Kto zarobił na programie “Praca dla więźniów”?

0
84

Minęła doba od ujawnienia raportu Najwyższej Kontroli „Praca dla więźniów”. Do Prokuratury wpłynęło kilkanaście zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Raport ujawnia bulwersujące fakty, oto z budżetu państwa poza procedurami na konta prywatnych firm wyprowadzono 150 milionów złotych. Ministerstwo Sprawiedliwości milczy w tej sprawie, wypowiadał się jedynie były wiceminister Patryk Jaki, choć nie odniósł się on jednak, do żadnych faktów, jego wynurzenia nie mogą zostać uznane za poważne.

W trakcie konferencji prasowej jaka dzisiaj zorganizowana zostala w parlamencie, posłowie opozycji domagali się od Zbigniewa Ziobry pełnej informacji o tym jakie działania podjął dla wyjaśnienia tej wielkiej afery.Dzisiaj w środę o godzinie 15.00 zwołane zostało posiedzenie Sejmowej Komisji Sprawiedliwości, to dobre miejsce do tego, aby minister Ziobro wyjaśnił tę aferę i ustosunkował się do zarzutów postawionych w raporcie.

150 milionów złotych to tyle ile wynosi budżet takiego miasta jak Sieradz. 150 milion ów to kwota jaka zdaniem autorów raportu została wyprowadzona za pomocą programu „Praca dla więźnia”, który firmowany był przez wiceministra Patryka Jakiego.

Zdaniem autorów raportu, który powstał jeszcze za poprzednich władz NIK, w Ministerstwie Sprawiedliwości postała pajęczyna zajmująca się wyprowadzeniem środków na inwestycje jak pokazana w trakcie konferencji na zdjęciu, kilka palików w bitych w ziemię, co kosztowało prawie pół miliona złotych.Za taką sumę można w Polsce wybudować dom, a nie wbić w ziemię kilka rurek.

Należy ustalić podmioty gospodarcze, które były podmiotami i beneficjantami tych transakcji. Wydaje się to oczywiste, mamy prawo wiedzieć jakie to były firmy i kto personalnie jest za to odpowiedzialny. Patryk jaki wielokrotnie przekonywał, że program ten to jego pomysł i on jest z tego programu bardzo dumny.

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: