Illinois i Chicago tracą mieszkańców

0
453

Wielu rezydentów Illinois pakuje manatki i przeprowadza się do innych stanów, gdzie podatki są niższe, drogi lepsze, klimat przyjemniejszy. Wysokie podatki, anty biznesowa atmosfera panująca w stanie, przestępczość, wiele idiotycznych przepisów, to najczęściej podawane przyczyny migracji.

W 2016 roku z Illinois wyjechało 37.508 osób. Najczęściej przeprowadzano  się do Indiany, Arizony, na Florydę oraz do Kalifornii.

W ciągu ostatnich trzech lat z Illinois wyjechało ponad 114 tysięcy osób. Tak duży spadek ludności trzeci rok z rzędu powinien być dzwonkiem alarmowym dla polityków i demografów. W stanowym Kongresie trwa pat polityczny w najlepsze, demokraci skutecznie blokują pro biznesowe rozwiązania proponowane przez gubernatora Raunera.

Po raz pierwszy od 1990 roku, mieszkańców w mijającym roku, traciło Chicago. Z Chicago wyjechało 6263 osoby. Kierunki emigracji są podobne jak w innych częściach stanu. Mieszkańcy Chicago jako główną przyczynę podają wysokie podatki, rosnące koszty życia, korupcję, wysoki poziom przestępczości oraz trudności w prowadzeniu biznesu.

No cóż. Wielkich podwyżek w Chicago domagają się nauczyciele. Związki zawodowe nauczycieli opowiadają się za podniesieniem podatków od nieruchomości, aby rozwiązać problemy związane z finansowaniem ich funduszu emerytalnego.

Podatki w Chicago rosną każdego roku. Każda debata budżetowa oznacza wyższe podatki od nieruchomości i podwyżki wielu innych opłat. Ludzie także w Chicago zaczynają głosować nogami i uciekają z miasta.

Dane statystyczne wskazują, że z miasta wyjeżdżają przede wszystkim reprezentanci klasy średniej. Jak tak dalej pójdzie politycy, którzy uważają, iż podatki można podnosić w nieskończoność, dowolnie wymyślać rozmaite daniny, w końcu zostaną w mieście sami  z pustymi ulicami, domami i nikomu niepotrzebnymi latarniami ulicznymi, za które nikt nie zapłaci.

AJ

Wideo: ROADTRIPPERS.COM/Youtube.com

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: