Hipokryzja Karczewskiego

0
212

Pamiętacie Karczewskiego, Marszałka Senatu z ramienia PiS.  W trakcie strarjku nauczycieli radził on, aby nauczyciele pracowali także dla idei. Wówczas jakoś nie wspominał, że on pobierał wynagrodzenie, dorabiając na boku jako Marszałek Senatu.

W trakcie strajku nauczycieli nie wspomniał polityk PiS, że dorabiał w trakcie bezpłatnego urlopu na dyżurach w swoim szpitalu, gdzie zarobił 400.000 złotych. O swoich dodatkowych zarobkach nie wspomniał także swoim młodszym kolegom, lekarzom rezydentom. Mówił im, że jako Marszałek Senatu zarabiał znacznie mniej niż zarabiałby niż jako dyrektor, czy ordynator szpitala. Marszałek, lekarzom rezydentom mówił, iż w pracy lekarza pieniądze nie są najważniejsze. Sam jednak dorabiał na boku ile wlezie.

Posłowie opozycji na konferencji prasowej powiedzieli, iż zwrócą się do Kancelarii Senatu z zapytaniem, czy doszło w przypadku Karczewskiego do złamania prawa.

Wideo: @Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: