Janek, współczesny barbarzyńca

0
31


Jak w eseju Zbigniewa Herberta, barbarzyńca wszedł do ogrodu i udaje dżentelmena, choć jest zwykłym pisfaszystą.  Pisowski barbarzyńca Janek, o którym rzeczywiście ostatnio głośno, pragnie zabrać nam wszystko, przede wszystkim pragnie skraść nam duszę narodu, jeżeli coś takiego istnieje, zapominając, że jak uczy historia, narody bez duszy umierają. Janek za pomocą codziennej indoktrynacji, codziennego prania mózgu, pilnuje, aby szły polityczne manifestacje, sekciarskie marsze Chrystusa, kiboli, w obronie rzekomo zagrożonej rodziny i narodowców. Tego ogrodu barbarzyńców pilnuje policja, baczy, aby otoczenie miało jednolity kolor. Współczesny pisfaszysta wspierany przez ornat i habit zapomniał, że wyrosł z tęczy, że stworzyły go wszystkie kolory tęczy. Unia Lubelska napisana została wszystkimi kolorami tęczy, ale o tym nasz pisfaszysta rozkazuje nam zapomnieć. Rodzimy pisfaszysta w rzeczywistości zdrajca, chce mnie uciszyć i zakneblować w sposób opisany przez Tocqueville’a.  Pamiętacie przecież.Tworzy rozmaite prawa, o obrazie uczuć religijnych na przykład.  Dla pisfaszysty, dla Janka wszystko może być obrazą, choć tak naprawdę, to on obraża rozum i inteligencję. Prawo staje się ostoją bezprawia.

Pisfaszysta wyrzekł się swojej euroatlantyckiej tożsamości i coś pieprzy o tym, iż „naród narodem naród pogania”. Wynajduje, to co w historii to co najgorsze, najbardziej obrzydliwe i wynosi na swoje pogańskie ołtarze. Moje korzenie odziedziczone po Rzymianach i Grekach zostają głęboko schowane, są odcinane i mają zostać zapomniane. Bo przecież zagraża mi mityczny obcy, nowy wróg stworzony przez pisfaszystę. I tak patrzę jak umiera mój naród, w którym się wychowałem, jak ginie ta cywilizacja. Z przerażeniem widzę jak powstaje nowy szary świat pisfaszysty.

Pisfaszysta zwiększa poziom propagandy, codzienną indoktrynacją w szkole, na lekcjach religii i zakłamanej historii. Symbolem patrioty stał się wygolony na zero kibol, który chwycił sztandar biało czerwony i udaję patriotę. Zbiera mi się na wymioty i protestuję, aby młodzi Amerykanie, przyzwoici chłopcy i dziewczęta, przywiązani do wartości jakie niesie Konstytucja USA, mieli bronić pisfaszysty. To skandal. Nie dopuścimy do tego. Nam nadzieję, przecież nadzieje umiera ostatnia. Mimo to nie zmienię się i nie będę chwalił pisfaszysty. Nigdy!

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: