Jak KOD w Chicago wykiwał wrogów demokracji

8
585

Jak dowiedziała się nasza redakcja, działacze KOD dowiedzieli się, iż chicagowscy zwolennicy pisowskiej korupcji politycznej, przeciwnicy Europy, usłużni polonijni idioci Putina, miłośnicy „smoleńskich parówek” planowali zakłócić manifestacje organizowane przez Chicagowski KOD.  Chcieli jak to w ich zwyczaju zorganizować kontrdemonstrację. Po ożywionej dyskusji w zamkniętym gronie postanowiono podjąć próbę wykiwania chicagowskich  tak zwanych Klubów Gazety Polskiej lub innych elementów,  pragnących zakłócić manifestację KOD w Chicago.

Uznano, iż demokracja i pamięć ofiar stanu wojennego nie powinna prowadzić do wzajemnego obrzucania się wyzwiskami. Wiemy, że chicagowscy miłośnicy totalitaryzmu to ludzie pełni nienawiści, raczej  nie zdolni do merytorycznej dyskusji. Najlepszym potwierdzeniem tej tezy, są programy radiowe wspomnianych elementów polonijnych. Dlatego postanowiono podjąć działania zmierzające do uniknięcia słownych przepychanek.

W swoim gronie zorganizowano pikietę przed siedzibami sieci ABC. O tej samej godzinie w różnych miastach USA pojawiły się pikiety. Wcześniej jak już informowaliśmy, stacja została powiadomiona o pikiecie, o jej przyczynach, wyjaśniono jakie działania polskiego rządu łamią konstytucję i demokrację. Chcąc uniknąć starcia z elementami polonijnymi, charakteryzującymi się niskim stopniem stabilności umysłowej, o akcji pod ABC nie informowano publicznie, o porannej akcji powiadomiono członków Komitetu Obrony Demokracji, którzy licznie stawili się pod siedzibą ABC w śródmieściu Chicago. Akcja przebiegła spokojnie i nie została zakłócona przez elementy polonijne, związane z ideologią totalitarną.

Postanowiono także zapowiadaną demonstrację pod Konsulatem Generalnym  rządu PiS w Chicago, przenieść na 12 grudnia, nie informując o tym publicznie. Udało się znakomicie, członkowie i sympatycy KOD zostali indywidualnie powiadomieni o zmianie planów. Manifestacja odbyła się dzień wcześniej, przez nikogo nie zakłócona. Proszono uczestników, aby wstrzymali się z publikowaniem zdjęć z demonstracji i informowaniem o wydarzeniu. Osobiście byłem pod konsulatem i uznałem decyzję kierownictwa KOD za słuszną.

Przeciwnicy KOD, wrogowie demokracji być może pojechali pod Konsulat, i przykro nam, że spotkało ich rozczarowanie. Ze swojej strony kilku znanych działaczy KOD, padły deklarację, że gotowi są  kontrdemonstracji dostarczyć gorącą herbatę i kawę. W końcu mróz tężeje i o zdrowie trzeba dbać. Jeszcze się ktoś przeziębi, czego nikomu nie życzymy.

Chicagowski KOD osiągnął swój cel. Nie było publicznych wrzasków, manifestacje przebiegały w spokojnej, radosnej atmosferze.

Zdjęcia z manifestacji pod konsulatem, Foto facebook.com/KOD

8 Komentarze

    • Miny jak miny, ale ręca. Lusiarnia w patriotycznych ręcach tubajfory ściskała, aż im się ręca zgrzały bąblami odcisków, wypełniły gorącą patriotyczną krwią. A tu tylko swąd i świerzb w ręcach został. Nie mogli wyładować się patriotycznie. Na ta Lusiarnie , jedynym lekarstwem, to by było wysłać ich na front wschodni, to by ich ostudziło. Tak jak kiedyś studziło gorących entuzjastów Adolfa

      • Ty Johny jesteś chyba szpiclem od Lusi, bo widziałem – jak był od niej człowiek i z daleka nas fotografował ! PS. Znam go z widzenia.

  1. Mimo, że jak najbardziej zgadzam się z podejmowanymi przez KOD działaniami, jak również pochwalam próbę uniknięcia nieprzewidywalnej w skutkach konfrontacji, to bardzo nie podoba mi się język, którego użył Pan w relacji. Poprzez używanie tak silnie nacechowanych epitetów niebezpiecznie zbliża się Pan do poziomu, jaki w chwili obecnej prezentuje choćby telewizja publiczna. Oczywiście, nie mówię, że określenie pewnych rzeczy po imieniu jest złe, ale “charakteryzującymi się niskim stopniem stabilności umysłowej” to już chyba spora przesada.

Comments are closed.