Jak zapamiętamy rok 2019 – Ameryka i świat

0
142


W minionym roku obserwowaliśmy wiele dramatycznych wydarzeń. Jak zapamiętamy ten rok, co było w nim ważne, co będzie miało wpływ na nasze życie, a może i na przyszłe pokolenia? Jakie decyzje możnych tego świata będą na nas oddziaływały w przyszłości? A może najgorszy okaże się brak odpowiednich decyzji?

Kryzys klimatyczny

Biorąc pod uwagę konsekwencje dla naszej cywilizacji, kryzys klimatyczny uznać należy za najważniejszy. Rośnie świadomość ludzi, którzy w niedalekiej już przyszłości być może zmiotą ze sceny politycznej, decydentów ignorujących ten problem. Patrząc z tego punktu widzenia za najbardziej inspirujące wydarzenie roku, uznać należy wystąpienie Grety Thunberg 23 września podczas sesji Organizacji Narodów Zjednoczonych. Do świadomości społecznej przebiły się dramatyczne apele naukowców, mówiące, że pozostało nam najwyżej 10 lat dla dokonania odpowiednich korekt i ograniczenia emisji.  Każdy rok przynosi dramatyczne potwierdzenie tych apeli. Afrykę nawiedziły cyklony powodujące gigantyczne straty. Cyklony Idai w kwietniu i Kenneth przyniosły apokaliptyczne powodzie, bezdomnymi, uczyniły dziesiątki tysięcy ludzi. Nie znamy dokładnej liczby ofiar śmiertelnych, ale było to grubo ponad 1000. Tysiące zostało klimatycznymi uchodźcami. W następnych latach klimatycznych uchodźców z pewnością będzie więcej.

W sierpniu dzięki zdjęciom satelitarnym świat dowiedział się o wzniecanych przez człowieka pożarach lasów tropikalnych w Amazonii.  Płuca świata są dobrem globalnym, nie tylko brazylijskim, dlatego wyobrażam sobie międzynarodową interwencję w celu powstrzymania tego zjawiska, wypalania lasów dla umożliwienia wypasania bydła. Niestety, klapą zakończył się szczyt klimatyczny w Madrycie.  Politycy, w tym polscy przywódcy nie potrafili spojrzeć dalej niż czubek własnego nosa.

Emisja gazów cieplarnianych nie zna granic, trudno wyobrazić sobie sytuację, aby Europa ponosząca ogromne koszty energetycznej transformacji spokojnie patrzyła jak Polaka ich truje.

Choć w minionym roku pozytywne decyzje nie zapadły, to 16-latka ze Szwecji mówiąca politykom, jak śmiecie zabierać mi marzenia, stała się inspiracją dla milionów ludzi,  którzy wykorzystają swoją siłę.  Z pewnością kryzys klimatyczny będzie ważnym tematem w roku 2020.

Zdrada Kurdów

W polityce światowej uważam, że porzucenie Kurdów przez prezydenta Trumpa, jawna zdrada, jest wydarzeniem o największych konsekwencjach dla świata. Niestety nie są to pozytywne konsekwencje. Aby przekonać się o tym wystarczy poczytać sobie prasę w Izraelu, Japonii, Korei Południowej. Kurdowie od ponad dwóch dekad byli najwierniejszym sojusznikiem Ameryki na Bliskim Wschodzie. Amerykanie zawsze mogli na nich liczyć. Nigdy nie zawiedli. Ponad 10 tysiące Kurdów poległo w walkach z tak zwanym Państwem Islamskim.

Nic więc dziwnego, że w Korei Południowej pytają, co będzie jak Donald Trump porzuci nas tak samo jak Kurdów? Nieudane szczyty w liderem Korei Północnej, tylko wzmagają takie spekulacje. Wielu członków południowo koreańskiej elity politycznej wzywa do podjęcia odpowiednich działań, w celu zapewniania bezpieczeństwa ich krajowi. Dodatkowo jeszcze Ameryka domaga się od Korei Południowej zapłaty za stacjonowanie tam wojsk USA. Częściowo żądania te zostały spełnione. Jednak Koreańczycy poważnie zastanawiają się nad tym, czy Ameryce można wierzyć? Korea Południowa, jak i Japonia, gdzie toczy się identyczna dyskusja, posiadają intelektualne i techniczne możliwości, aby w kilkadziesiąt dni stać się mocarstwem atomowym. Dobrze Korea Południowa i Japonia, to cywilizowane kraje, w każdej sytuacji zachowają się odpowiedzialnie Jednak podobne możliwości posiada jeszcze kilka innych krajów. Czy także zachowają się odpowiedzialnie?

Decyzja o zdradzie Kurdów może zrujnować cały delikatny system sojuszy. Dla wielu krajów, czy regionów świata sojusz z USA, liderem Wolnego Świata posiada strategiczne znaczenie. Kraje te mogą stracić wiarę w amerykańskie zapewnienia o bezpieczeństwie.

Patrząc globalnie, jedynym wygranym tego porzucenia Kurdów jest Rosja. Dokonując niewielkiej inwestycji, zdobyła silną pozycję na całym Bliskim Wschodzie.  W polityce zaufanie traci się szybko, buduje latami. Dlatego przez długie lata Ameryka będzie odczuwać negatywne skutki zdrady Kurdów. Była to bardzo zła decyzja.

Kryzys migracyjny

To potężna bomba z opóźnionym zapłonem.

Każdego dnia w wodach Morza Śródziemnego, na tak zwanym szlaku centralnym z Libii do Włoch topi się około dziesięciu osób. Na razie, chwilowo zabetonowano tę granicę.  W Turcji przebywa 3.5 miliona uchodźców głównie z Bliskiego Wschodu.  Około miliona jest w Libanie i Jordanii. W każdej chwili liczba to może wzrosnąć. Fatalna sytuacja w Iraku powoduje, że z kraju tego, jak i z Afganistanu spłynąć może do Europy potężna fala uchodźców. Oczywiście można wyobrazić sobie sytuację w której, już to się w pewnym sensie dzieje, Europa zbuduje mury graniczne w drutami kolczastymi. Napór może być jednak tak silny, że wszelkie zabezpieczenia runą jak domek z krat.  Oczywiście w Afryce rosnąć będzie liczba uchodźców klimatycznych. Na razie turecki dyktator za ciężkie pieniądze, powstrzymał napór imigrantów do Europy. Sytuacja ta jednak w każdej chwili może ulec zmianie. Problem ten wisi nad Europą jak miecz Demoklesa. Kryzys migracyjny w niedalekiej przyszłości, stworzy dla Europy i świata gigantyczne problemy. Możliwym jest, iż kryzys ten da znać o sobie już w roku 2020.

Nie zapominajmy także o upadających państwach jak Wenezuela, Honduras,Gwatemala i Salwador. To potencjalne źródła, wielkiej liczby imigrantów, którzy mogą próbować dostać się do USA.

Odwołanie Trumpa z urzędu

3 stycznia 2019 roku, po raz pierwszy zebrała się Nowa Izba Reprezentantów z większością jaką w wyniku wyborów zdobyła Partia Demokratyczna. Nancy Pelosi została marszałkiem Izby. Demokraci czekali na raport Roberta Muellera z dochodzenia na temat wpływu Rosji na kampanię wyborczą. Mueller nie pozostawił złudzeń Federacja Rosyjska prowadziła zorganizowane działania na rzecz wyboru Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta USA.Mueller przedstawił przykłady jak prezydent utrudniał prowadzenie dochodzenia,  co może stanowić podstawę do odwołania z urzędu.  Demokraci pewnie nie zdecydowali się na wszczęcie procedury odwołania z urzędu, gdyby nie to, że prezydent został złapany za rękę, kiedy to prosił, aby Ukraina w zamian za 400 milionów dolarów militarnej, jaką Jej przyznał Kongres wyświadczyła przysługę prezydentowi Trumpowi, rozpoczynając dochodzenie w sprawie rodziny Bidena. To zmieniło sytuację i postawiło Demokratów pod ścianą. Chcieli, nie chcieli, nie ma znaczenia, procedura została wszczęta. Choć prezydent zakazywał swoim urzędnikom współpracy z Kongresem, odmawiał przekazania dokumentów, przed Komisjami Izby zeznawali świadkowie bezpośrednio zaangażowani w sprawę. Korowód profesjonalistów potwierdził, iż prezydent prosił prezydenta Ukrainy o pomoc, traktował pomoc dla  Ukrainy jako łapówkę, za oczekiwaną pomoc w szukaniu brudów na politycznych przeciwników prezydenta.

Republikanie przyjęli taktykę negowania i nieprzyjmowania faktów do wiadomości.  Cała Ameryka widziała zeznających dyplomatów, profesjonalistów, amerykańskich patriotów, którzy całe swoje życie poświęcili służbie Stanom Zjednoczonym.

Potwierdzali oni zarzuty jakie postawiono prezydentowi.  W tej chwili trwa targ z Senatem, gdzie republikanie mają większość. Nancy Pelosi chodzi o doprowadzenie do tego, aby, aby odbył się uczciwy proces. Na początku 2020 roku przekonamy się, czy to się uda. Republikańska większość pewnie obroni prezydenta. Nie zgadzam się, że stwierdzaniami, iż nieudana procedura pomoże prezydentowi Trampowi. Wręcz przeciwnie. W kluczowych stanach jak Ohio, Pensylwania, Michigan, Wisconsin, Donald Trump cztery lata temu wygrał bardzo niewielką większością głosów. Owszem procedura odwołania z urzędu pozwoli twardemu elektoratowi prezydenta zewrzeć szeregi, ale twardy elektorat to za mało, aby wygrać wybory. Ludzie widzą mataczenie Białego Domu, to właśnie może być ta niewielka większość, która odbierze prezydentowi wygraną. Myślę, iż sprawa rozstrzygnie się w I kwartale 2020 roku.

Rosja uzyskała strategiczną przewagę militarną

Prezydent Putin z wielką dumą poinformował, iż na uzbrojenie Rosji weszły supersoniczne rakiety „Avangard”, zdolne do przenoszenia ładunków jądrowych. Rakiety mogą osiągać prędkość 27 krotnie przekraczającą prędkość dźwięku.Głowice mogą wykonywać rozmaite manewry przełamując systemy  obrony przeciwnika. Rakiety mogą także latać bardzo nisko, jakby odbijając się od  gęstych warstw atmosfery jak od poduszki.

Amerykańscy eksperci twierdzą, iż potrzeba przynajmniej 5 lat, aby Ameryka wyprodukowała własne supersoniczne rakiety. Za rok wygasa ostatni układ ograniczający zbrojenia nuklearne. Jeśli nie zostanie przedłużony możemy być świadkami bezprecedensowego wyścigu zbrojeń, którym na dzień dzisiejszy Rosja posiada znaczącą przewagę. Na pewno zaś Rosja będzie mogła szantażować wiele państw, na przykład w Europie.

Patrząc na to z tej perspektywy zupełnie inaczej traktować należy spór historyczny Polski i Rosji i rosyjskie próby rewizji historii. Widząc manifestacje nacjonalistów nad Wisłą, w jej historyczne racje raczej nikt nie uwierzy. Obawiam się, iż Polska, choć ma rację w tym sporze, poprzez swoją nieudolność przegra to starcie.

Biały Dom na wojnie z prawdą

Być może najlepszy dziennik świata Washington Post podsumował wszystkie kłamstwa prezydenta Donalda Trumpa. Lista jest tak długa, iż nie ma możliwości, aby ją tutaj powtórzyć. Prezydent nie wierzy w globalne ocieplenie, nie przyjmuje do wiadomości jakichkolwiek faktów, które kłócą się z jego wizją świata. Prezydent tworzy rozmaite spiskowe teorie dziejów, poszukuje na Ukrainie serwera Partii Demokratycznej, którego nigdy tam nie było.  Na wiecach opowiada o nieistniejącej konspiracji wewnątrz aparatu państwa, która nigdy nie istniała.  Z imigrantów prezydent tworzył przestępców, gwałcicieli.

W roku 2019 roku Ameryka przestała pełnić rolę lidera Wolnego Świata. Odwołując się do izolacjonistycznego urojenia wycofaliśmy się z wielu miejsc. Świat jednak potrzebuje amerykańskiego przywództwa.Powrót Ameryki do roli szlachetnego przywódcy, wysoko trzymającego sztandar wolności i praw człowieka, to najważniejsze zadanie jakie stoi przez amerykańską polityką w roku 2020.

Andrzej Jarmakowski

Wideo 1 i 2: @PBS NewsHour

FotoL cyklon idai: healthallianceinternational.org

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: