Kaczyński ręce precz od Polski!

6
479


Najważniejszym politycznym faktem politycznym w Polsce, jest ustawienie przez PiS kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wokół wydumanego, nie istniejącego w realnym świecie sporu światopoglądowego,  stworzonego wokół słusznej i potrzebnej deklaracji LGBT podpisanej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Oczywiście spór jest fikcyjny, tak na dobrą sprawę nie istnieje, zaś straszenie dzisiaj Polaków Biedroniem, wygląda jeżeli nie śmiesznie, to tragikomicznie. Mam nadzieję, iż Polscy wyborcy nie dadzą się nabrać na ten manewr politycznego szkodnika jakim jest Jarosław Kaczyński. Kaczyński demagogicznie krzyczy precz od polskich ‘dzieci”. Ja powiem Kaczyński ręce przecz od Polski!

Kaczyński w gruncie rzeczy atakuje standardy Światowej Organizacji Zdrowia. Cofa Polskę daleko do minionych epok. Tak jak, przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi straszono Polaków imigrantami, których, niestety, dla Polski nie było. Dzisiaj dla nikogo nie ulega wątpliwości, że rację miał zamordowany prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, stwierdzający, że jego miasto pomoże imigrantom, aby w Gdańsku znaleźli swoje nowe, miejsce do życia. Wówczas chodziło, aby pomóc kilku tysiącom ludzi. Niestety Polska nie pomogła.   Obecnie w propagandzie wyborczej PiS imigrantów zastąpili ludzie o odmiennej orientacji seksualnej.  Prymitywny to manewr.

Czy Polacy przestraszą się Roberta Biedronia? Trudno w to uwierzyć. Polska oświata potrzebuje   edukacji seksualnej, potrzebuje także nauki tolerancji. Oczywiście system edukacji potrzebuje także wielu innych rzeczy, jak nauki prawdziwej historii, która nie tworzy w miejsce Polskiego Państwa Podziemnego jakiegoś fałszywego mitu „żołnierzy wyklętych”.

Wybory do Parlamentu Europejskiego dotyczą innych spraw. Kaczyński nie chce o nich mówić, woli straszyć gejem, masonem, cyklistą, gdyż po prawdzie on jest przeciwko Europie. On jest za Polską osamotnioną, izolowaną, Polską, która nie jest w Europie. Polski interes to silna, zjednoczona Unia, a nie Polska skonfliktowana z Unią, jak jest dzisiaj, także  Polska w strefie „euro”. Kaczyński tak naprawdę, występując przeciw Unii występuje przeciwko podstawowemu interesowi narodowemu. Tego, że PiS jest przeciw Europie boi się Kaczyński powiedzieć wprost, więc stara się w przenieść kampanię na na grunt sporu światopoglądowego, strasząc Biedroniem! Biedroń jest tylko pretekstem. Chodzi o to, czy Polska da się Kaczyńskiemu wypchnąć się z Europy , z której wierzę, wypchnąć się nie damy!  Tego dotyczą wybory do Parlamentu Europejskiego, tego dotyczy decyzja jaką podjąć mają wyborcy!

Foto: Express Bydgoski

Wideo: @Magazyn życia

Andrzej Jarmakowski

6 Komentarze

  1. Cyt: “…wokół słusznej i potrzebnej deklaracji LGBT ” Tego nawet opozycja w Polsce nie mówi. Co za polityczna bezmyślność ! Tak dalej, a PiS w cuglach wygra następne wybory. Dotarło?!

  2. Nie nie dotarło. Opozycja mówi, ze deklaracja jest potrzebna, jak wychowanie seksualne w szkołach. Polska się zmienia, koniec z wszchwładzą sukienkowych!

  3. Inaczej. Wyobraźmy sobie mecz w szachy (albo w warcaby) między opozycją a PiS-em (Kaczyńskim). Redaktor Jarmakowski po każdym ruchu opozycji bije brawo i głośno krzyczy: Świetny ruch! Po czym, opozycja (PO/PSL) przegrywa. No więc jak, jeżeli tylko dobrze grają-to dlaczego przegrywają wybory?! Od Wiceprezydenta Rabieja odcina się nawet jego szef Trzaskowski. “Polska się zmienia”…panie Jarmakowski, pan mieszka w Chicago, a ja w Polsce… i pan mi mówi o zmianach. Nie rozśmieszaj mnie redaktorze. Polska się zmienia. Za czasów pańskiej i mojej młodości nie było młodych nacjonalistów. W Polsce 80% społeczeństwa jest przeciwko LGBT, czyli jest przeciwna jakimkolwiek ustępstwom, a pan bije brawo Rabiejowi. I proszę nie mieszać do tego sukienkowych-kler, bo tu chodzi o moralność, światopogląd. Co to za argument: “A u was murzynów biją”.

  4. Jarun ma swoje racje. Zauważa,że w tej chwili nie chodzi o to jak Polska się zmienia, czy ma zmieniać, ale o to jak usunąc PiSowskich bandytów od żłobu. Oczywiście celem nadrzednym są zmiany w Polsce, a nie tylko usunięcie bandytów z PiSu, ale jest to cel bardziej długofalowy, trudny, lub nie możliwy do osiągnięcia bez usunięcia kryminalistów z PiSu. A czy w sprawach taktycznych Jarun ma racje, to nie wiem, bo w Polsce nie mieszkam i dawno już nie byłem.

  5. Zrozumcie wreszcie (po 3 latach!) że co innego jest chciejstwo, a co innego realizm. PiS nie straci władzy – ponieważ Schetyna tego nie chce. Tak, tak – przewodniczący PO tego nie chce. PO jest jedyną liczącą się partią opozycyjną wobec PiS-u. Reszta partii ma poparcie od 2% do 5 %. Co innego jest szum medialny “dyżurnych polityków-komentatorów”, których głos się nie liczy, np. Patryk Jaki, Katarzyna Lubnauer, czy szumowin od Kukiz15. To harcowniki, kundelki, telewizyjni ujadacze, robią szum, wrzawę medialną. Liczy się to, co mówi Kaczyński i Schetyna. Manekiny z PiS-u dostają rano sms, co mają mówić i to mówią. A Schetyna nie rwie się do walki z Kaczyńskim. Przewodniczący PO (o tym każdy wie) bardziej nienawidzi Tuska niż Kaczyńskiego. Wie, że jak Donald wróci z Brukseli to Grzesiowi zasadzi kopa. W PO jest “stronnictwo Tuska”, których Schetyna odsuwa od polityki i decydowania. Schetyna to nie jest “walczak”, to księgowy, kalkulator i wie, że w razie wygranych przez PO wyborów, ludzie Tuska muszą zająć stanowiska ministerialne /a już byli ministrami/ i nie pozwolą przesuwać się jak manekiny-pionki Kaczyńskiego. Dlatego w ciągu 3 lat PO pod przewodnictwem Schetyny nie stworzyło żadnego programu. “Po owocach ich poznacie”. Widzicie, żeby Schetyna krytykował Kaczyńskiego, a Kaczyński Schetynę? Nie ! A jak wódz nie chce walczyć – to armia stoi i gnuśnieje.

  6. PS. PiS może stracić władzę, jeżeli potknie się o własne nogi, czyli przejedzie się na aferach…a kradną równo.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: