Kolejna rocznica Sierpnia bez Wałęsy i innych

7
542

lechW II Rzeczypospolitej z rozmachem organizowano zjazdy legionistów. Na rocznicowych obchodach spotykali się ludzie, którzy tworzyli polskie legiony.  Nie obywało się bez zgrzytów. Kiedyś generał Orlicz Dreszer wyszedł na mównicę i z nieukrywanym zgorszeniem powiedział: „Jakby dobrze byłoby, gdyby wtedy, tylu nas było”. IV Brygada jak mawiano, była liczna. Jednak nikomu nie przyszło do głowy, aby zjazdy legionistów organizować bez marszałka Józefa Piłsudskiego. Nikt nie wpadł na pomysł, aby IV brygada (nie istniejąca w rzeczywistości) była jedyną, którą zapraszano

Tymczasem Polska pod rządami PiS pokazuje, że można organizować zjazd legionistów nie zapraszając Piłsudskiego, poprzestając na mitycznej IV Brygadzie.

Kolejne obchody sierpniowej rocznicy odbędą się niestety, już  jak zwykle bez Lecha Wałęsy, którego obecna „Solidarność”, nie mająca nic wspólnego z tą dawną, nie zaprasza, zaproszeń nie wysłano do posłów PO i PSL. Tak, tym razem władza poszła na całość. Posłem PO był Jerzy Borowczak, który poderwał stocznię do strajku, bez niego ten strajk nigdy nie doszedłby do skutku. (patrz wideo – przyp.red.)Można zapomnieć o Henryce Krzywonos i można zapomnieć o wszystkich, którzy ten strajk organizowali, brali w nim udział, negocjowali historyczne porozumienie.

Dzisiejsza Solidarność jest taką właśnie IV Brygadą. Na próżno szukać tam ludzi, którzy w tamtych wydarzeniach brali znaczący udział.

W uroczystościach udział weźmie udział prezydent Andrzej Duda. Po prezydencie nie spodziewam się niczego. Wiem, że takie pojęcia jak honor, przywiązanie do prawdy, są mu obce. On nie wie co to znaczy. Prezydent wielokrotnie manifestował, iż jest wykonawcą woli Jarosława Kaczyńskiego. Prezydent RP to postać pozbawiona własnego zdania, jakiejkolwiek osobowości. Nikt tej marionetki nie traktuje poważnie.

Działania obecnej władzy są żałosne. Minister edukacji może fałszować podręczniki historii, władza może opowiadać rozmaite niestworzone historie. Tak samo jak w Polsce Ludowej trwała pamięć o Powstaniu Warszawskim, czy o Katyniu, podobnie będzie teraz.  Komunistom nie udało się zabić historii, tym bardziej nie uda się pisowskim siewcom kłamstwa. Nie ta epoka, oraz inne możliwości żyjących jeszcze świadków historii.

Z przykrością należy odnotować, że w tym propagowaniu kłamstwa bierze udział znaczna cześć polskiego Kościoła katolickiego.  Oficjalne obchody rocznicy Solidarności będą zgromadzeniem współczesnej IV Brygady, łączy ich kłamstwo i powszechne skundlenie, będące dominującą cechą pisowskiego środowiska.

Andrzej Jarmakowski

Wideo: Youtube/Radio Gdańsk.

Foto: www.planeteplus.pl

 

 

7 Komentarze

  1. Dziękuję za przypomnienie mi o istnieniu pojęcia “IV Brygada”. Fakt ten wypadł mi z pamięci a jak widać historia się powtarza.
    *
    Oprócz nich, tzn. udawanych legionistów, zauważam także istnienie dużej grupy osób, których nazywam “spóźnionymi na rozróbę”. Różni politycy i redaktorzy urodzeni w latach (mniej więcej) 1965-1975, których tyłek bardzo świerzbi, gdyż nie załapali się na kombatanctwo stanu wojennego. A było tak blisko… Nie mogą twierdzić, że cokolwiek wtedy dokonali bez ryzyka wyśmiania, chociaż próbują bredzić o rzucaniu kamykami w ZOMO. Chyba siedząc na składaku… 😉
    PiS ma nawet jakąś “najmłodszą” weterankę – oszołomkę, co rusz rzucającą się na asflat pod nogi policji. Chora kobieta nakłania do tego samego swoje dzieci. Tak to rosną nam nowe pokolenia Szaniawskich.
    *
    Najciekawszym medycznie przypadkiem jest jednak nasza polonijna Matka Dyrektor. Wszystkie zmiany w Polsce przespała w Ameryce, bardzo zajęta płodzeniem jednej zgniłej córeczki a następnie szalenie wyczerpującym wychowywaniem jedynaczki.
    Być może zacieranie śladów po tajemniczym ojcu owej córeczki było takie pracochłonne. Pan doktor matematyki Jan Śliwa dał nazwisko, dał utrzymanie i pozwolił ukryć wpadki z młodości. Teraz można udawać wzorową katoliczkę. Byle nikt nie zapytał o sakramenty związane z biologicznym ojcem córeczki.
    *
    Papieżowi chciało się, i to kilka razy, odwiedzać Kraj ojczysty, a Matka Dyrektor miała to w doopie. Widocznie do zyskownego sprzedawania w Chicago polonusom reklam piwa, kiełbasy i paraleków nie było to konieczne…
    *
    Udawanie wzorowej patriotki Matka Dyrektor ma świetnie obcykane, jej ciemny lud nie zadaje pytań jak ktoś, kto od 40 nie był w Ojczyźnie może ludziom opowiadać o współczesnej Polsce.
    *
    Matka Dyrektor wrzaśnie, że ma Internet, komputer a nawet tablecik. A w tym tableciku ma WY polityce oraz WY sieci. No i ma Radyjo.
    *
    Ciekawe, że tysiące młodych ludzi z całego świata, z pewnością dużo od Matki Dyrektor sprawniejszych w posługiwaniu się nowoczesną techniką, – przyjechało do Polski na Dni Młodzieży.
    *
    Durne jakieś czy co?!
    Przecież mogli sobie pogadać przez Skype i pooglądać Kraków na Google Earth…

  2. W sumie to smutne. Sierpień 1980 roku odmienil świat. szkoda, że ten sukces Polaków zamieniany jest w jakaś zbiorową paranoję nacjonalistyczną. Solidarność była otwarta, nie zasklepiona w sobie, otwarta na idee i ludzi. Była przeciwnością Solidarności dzisiejszej. Sukces i wygraną zamienilismy w stypę. Przykład ogromnej głopoty Polaków i jej tak zwanych liderow, wielka także w tym wina KOścioła katolickiego, rozmaitych zdrajców Polski w postaci Ojca Rydzyka na przykład.

  3. Według jednych “Sierpień 1980 roku odmienil świat”, według innych zrobił to święty Ojciec Święty, według jeszcze innych był to najlepszy z prezydentów w historii USA a są też tacy, którzy całe zasługi przypisują Gorbaczowowi.
    *
    Ja tam się cieszę, że obyło się praktycznie bez rozlewu krwi, w każdym razie zginęlo tyle osób ile ginie na polskich drogach w jeden – dwa świąteczne weekendy.
    *
    To oczywiście bardzo zła wiadomość dla klechów, polityków i dla medialnej szczujni gdyż te hieny karmią się chłeptaniem cudzej krwi. Z tego żyją.
    Dzisiaj zatem muszą przepisywać historię aby podkolorować ją, uczynić bardziej krwawą, dramatyczną, bohaterską, powstańczą, katolicką, wierną i niezłomną.
    *
    Hiroo Onoda trzymał się do 1974-go.
    W porównaniu do niego polscy “wyklęci” to cieniasy słabego ducha i małej wiary.
    😉 😉 😉

  4. My niedługo dowiemy się, że komunę załatwił Lech i jarosław kaczyński. Opozycja w Polsce załozona przez Lecha kzczyńskiego, potomka Bolesława Chrobrego jak twierdziła pewna pisówka.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: