Ile Antoni Macierewicz zarobił w USA?

0
609

AntoniProgressForPoland jako pierwszy informował o piśmie Pana Krzysztofa Kocha do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta,w którym jako wzorowy obywatel informował o osiągniętych w Chicago dochodach Antoniego Macierewicza, które mogły pozostać nieopodatkowane.

Zgodnie z prośbą Pana Kocha odczekaliśmy kilka dni przed publikacją, tak aby Prokuratura Generalna jako pierwsza otrzymała stosowne pismo. Po naszej publikacji o dochodach Macierewicza w USA informowały inne polskie media, jak Tygodnik “Wprost”, “Gazeta Wyborcza”, Fakt, Dziennik oraz wiele innych

Spotkania z Antonim Macierewiczem organizowały miejscowe Kluby Gazety Polskiej. Organizatorzy przestraszyli się rozgłosem medialnym jaki powstał wokół amerykańskich spotkań Antoniego Macierewicza. Kiedy dziennikarze z Polski usiłowali skontaktować się z organizatorami spotkań ich telefony podawane wcześniej na stronach internetowych organizatorów okazały się już nieaktywne.

Dziennikarze w Polsce zapewne także oczekiwać będą do Deklarację Majątkową Macierewicza. Koch wskazywał, że w Nowym Jorku organizatorzy brali opłatę za wstęp w wysokości $15.00, w Chicago liczono co łaska, ale uczestniczący w chicagowskim spotkaniu wysłannicy naszego portalu stwierdzali, że także i w kościele św. Trójcy gdzie zorganizowano spotkanie zebrano sporą kwotę. W sumie Antoni Macierewicz mógł zabrać z USA nawet ponad 25 tysięcy dolarów.

Lokalne media z wyjątkiem stacji 1080 AM nie informowały o sprawie. Dała o sobie znać Łucja Śliwa, która w swoim stylu wylała kubeł pomyj na niżej podpisanego i Pana Krzysztofa Kocha. Pani Śliwa zarzuciła mi, że byłem organizatorem akcji. Obnażyła przy okazji własną hipokryzję i intelektualną nędzę oraz podwójne standardy moralne. Wielokrotnie rozmaitym ludziom Pani Śliwa w swoim programie zarzucała złodziejstwo, korupcję i inne przestępstwa. W jej programie padają ciężkie oskarżenia o zbrodnie najcięższe. Natomiast jak polityk z jej obozu organizuje sobie nieopodatkowane dochody to dobrze, zaś ujawnienie niegodziwości i nadużyć jest niemal zbrodnią przeciwko narodowi. Pani Śliwa najwyraźniej wyznaje zasadę jak kraść, to my, byle nikt o tym nie mówił.

Łucja Śliwa powinna w tym roku otrzymać specjalną nagrodę za robienie ludziom wody z mózgu. Więcej tego nie ma sensu komentować. W Chicago wielokrotnie zbierano rozmaite pieniądze, wykorzystując ludzką naiwność, wskazując niby to słuszne cele Polonia sporo dawała. Przypomnijmy choćby zbiórkę na Stocznię Gdańską, gdzie ani cent nie dotarł do Stoczni. To tylko jeden z wielu przypadków.

Andrzej Jarmakowski

Foto: Foto: płock.naszemiasto.pl