Lech Kaczyński, prawo unijne jest ważniejsze od krajowego

1
60


Prezydent Andrzej Duda i rząd PiS wielokrotnie łamali Konstytucję. Po uchwaleniu przez Sejm  tzw. „ustawy kagańcowej, posłowie politycy PiS mając gęby wypchane sloganami o obronie Konstytucji głoszą wyższość polskiego prawa nad prawem unijnym.  Przekonują, iż na nic nie oglądając się, mogą w dowolny sposób kształtować lokalne polskie prawo, które nie musi być zgodne z unijnym.

Pewnie nieświadomie, gdyż PiS to intelektualna miazga, niszczą pamięć o prezydencie Lechu Kaczyńskim, któremu stawiają pomniki, którego wielbią przy każdej okazji. To jednak Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, który zobowiązywał Polskę do przestrzegania norm unijnych, ważniejszych od lokalnych prawnych rozwiązań.

Nie można także zapominać o duchu Traktatu Lizbońskiego. Integrujące się kraje Unii, doszły do wniosku, iż skoro sądy w poszczególnych krajach mają być sądami unijnymi, to muszą one w całej Unii kierować się tymi samymi zasadami i wartościami.

Taką wartością leżącą o podstaw integracji, budowy wielkiego bloku ekonomicznego i politycznego był trójpodział władzy, z niezależnym od politycznych wpływów sądownictwem. Lech Kaczyński z tego doskonale zdawał sobie sprawę. Był zwolennikiem takiego rozwiązania. Integracja europejska miała umacniać polską demokrację, zgodnie z zasadami przyjętymi przez członków Wspólnoty, które my akceptowaliśmy, wstępując najpierw do NATO, a potem do Unii Europejskiej. Akceptacja zachodnich wartości miała stanowić wyznacznik polskiej polityki – twierdził Lech Kaczyński. Lech Kaczyński cieszył się, że w Polsce istnieje w tej sprawie, porozumienie ponad podziałami.

Jarosław Kaczyński i jego partia niszczą dorobek Lecha Kaczyńskiego. Kiedyś nawet obecny premier Mateusz Morawiecki napisał książkę o wyższości prawa unijnego nad prawem krajowym, o czym dzisiaj zapomniał.

Obecnie PiS postanowił zapomnieć o Traktacie Lizbońskim i opowiadać androny o wyższości prawa krajowego nad unijnym.

Także, obecna działalność PiS, negowanie zobowiązań wynikających z Traktatu Lizbońskiego jest wyprowadzaniem Polski z Unii.  Temu zaprzeczyć nie sposób.

Oczywiście Mateusz Morawiecki i pełniący obowiązki prezydenta Andrzej Duda, doskonale wiedzą, i pamiętają co zawiera Traktat Lizboński. Jaki jest duch tych dokumentów. Ponieważ są patologicznymi kłamcami opowiadają, to co opowiadają.

Wideo: @Zbyszek G

1 Komentarz

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: