo: @Zbyszek G

2 Komentarze

  1. Ciekawostka co do tej radiowej mendy.

    1/ Dziewczynką na poniższym zdjęciu jest Vicky Sliwa.

    Chicago Tribune, 24 Aug 1980, Sunday, Page 2

    https://www.newspapers.com/clip/18042539/chicago-tribune/

    2/ Profesor Roman Duda podaje, że pan doktor Jan Śliwa wyjechał z Polski w roku 1981:

    Jan ŚLIWA. After studies and Ph.D. (under W. Narkiewicz) in Wrocław, he
    left the country in 1981. Lives in Chicago.

    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:ZIKD33amoC0J:www.ihnpan.waw.pl/wp-content/uploads/2016/03/7_duda.pdf+&cd=11&hl=en&ct=clnk&gl=us&client=firefox-b-1-d

    3/ Skoro urocza dziewczynka na zdjęciu w “Chicago Tribune” z 1980 roku ma ładnych kilka latek a Jan Sliwa przyjechał do Chicago w 1981 roku to kto jest biologicznym ojcem Vicky Sliwa?

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: