Kolejna afera PiS. Wyprowadzają 220 mln zł pod pretekstem szczytu klimatycznego

0
3496

PiS wyprowadza miliony z budżetu pod pozorem szczytu klimatycznego. W tym roku w Katowicach odbędzie się szczyt klimatyczny. Nie jest to pierwszy szczyt klimatyczny organizowany w Polsce. Jest to jednak pierwszy szczyt klimatyczny finansowany za pomocą specustawy, co umożliwia wydatkowanie pieniędzy bez przetargów, z pominięciem procedury zamówień publicznych.

Na kilka miesięcy przed szczytem okazało się, iż nie policzono dokładnie  kosztów i rząd chce kolejnych 60 milionów złotych na organizację szczytu. Zupełnie nie wiadomo na co tych 60 milionów złotych ma zostać wydanych.

Przypomnijmy, iż PiS zadbał o towarzyszy partyjnych na przykład przy okazji Światowych Dni Młodzieży, miliony wydano poprzez zaprzyjaźnione firmy, na zupełnie niepotrzebną ochronę dworców kolejowych.  Kolejna impreza, kolejna szansa na wyprowadzenie pieniędzy publicznych, do partyjnych kieszeni.

Na co owych 60 milionów złotych ma zostać przeznaczone? Rząd pisze, iż dodatkowe fundusze zapewnią obsługę medialną oraz relacje telewizyjne.

Ponadto więcej pieniędzy wymagają podróże zagraniczne prezydenckiego pełnomocnika,  d/s szczytu, czyli wiceministra Kurtyki, który ma dzięki temu zająć promocją polskiej elektromobilności. Jaki związek posiada elektromobilność Polaków ze szczytem klimatycznym, to wie już tylko wiceminister Kurtyka.

Najciekawsze jest to, że rząd,  który za 221 milionów złotych organizuje szczyt, nie powiedział, w jakim celu spotkanie to jest organizowane i co rząd chce osiągnąć.

Szczyt ma stworzyć mapę drogową w celu wcielania w życie porozumienia klimatycznego. Co Polski rząd chce w tej sprawie zaproponować? Tego nikt nie wie, niestety z rządem na czele.

Więcej na ten temat w materiale wideo z konferencji prasowej na ten temat.

Foto: BiznesAlert

 

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: