Gwiazdowski: Kaczyński zrujnuje kraj, byle tylko utrzymać się przy władzy

4
7684

Jarosław Kaczyński po zaprezentowaniu obietnic wyborczych PiS walczy z ogromną falą krytyki. Teraz Robert Gwiazdowski postanowił wypowiedzieć się o prezesie PiS. Jego słowa są ostre jak brzytwa.  Jarosław Kaczyński podczas konwencji PiS przedstawił długą listę obietnic, które mają przekonać Polaków do zatrzymania partii u władzy.

Słowa prezesa jednak spotkały się z wyjątkowo mocnym odbiorem zarówno ze strony politycznej opozycji, jak i obywateli.   Teraz postawę najbardziej wpływowego polskiego polityka skomentować postanowił również Robert Gwiazdowski reprezentujący Polskę Fair Play.

Jego zdaniem Jarosław Kaczyński doprowadzi nasz kraj do upadku i nie cofnie się przed niczym, byle utrzymać się przy władzy.  Robert Gwiazdowski ostro komentuje obietnice Jarosława Kaczyńskiego  Wypowiedzi prezesa PiS wywołały ogromne kontrowersje. Na Twitterze rozpętała się prawdziwa burza, która zdecydowanie podważa plany Prawa i Sprawiedliwości oraz sprawia, że Jarosław Kaczyński ukazywany jest w bardzo złym świetle.   – Do urodzenia pierwszego dziecka nie trzeba kobiet zachęcać. I tak rodzą. A to 20 mld – pisze na swoim Twitterze Robert Gwiazdowski.   

Jest to odniesienie do zapowiedzi rozszerzenia programu 500 plus również na pierwsze dziecko. Pojawiło się wiele głosów popierających reprezentanta Polska Fair Play.  Jarosław Kaczyński zrujnuje nasz kraj  Dalej Gwiazdowski postanowił ostro odnieść się do ogólnego programu partii PiS oraz tego, w jaki sposób jego zdaniem Jarosław Kaczyński rządzi naszym krajem.   – W demokratycznym społeczeństwie trudno ludziom odbierać coś, co wcześniej dostali – jak 500+. Ale zapowiedź rozciągnięcia tego programu dziś to skrajna nieodpowiedzialność.

Za kilka lat będziemy mieli dołek gospodarczy. Kaczyński zrujnuje kraj byle utrzymać się przy władzy – stwierdził.   To wyjątkowo ostre słowa, z którymi jednak zgadza się wielu internautów. Pojawiły się głosy, że prezes PiS “ma gdzieś, co będzie się z nami [Polakami – przyp. red.] działo za kilka lat”.   Z pewnością Prawo i Sprawiedliwość organizując konwencję, nie spodziewało się, że na partię spadnie tak ogromna fala krytyki. Większość obywateli bezustannie dopytuje się o finanse, gdyż jak oszacowały media, na spełnienie obietnic potrzebne będzie przynajmniej 25 mld złotych, podczas gdy wcześniejsze zapowiedzi partii rządzącej mówiły o kwocie nieprzekraczającej 20 mld złotych. Do tej pory zarówno Jarosław Kaczyński, jak i nikt inny z PiS-u nie odniósł się do tej sprawy i nie komentował burzy w mediach oraz w internecie.

Od redakcji. Dla nas obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego są niczym innym jak łapówką, za którą prezes PiS chce sobie kupić głosy. Zwracało naszą uwagę, iż na konwencji PiS nie było nic o problemach, które dotyczą Polaków jak dostępność usług medycznych. W Polsce spada średnia długość życia, wydłużają się kolejki do lekarzy.

Nie mówiono nic o kryzysie w edukacji. Nie mówiono nic o wyborach europejskich oraz o polityce zagranicznej.

Obietnice PiS Beata Szydło przedstawiała jako dary od Jarosława Kaczyńskiego. A czy ta 13 emerytura to jednorazowy prezent od Kaczyńskiego, czy będzie wypłacana już co roku? Pytań jest znacznie więcej. Czy Jarosław Kaczyński ma Polaków za kompletnych idiotów i wierzy w to, iż za kilka stówek kupi sobie kolejną kadencję?

Foto: Polityka

Tekst i wideo: @Powiększenie

4 Komentarze

  1. Najbardziej mi się podobają te słowa pani Szydło – oto, ciemny ludzie, dary dla ciebie od naszego wodza, Jarosława Kaczyńskiego! Po prostu, dobry cesarz poszedł w lód rozdawać złote denary!
    Ale ciemny lud, ogłupiony dodatkowo przez ePiSkopat, nie takie g***o łykał jako delicje.

  2. Kaczyński nie mówi o rozwoju kraju w sensie gospodarczy, czyli o nowych technologiach, o nowych zakładach pracy, udogodnieniach dla powstających firm, ograniczaniu biurokratycznych hamulców rozwoju. Mówi o rozdawnictwu, o pieniądzach za nic. Każdy chce dostać “za nic” jakiś grosz, to normalne i na tym żeruje prezes, na łapczywości rozumianej jako oportunizm. Ale mały intrygant wie, że dając 500 zł. potem trudno jest zabrać i każdy następny rząd (np. PO/SLD) poniesie klęskę jeżeli zabierze, czyli nie da 500 zł. tzn. wywoła społeczne oburzenie, gdy dostaną mniej o te +500 zł. i…zagłosują na PiS, który daje forsę. Proste?!

    • Żeby jeszcze dawał ze swojego. Zdrowie społeczeństwa, edukację czy też nowe technologie to ma w głębokim poważaniu. O technologiach to raczej nie ma zielonego pojęcia.

  3. A pani Szydło mizdrzy się do prezesa jak ta bura…jakby mogła, to by mu chyba publicznie łapki 😉 lizała.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: