Jachira w Sejmie

0
60


Dziś mogę się już przyznać, że idąc wczoraj do Sejmu bardzo się bałam. Nie mówiłam o tym nikomu, bo nie wiedziałam jak to zostanie odebrane nie tylko przez przeciwników, ale nawet przez naszą stronę. Miałam ten transparent ze sobą, ale do końca nie byłam pewna czy będę miała odwagę go rozwinąć.

Jednak kiedy weszłam na salę sejmową, na której przemawiał Piłsudski, milczał Stomma, przemawiali Mazowiecki, Wałęsa, Balcerowicz, Kwaśniewski i tylu innych wielkich Polaków, a teraz mieliśmy oklaskiwać Dudę, to zrozumiałam, że nie mogę milczeć. Bo jak to możliwe, że przestępca obejmuje urząd prezydenta? Może to po prostu trzeba zgłosić na policję? Mnie ciągają po komisariatach za satyrę, a ten, który według prawników wielokrotnie złamał konstytucję obejmuje najwyższy urząd w Państwie i my się mamy temu biernie przyglądać?!
I wtedy strach minął. Rozwinęłam transparent KRZYWOPRZYSIĘŻCA i trzymałam go w górze tak długo, żeby wszyscy mogli zobaczyć. A potem wyszłam z tej sali..

Od razu spłynął hejt, wielka fala nienawiści za to, że ośmieliłam się pokazać PRAWDĘ. Jednak to właśnie mój gest poszedł w świat, obok tęczowo ubranych posłanek Lewicy i listu Zielonych, a nie kłamstwa o równości, bezpieczeństwie i dobrobycie wszystkich Polaków wygłaszane z mównicy.
Dziękuję za gesty poparcia, podziękowania i udostępnienia! Cieszę się, że Was nie zwiodłam swoją decyzją o pójściu na to zaprzysiężenie.
PS A wszystkim prawicowym miłośnikom języka polskiego przypominam, że KRZYWOPRZYSIĘŻCA to stare polskie słowo, jak najbardziej poprawne, ale rzadko używane, bo i nieczęsto zdarzają się ludzie, którzy zasłużyli sobie na to miano.

Klaudia Jachira

źródło: facebook.com

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: