Ian Fleming 1908-1964

0
424

FlemingNa amerykańskich półkach księgarskich ukazała się nowa, doskonała zresztą biografia twórcy Centralnej Agencji Wywiadowczej Williama Donovana. Biografię Douglasa Wallera: “Wild Bill Donovan: The Spymaster Who Created the OSS and Modern American Espionage”, powinien przeczytać każdy kto interesuje się najnowszą historią. (Dziki Bill Donovan: człowiek który stworzył OSS i współczesny amerykański wywiad) czyta się jak najlepszą powieść szpiegowską. To naprawdę znakomita lektura. Wraz z pojawieniem się biografii niestety dowiedzieliśmy się o kłopotach na jakie bez przerwy natrafia ralizacja filmu o przyjacielu Donovana Iana Flemingu.

Tak to bywa kiedy scenarzyści nie mogą porozumieć się z producentem, w tym przypadku, także wybitnym aktorem Leonardo Di Caprio, który marzy o tym, aby wcielić się w rolę wielkiego agenta i pisarza powieści szpiegowskich. Twórca amerykańskiego wywiadu doskonale znał Fleminga, podarował mu zresztą pistolet z wygrawerowanym napisem „For special services”, co potem Fleming wykorzystał w jednej ze swoich książek o przygodach Agenta 007, absolwenta Eton i Cambridge. Szkoda, że realizacja filmu napotyka na kłopoty, bowiem Ian Fleming to z pewnością jedna z najciekawszych postaci współczesnej historii. Człowiek, który miał wpływ na losy świata i chyba dobrze wykorzystał swoje umiejętności

Rzadko się zdarza, aby książki jednego autora cieszyły sie w Hollywood tak wielkim powodzeniem. W fabryce snów zaś za kanwę do zwariowanych scenariuszy, w których główną rolę odgrywał as brytyjskiego wywiadu słynny agent 007 posłużyło pierwszych 14 książek Iana Fleminga, czyli wszystkie jakie napisał. Co więcej, pierwszą debiutancką powieść Casino Royale sfilmowano dwa razy. Zresztą ta druga filmowa wersja jest znacznie bliższa oryginału.

Powodzenie książek Fleminga nie jest przypadkowe. Dobre powieści szpiegowskie mógł bowiem pisać tylko były szpieg. I to nie byle jaki, tylko należący do wąskiego grona agentów, którzy mogli o sobie powiedzieć, iż zmienili bieg historii.

Początkowo nic nie zapowiadało takiej kariery. Pochodzący z bardzo bogatej rodziny Ian Fleming otrzymał staranne wykształcenie. Zgodnie z wolą ojca został maklerem giełdowym i zręcznie powiększał majątek rodziny. Nudził sie przy tym potwornie, marząc o życiu pełnym przygód.

Okazja nadarzyła się na przełomie 1938 i 1939 roku po spotkaniu z admirałem Johnem Goldfreyem. Fleming nie przypuszczał, iz właśnie w wyniku tej rozmowy spełnią się skryte marzenia, znudzonego życiem maklera.

Czas zaś nie należał do spokojnych. Szybkimi krokami zbliżała sie II wojna światowa. John Goldfrey, dowodzący brytyjskim wywiadem marynarki wojennej poszukiwał zdolnych, młodych ludzi do pracy.

Flemingowi nadano stopień oficerski i zlecono pracę asystenta Godfreya. Oznaczało to, że ma być facetem od dostarczania pomysłów. Im dzikszych, tym lepszych. Z zadania wywiązał się znakomicie. Wkrótce w Londynie wiedziano, że jeżeli w brytyjskim wywiadzie ktoś wpadł na jakiś szalony, dziki pomysł na pewno stoi za tym Fleming.

Jednym z jego pierwszych działań było stworzenie elitarnego odziału zbrojnego złożonego z kryminalistów. Odział Szturmowy nr. 30 miał podejmować się niezwykle trudnych zadań. Jednym z jego największych sukcesów była akcja we Francji, podczas której wykradziono tajne niemieckie nowoczesne urządzenia wojskowe. Po wojnie historia ta posłużyła jako materiał do scenariusza filmu „Parszywa dwunastka”.

Jednym z największych sukcesów Fleminga było skłonienie zastępcy Hitlera Rudolfa Hessa do uczeczki z Niemiec i podjęcia próby rozmów pokojowych z Anglikami.

Fleming wiedział, że Hess czyta horoskopy oraz przywiązuje wielka wagę do astrologii. Wynajął więc dwóch szwajcarskich astrologów, którzy zdołali przekonać Hessa, iż w gwiazdach zapisano jego wielkie posłannictwo jakim jest zawarcie pokoju z Wielką Brytanią. W końcu Hess został przekonany i poleciał do Wielkiej Brytanii.Czekało tam na niego rozczarowanie. Do negocjacji nie doszło, ale Brytyjczycy znakomicie ucieczkę nr. 2 w Niemczech wykorzystali propagandowo.

Ci, którzy oglądali niemiecki film ‘Das Boat’ usłyszeli pewnie chętnie słuchaną przez załogę radiostację, z której rzekomo nadawali zbuntowani niemieccy generałowie. W rzeczywistości radiostacja nadawała z Londynu, a stworzył ją oczywiście Ian Fleming. Prawdę powiedziawszy tego było już za wiele dla Anglików. Jak bowiem radiostacja nadająca z Londynu mogła mówić o Churchillu jako o tłustym bałwanie, syfilityku czy pacanie. Fleming wytłumaczył jednak, że najważniejsze jest ukrycie rzeczywistości. Załogi wziętych do niewoli łodzi podwodnych powtwierdzały, żę chętnie słuchały tych programów, a ich wpływ na morale był rujnujący. Przy okazji ataków na Brtytyjczyków marynarze dowiadywali się także o kochankach swoich generałów, czy dostatkach w jakie opływają przywódcy III Rzeszy.

Wszystkie te zasługi bledną przy najważniejszym dokonaniu Fleminga, jakim była akcja opatrzona kryptonimem „Double Cross”. Jeszcze latem 1939 roku Brtytyjczycy otrzymali od Polaków skonstruowaną w Warszawie kopię niemieckiej maszyny szyfrującej „Enigma”. Posługiwała się nią także niemiecka Abwehra. Czytając niemieckie meldunki Brytyjczycy wiedzieli więc kiedy i gdzie spodziewać należy sie przerzutu agentów. Szybko ich wyłapywali i jeśli uznali, że człowiek rokuje nadzieje składali propozycje nie do odrzucenia. Kula w łeb albo współpraca. W ten sposób udało się Flemingowi przekonać Niemców, iż Brtyjczycy w 1940 roku byli silniejsi niż w rzeczywistości. Miało to spory wpływ na rezygnację przez Niemców z operacji „Lew Morski” czyli szturmu na Wyspę. Potem w ramach tej samej operacji zmylono Niemców odnośnie miejsca lądowania sprzymierzonych na Kontynencie w 1944 roku.

Zanim to nastąpiło w 1940 roku Fleming został wysłany do Stanów Zjednoczonych. Miał pomóc szefowi placówki MI6 Williamowi Stephensonowi w przekonaniu Amerykanów do rozpoczęcia wojny z Niemcami. Po niepowodzeniu operacji „żądło”, którą prowadził przyjaciel Fleminga Dusko Popov, zresztą pierwowzór Bonda, Fleming zaczął przekonywać prezydenta Roosevelta do konieczności stworzenia profesjonalnego wywiadu zagranicznego. Fleming stworzył schemat organizacyjny OSS (po wojnie przekształconej w CIA), doprowadził także do mianowania na szefa nowej agencji wówczas pułkownika, a potem generała Williama Donovana zwanego „Dzikim Billem.”

W historii Fleminga jest też polski wątek. Przez pewien okres czasu kochaną Fleminga była Krystyna Skarbek, jak powiadano w Wielkiej Brytanii, ulubiona agentka Churchilla, a przy okazji kobieta wyjątkowej urody.   Nic dziwnego, iż po wojnie ten niespokojny duch nudził się potwornie. Kupił sobie domek na francuskiej Rivierze, gdyż doszedł do słusznego przekonania, iż w Wielkiej Brytanii mieszkać nie sposób ze względu na fatalną kuchnię. Dla zabicia czasu zaczął więc pisać, nie przywiązując do tego zbyt wielkiej wagi. Nie sądził, aby jego powieści miały jakąkolwiek wartość literacką. Niespodziewanie jednak zdobyły sobie wielką popularność, zaś autorowi przyniosły fortunę.

Jest jeszcze jedna zagadka związana z Flemingiem, która nie została rozwiązana do dzisiaj. Tworząc wraz z Donovanem wywiad amerykański popadł w konflikt z szefem FBI Edgarem Hooverem, który przeciwny był powstaniu nowej wywiadowczej instytucji. Hoover nie cierpiał Fleminga, a Anglik odwdzięczał mu się z nawiązką. Dał temu wyraz nawet w swojej pierwszej powieści ‘Casino Royale”. Kiedy Bond przyjechał do Stanów i spotkał się z agentami FBI już po dwóch zdaniach doszedł do wniosku, że to cymbały, z którymi nie warto rozmawiać.

Kiedy już długo po wojnie na zaproszenie swoich starych kolegów z CIA przyjechał do Waszyngtonu, Hoover polecił go śledzić. Wytrawny agent szybko zorientował się, że ma „ogon” i poskarżył się w CIA. Omal nie doszło do operetkowego szturmu wściekłych pracowników CIA na siedzibę FBI.

 

O pomys łach Fleminga na zacicie Castro piszę w trzech osobnych artykułach.

Fleming zaś polubił pisanie. James Bond walczył nie tylko na ziemi, ale ruszył w kosmos oraz pod wodę, zaś u boku dawnego agenta pojawiła sie nowa kobieta imieniem „Natasza”. Piękna Rosjanka, która wybrała wolność. Czy pamiętacie z Bondów jak Fleming przedstawiał agentki KGB? Zawsze były kobietami pełnymi uroku i ostatecznie wybierały właściwą stronę. W tej ostatniej sprawie Fleming chyba jednak nie miał wyboru. Krystyna Skarbek nie była bowiem jedyną kobietą w życiu słynnego agenta, choć oczywiście daleko mu było do Dusko Popova, prawdziwym Cassanovie wśród wielkich szpiegów, człowieku, który szczycił się tym, ż zawsze sypiał z dwoma kobietami. To dlatego Fleming nadał mu kryptonim: ‘Trzy cycki”. Szkoda byłoby, aby z powodu kłopotów scenarzystów, obraz ten nie został zrealizowany. Ci jednak nie chcą pogodzić się z życzeniem, aby rozpoczać film ślubem Fleminga na Jamaice, a potem wrócić do czasów wojennych. Skarbek była kochanką Fleminga przez blisko rok.

Andrzej Jarmakowski

 

Na zdjęciu Ian Fleming, Foto: www.digitaltrends.com

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: