Jak to co dalej? Pacyfikacja mediów

0
22


Życie może na chwilę się zatrzymać, zdziwione, ale zaraz potoczy się swoim torem. Słońce będzie nadal wschodziło i zachodziło. Nawet w czasie zarazy i podczas dyktatury życie ludzkie odnajduje swoją codzienną drogę i rytm. Gospodarka posiada niezależne mechanizmy i pewnie jakoś sobie poradzi. Będą jednak egzekucje, zapowiadane wcześniej przez “dobrą zmianę”.

Jedną z pierwszych będzie pacyfikacja wolnych mediów.

Mając ponownie Dudę z długopisem pod ręką, PIS zintensyfikuje łamanie państwa prawa, ale najpierw będzie chciał niemal całkowicie zniszczyć wolne media tak, jak to się stało w bratnich dyktaturach – w Turcji i na Węgrzech. Dla PISowskiego państwa będzie to najważniejsze zadanie. Inaczej prywatne media będą dalej pokazywać autorytaryzm polskiego rządu, jego draństwa i złodziejstwa. Chodzi więc o zamknięcie ust krytykom rządu i państwa. O nic więcej.

Operacja dławienia wolnego głosu w polskich mediach odbędzie się pod hasłem repolonizacji “obcych” mediów. PIS więc będzie odbijał polskie media z obcych rąk, które nam je rzekomo zabrały. To hasło dla suwerena, aby dostrzegł podłość wroga, a jednocześnie, aby usłyszał patriotyczny werbel i nabrał gotowości do działania. Ograniczenia w korzystaniu z internetu mogą zostać wprowadzone pod pretekstem ochrony najmłodszych przed niemoralnymi treściami. Te propozycje natychmiast zostaną poparte poprzez hierarchów, gdyż Kościół z wiadomych powodów również ucieka przed krytyką i chciałby ją zagłuszyć. Duda, dla lepszego trawienia, postraszy jeszcze lud niemieckimi “mackami” oraz Sorosem, a może nawet dużym udziałem kapitałowym międzynarodowego środowiska LGBT.

PISowski suweren ma cały czas otwartą buzię, a więc chętnie połknie i tę “rybkę”.

Dariusz Wiśniewski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: