…i uroczyście przysięgam, że dochowam wierności…

1
1123

Niedawna decyzja unijnego Trybunału Sprawiedliwości z pewnością zirytowała prezydenta Andrzeja Dudę. I trochę też przestraszyła. Bo jeżeli ustawy o sądach powszechnych i SN są niezgodne z prawem unijnym (oraz z polską Konstytucją), to dlaczego Duda je podpisał?

Proste pytanie.

Prezydent nie dostrzegł uchybień? Doktor prawa. Nic? Jeżeli świadomie złamał Konstytucję oraz podpisuje ustawy, które są sprzeczne z literą prawa unijnego, to do cholery ciężkiej – kim jest prezydent?

Gdy inni z obozu “dobrej zmiany” straszą społeczeństwo LGBTQ, szantażują artystów i publicystów, Duda skoncentrował się na sędziach i prokuratorach. To jego działka. Obsesyjnie i konsekwentnie tworzy obraz środowiska prawniczego jako organizacji przestępczej. Przy każdej okazji. “Kasta”, “mafia”, “układ”, “państwo w państwie”. “Robią, co chcą”  –  krzyczy Duda. Trzeba im założyć kaganiec. Team Duda-Ziobro działa jak jedna ręka. Prezydent szczuje na sędziów. Szykanami zajmuje się Ziobro.

Prezydentowi bardzo zależy, aby sądy były kontrolowane przez władzę wykonawczą. Powód jest prozaiczny. Duda nie chce dopuścić w przyszłości do sprawy o pogwałcenie Konstytucji. Stąd już teraz chce zapobiec takiej ewentualności. Po prostu wybiega myślą w przyszłość, bo jest przewidujący.

Zabrzmi to jak przekleństwo dla Polaków, ale chaos prawny i  konflikt z Unią jest w pewnym sensie w interesie prezydenta. Duda wie, że powrót Polski do rządów prawa, co przecież kiedyś nastąpi, uczyni go natychmiast oskarżonym. Natomiast w atmosferze ciągłych awantur i oskarżeń ma szansę przetrwać. Będzie nadal wymachiwał rękoma, krzyczał i udawał oburzenie. Z daleka będzie wyglądało, że o coś walczy. Profesor Wojciech Sadurski (University od Sydney)wymienia artykuły kodeksu karnego, z których może odpowiadać Duda. Jednym z nich jest zamach na Konstytucję, a więc zdrada.

Duda więc chce się zabezpieczyć. Póki jeszcze może. Tworzy zatem okoliczności łagodzące i artefakty we własnej sprawie. Kiedyś będzie to jego linia obrony. Może sprzeniewierzył się narodowi, ale został jakby do tego zmuszony. Jego obrońca powie tak: “sędziowie byli tak już skorumpowani, przeżarci chciwością i prywatą, że urzędujący prezydent (Duda) nie zawahał się złamać nawet ustawę zasadniczą, aby uchronić Polaków przed zdrajcami”. Czyn niemal bohaterski.

Co za przykry widok upadku człowieka.

Dariusz Wiśniewski

1 Komentarz

  1. Duda zwany obecnie Maliniakiem, to Strażnik Pióra. Podpisze wszystko co mu prezes podsunie. Dlaczego mimo łamania konstytucji sędziowie, prokuratorzy, adwokaci nie złożą zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa? Małgorzata Gersdorf przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa jak z powrotem otrzymała stołek to zaniemówiła. Już w Polsce nastąpiła praworządność. Wszystko cacy. A rzecznik dyscyplinarny ich szykanuje.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: