Jak okulawić Owsiaka

29
1180

Pierwszy raz “odwrócone serce” zobaczyłem kilka lat temu. Zawiesił je na FB jakiś internauta, który nawoływał do bojkotu WOŚP. Było to czerwone serduszko, tylko odwrócone, z napisem: “nie daję Owsiakowi”.

Jeżeli istnieje świat “odwróconego serca”, to jak wygląda?

Jest z pewnością podzielony. Każdy Polak, każde polskie dziecko, każdy chory, jest ideologicznie zabarwiony. Ma dodatni, albo ujemny znak. Polak jest najpierw członkiem partii, dobrej albo złej, zwolennikiem jakiejś wizji, zdrowej albo chorej, jest ateistą albo katolikiem, dobrym sortem albo złym, patriotą albo zdrajcą, ma zły albo dobry życiorys. I dopiero potem, na samym końcu – jest istotą ludzką.

Ale “odwrócone serce” nie jest tylko czystą negacją dobrej woli. Zawiera też sugestywną wizję. Przede wszystkim, przekonuje, że świat bez podziałów jest fałszywy, sztucznie stworzony, nienaturalny. Nie jest więc dziełem boskim. “Odwrócone serce” ma swoje miłosierdzie. Też może organizować akcje pomocowe. Ale już tylko na dzieci wybrane np. z rodzin katolickich, z rodzin smoleńskich albo pod warunkiem, że rodzice należą do takiej albo innej partii politycznej, są prawdziwymi Polakami, a nie udawanymi. Nigdy dla wszystkich – tylko dla tych, którzy spełniają określone wymagania ideologiczne. Cóż za koszmarna wizja dla chorego, który akurat znalazł się po niewłaściwej stronie. Jaki pech dla dziecka, które leży w szpitalu, a jego rodzice nie spełniają wymagań “odwróconego serca”.

Organizowanie się społeczeństwa – według praktycznego celu, a nie zgodnie z kryterium ideologicznym – powoduje u wielu popłoch, podobny do tego, w jaki niegdyś wpadali poddani podczas bezkrólewia. Dla wielu Polaków obywatelska inicjatywa bez poparcia Kościoła, albo siły rządzącej, jest nadal czymś nowym i przez to podejrzanym. Przez wieki bowiem tylko te siły decydowały o tym, co działo się w społeczeństwie. Ludzie więc uznawali te dwa bieguny za sprawcze, niezmienne, i teraz oczekują kontynuacji tradycyjnego porządku. Kościół i władza administracyjna tracą jednak powoli monopol kontroli nad aktywnością człowieka. Obywatele coraz częściej organizują się bez niczyjej zgody, dla swoich własnych celów, własnej przyjemności i bez ideologicznych podziałów. Ten fenomen bardzo niepokoi represyjny Kościół i autorytarny rząd. Orkiestra jest więc traktowana przez obie te siły jako zagrożenie instytucjonalne.

Podniosłe uczucia związane z ogólnonarodowymi akcjami – jeżeli nie są inspirowane i kontrolowane przez Kościół – budzą u hierarchów otwartą wrogość. Według Kościoła (ale tego w Polsce) nic na świecie nie jest warte gorących uniesień i entuzjazmu – nawet pomoc chorym dzieciom – jeżeli nie chwali łaski Boga, ani nie przydaje splendoru Kościołowi. Pomoc choremu dziecku, czy w ogóle człowiekowi, jego życie czy zdrowie, według tej wizji, nie jest głównym celem. To tylko środek do osiągnięcia ludzkiego przeznaczenia – połączenia z Bogiem. Co roku więc, gdy rozpoczyna się wielki finał WOŚP, Kościół dostaje czkawki (niektórzy księża popierają akcję). Nie bez powodu. Energia i radość ogarniające wtedy młodych Polaków budzą zawiść kleru. Kościół potrafi wzbudzić podobne uczucia tylko wśród ludzi starszych, którzy jednak – chociaż są ostoją wspólnoty religijnej – nie są jej przyszłością.

Kościół więc – chcąc powstrzymać “infekcję” – nawołuje do modłów o mniejsze datki i obrzydza całą inicjatywę, jako moralnie naganną. Rząd stosuje inne metody. Wojsko i urzędnicy już usłyszeli ostrzeżenie, że pomoc Orkiestrze może odbić się na promocjach i awansach. Możliwe są też dyscyplinarne zwolnienia. Placówki dyplomatyczne RP otrzymały polecenie, by nie angażowały się w kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nie wspierały działalności sztabów, nie użyczały pomieszczeń. Ambasadorzy – by nie obejmowali licytacji honorowymi patronatami.

Ale Polacy uczynili już dawno Orkiestrę symbolem pojednania narodowego. Orkiestra jest dzisiaj czymś więcej, niż tylko fundacją pomocową. To silna instytucja polskiego społeczeństwa obywatelskiego i jego najpiękniejszy przykład.

 

 tekst ukazał się również na portalu studioopinii.pl

 

p.s. dla polonijnego czytelnika

 W polonijnym Chicago idea “odwróconego serca” jest konsekwentnie lansowana przez panią Łucję Śliwę i jej program radiowy “Otwarty Mikrofon”. Spikerka Śliwa od ponad 20 lat obrzydza Polonii zbiórki przeprowadzane przez Orkiestrę, nazywając Jurka Owsiaka – “owsikiem”, a całe przedsięwzięcie złodziejstwem i lewacką szopką. Nomen omen, kręcąc się po mediach społecznościowych, natknąłem się na anons-prośbę pani Śliwy. Zaciekła przeciwniczka Orkiestry prosi internautów o modły w intencji jej bliskiego, którego złożyła ciężka choroba. W imieniu kwestujących w Chicago, oraz dawców, zapewniam, że będziemy się modlić o bliskiego pani Śliwy. Jak i o nią samą.

 

Dariusz Wiśniewski

 

 

 

 

 

29 Komentarze

  1. Zwracam uwagę, iż w ubiegłum roku w Chicago padł rekord. Antyowsiakowa propaganda zakończyła się całkowitym fiaskiem. Łucja Śliwa i inne jedynie słuszne polonijne rozgłośnie poniosły sromotną porażkę. Tak też będzie w tym roku. Bedzie to także porażka polonijnego Kościła katolickiego, który nie ma juz nic wspólnego z kościołem katolickim, jest taka polska sektą.

  2. Ja też się pomodlę. Miałem gdzieś laleczkę z gałganka i kilka szpilek. Zapalę świeczkę i z uśmiechem na ustach się pomodlę.
    Tymi samymi słowy, którymi przez lata “pani” Śliwa sprzedawała reklamy.

  3. @Autor nie powinien tak łatwo ulegać strzyknięciom tej psychopatki. Ona zrobi wszystko i do wszystkiego się posunie aby być w centrum uwagi i aby móc manipulować naiwnymi.
    Gdy uzna to za zyskowne dla swojego portfela i pieszczące jej ego – własnej matce arszenik poda.

        • Obsesja nie jest przestępstwem. W Polsce Kościół kradnie w majestacie “prawa”. Nieszczęsny Kraj, który od odzyskania w 1918 roku do tej pory nie dorobił się jeszcze polityka zdolnego i chcącego położyć kres okradaniu i ogłupianiu społeczeństwa przez ogromną większość kleru. Jak do tej pory wszystkie polskie partie, niezależnie od etykietki, podlizują się klerowi i usiłują wkraść w jego łaski rozkradając majątek narodowy i kładąc podwaliny pod przyszłe kradzieże poprzez ogłupianie w szkole.

  4. Czy wojsko i Policja w USA uczestniczą w zbieraniu na jakiś cel ? Czy aktywnie zbierają? No nie bądźcie śmieszni w tej nienawiści do PiS-u.

    • @Jarun
      1/ Gdybyś znał angielski,
      2/ Gdybyś wiedział co to jest internetowa wyszukiwarka i jak jej używać,
      3/ Gdybyś miał za grosz dobrej woli,
      to byś nie zadawał idiotycznych pytań.
      Dobroczynnych organizacji KAŻDEGO MOŻLIWEGO RODZAJU I AFILIACJI w USA jest ZATRZĘSIENIE.
      *
      Odpowiadając na twoje dziecinne pytania:
      “Czy wojsko i Policja w USA uczestniczą w zbieraniu na jakiś cel ? Czy aktywnie zbierają?”
      Przykład “zbierania” przez wojsko:
      **http://www.toysfortots.org/default.aspx
      Przykład “zbierania” przez policję:
      **https://www.nationalcops.org/
      *
      “No nie bądźcie śmieszni w tej nienawiści do PiS-u.”
      Definicją PiSu jest “największy w Polsce (po Kościele katolickim) kondensat nienawiści, frustracji, rozżalenia, zakłamania, fałszu, hipokryzji i wszelkich innych typowych chorób ludzi starych, biednych, głupich i tchórzliwych; sierot po po polskim kato-komuniźmie, ich ukochanym ustroju.
      *
      Niczego nie pragną tak bardzo jak powrotu w Polsce do PRLu tylko teraz z nimi w roli partyjnych sekretarzy, prokuratorów, redaktorów, SB-ków, milicjantów i zomowców.

      • “Zza kałuży” ty jesteś pojebany. Nie przychodzi w USA rozkaz od ministra wojny, że wszystkie jednostki na terenie stanów i poza krajem włączają się czynnie w akcję pomocy komukolwiek. Również Policja w całych Stanach nie włącza się w zbiórkę organizowaną raz w roku. Nie pierdol i nie wymądrzaj się przygłupie, a to że ciebie jebał ksiądz – to nie nasza wina i nie lecz swych urazów na forum.

  5. Powtarzam. Propagowanie żebractwa jako leku na marnotrawstwo rządu jest ohydną hipokryzją !

  6. Owsiak i jego rodzina nieźle z tego żyją przez cały rok. Mniejsza o niego. Przychodzi rozkaz z góry i cała Polska obowiązkowo zbiera w OŚP. To przymus. Wojsko czy Policja bez rozkazu nie działają ! Wszystkie urzędy włączały się do akcji. Bo musiały. Ile tat można leczyć zdychającą w Polsce służbę zdrowia ? Na co idą nasze podatki ? Z 40 tys. urzędników za PRL-u, teraz przy komputeryzacji i braku w większości państwowych firm jest 600 tys. urzędników. W moim mieście urzędnicy postanowili, że za 40 mln$ (125 mln. zł) wybuduje miasto filharmonię. Wybudowano -tylko nie ma kto w niej grać i to jest pustostan. Za 25 milionów wybudowano też muzeum -tylko nie ma eksponatów. Wybudowano 4 budynki dla rozwoju techniki…nie wiadomo po co? I to też są pustostany. W każdym mieście urzędnicy wyrzucają w błoto dziesiątki milionów na niepotrzebne nikomu inwestycje i to jest bezkarne marnotrawstwo. Wójt większej wsi zadłuża gminę na 100 milionów i dostaje znowu pożyczkę. Każdy rząd wali w chuja a ja będę naiwny i zrzucał się, bo oni mają inne kaprysy i pomysły na marnotrawstwo ?!

    • @Jarun
      1/ Pełna zgoda co do kryminalnego rozrostu biorokracji
      *
      2/ Ja też mam wątpliwości co do różnych miejskich inwestycji. We Wrocławiu najlepszym przykładem jest stadion na Euro. Także i we Wrocku wybudowali nową filharmonię i także mam wątpliwości, czy miasto było stać. We Wrocku też można podać przykłady nowych, dyskusyjnych muzeów.
      *
      Ale i w Chicago podatnik jest okradany a przynajmniej bardzo cienko strzyżony na różne stadiony i inne miejskie, kulturalne inwestycje i wiele osób z tego powodu nie tylko klnie ale też wyprowadza się z miasta. Także w Chicago biurokracja jest wielka. Wielu mówi, że do tego niekompetentna, zatrudniana według rasy a nie kwalifikacji, podatna na korupcję (kilku gubernatorów i kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu miejskich radnych w więzieniu) i politycznie zblatowana z jedną partią.
      *
      3/ Także we Wrocławiu wpompowano publiczne pieniądze w “rozwój techniki” i “innowacje”. Wystarczy wspomnieć EIT+. Zobaczymy, co z niego wyjdzie. W Chicago swego czasu padła miejscowa inicjatywa, nazwana nomen omen Divine Interventures. 😉 Też popierana przez miasto. Pomysł na Silicon Prairie na Midweście ciągle nie wygenerował niczego spektakularnego i pozostaje bardziej marketingowym hasłem aniżeli rzeczywistością.
      *
      4/ Praktycznie coroczne remonty chicagowskich autostrad to dobry przykład studni bez dna. Studni na publiczne pieniądze.
      *
      5/ Nawet nie wspominaj o zadłużeniu. Chicago od dawna jest praktycznym bankrutem.
      *
      6/ A co do opieki zdrowotnej to jeżeli amerykańska gospodarka od czegoś może się kiedyś rozlecieć to będą to właśnie kosmiczne koszta opieki zdrowotnej.
      ***
      ***
      Wniosek:
      Nie ma się co wściekać (chyba że się jest sprzedawcą reklam, wojskowym, policjantem, księdzem albo zawodowym politykiem) tylko trzeba samemu pchać się do władzy i próbować poprawiać prawo i metody zarządzania. Teoretycznie i praktycznie.

  7. Zgadzam się z zza kałuzy, że w Polsce Kościół kradnie w majestacie prawa. To prawda. Z ostatniego wisu Jaruna wynika zas, że Owsiak to najlepiej działająca cześć państwa polskiego. Trzeba ją wspierać ile tylko się ta. Ja wspieram także i dlatego, aby sukienkowym dowalić i PiS-owi także. I już.

    • “zza kałuży” to oszust. Grzesiu nie wierz “zza kałuży” bo on był zakonnikiem i za zboczenie wyrzucili go z klasztoru 🙂 Jebał okoliczne kozy 🙂

  8. Idzie Grześ przez wieś worek piasku niesie

    Julian Tuwim
    Idzie Grześ

    Przez wieś,
    Worek piasku niesie,
    A przez dziurkę
    Piasek ciurkiem
    Sypie się za Grzesiem.

    “Piasku mniej –
    Nosić lżej!”
    Cieszy się głuptasek.
    Do dom wrócił,
    Worek zrzucił;
    Ale gdzie ten piasek?

    Wraca Grześ
    Przez wieś,
    Zbiera piasku ziarnka.
    Pomaluśku
    Zebrała się miarka.

    Idzie Grześ
    Przez wieś,
    Worek piasku niesie,
    A przez dziurkę
    Piasek ciurkiem
    Sypie się za Grzesiem…
    I tak dalej… i tak dalej…

  9. Grzesiu ty naprawdę nic nie kapujesz…nie czytaj 🙂 Żebractwo Grzesiu nie jest najlepszym sposobem na życie, na zarabianie 🙂 Możesz mi wierzyć lub nie ale chociaż raz uwierz mi drogi głuptasku, że w twoim wypadku to jesteś jeszcze za młody, żeby żebrać na ulicy.

    • ” Żebractwo Grzesiu nie jest najlepszym sposobem na życie, na zarabianie”
      *
      Żebractwo jest bardzo dobrym sposobem na życie ale od 2000 lat zostało zarezerwowane wyłącznie dla klechów. Od 20 wieków wydrwigrosze sprzedają naiwnym szczeble z drabiny, która przyśniła się Jakubowi. Głupków nie brakowało, nie brakuje i nie będzie brakować. Alleluja i do przodu!

  10. No coź ja, żem taki debil. Jakos będę wspierał Owsiaka i już. Tuwima uwielbiam. U Śliwy domagali się, aby propagować w Polsce polskich potów, nie żydowskich. Popieram, wyrzucić kwiaty polskie z ksiązek.

  11. Cel szczytny ze zbieraniem dla potrzebujących. Tylko ile można wyręczać się dobrocią ludzi? A rząd czuje się zwolniony od naprawy chorego systemu służby zdrowia.

  12. Mam nadzieję, że Owsiak ustanowi kolejny rekord, zbierze więcej pieniędzy niż rok temu. Polacy nie ulegną propagandzie sukienkowych.

  13. Na a dziś “wyłożył się ” Kijowski. “Zanitrasił” 90 tys. zł zbieranych na KOD i przelał na własne konto. Mają pecha, wpadki. Najpierw Petru, zamiast być na strajku – to rżnie dziwkę w hotelu, teraz Kijowski rżnie na kasę.

  14. Pieprzenie cudzych żon i okradanie ludzi z forsy to jeszcze małe piwo.
    *
    Zawodowca poznajemy po tym, że nas okrada i pieprzy naszą żonę wyłącznie dla naszego zbawienia.
    Bo należy do specjalnej, bliższej bozi kasty.
    Dlatego może być tłusty, głupi i bezczelny, musi siedzieć w pierwszym rzędzie i być witany przed uczciwymi ludźmi.
    *
    Z oburzeniem na Petru i Kijowskiego poczekam aż zaczną zapewniać, że gadają z jakąś bozią i zaczną grozić mi sądem, piekłem i wiecznym potępieniem owej bozi gdybym zabronił im pieprzenia mojej żony i okradania mnie z forsy.

  15. I kto poprowadzi przeciwko PiS-owi jak Petru i Kijowski “umoczeni” i skompromitowani?

Comments are closed.