Gnidy polonijne

50
759

 

kaczynskiZmarły kilka miesięcy temu generał Czesław Kiszczak, postanowił udowodnić istnienie życia pozagrobowego, po śmierci zawartością swojej szafy, nakarmił gnidy polskie i polonijne. Gnidą, człowiekiem parszywym okazał się między innymi minister Waszczykowski, który twierdził, że Lech Wałęsa mógł być sterowany przez SB. Być może wygrana z komuną mogła być sterowana – sugerowała gnida stojąca na czele polskiej dyplomacji. Nikczemnikiem okazał się prezydent Andrzej Duda, który z uśmieszkiem, głupkowato komentował odnalezienie dokumentów w szafie Kiszczaka.

Powiedzmy szczerze. W tym sporze nie chodzi o Lecha Wałęsę. O co tak naprawdę chodzi, wyjaśniła precyzyjnie polonijna gnida, miłośnik teorii spiskowych, dzwoniąca do programu radiowego. Słuchacz, gnida mówił, iż przecież tam u Kiszczaka znaleziono kilogramy dokumentów. Zapewne Kiszczak trzymał w domu rzeczy najważniejsze. Tam w tych workach mogą być teczki Mazowieckiego, Michnika, Geremka i innych. Teraz okaże się, że prawdziwą wolność odzyskaliśmy dzięki Jarosławowi Kaczyńskiego dopiero teraz – twierdziła gnida. Przez tyle lat rządzili nami agenci – konkludowała gnida. Dziennikarka, także gnida wtórowała, wygłaszając długie przemówienie o zdrajcy Wałęsie, który zdradził naród i nas wszystkich. Tyle lat temu opowiadano nam rozmaite bajki – rzecz jasna robili to ci źli ludzie z Gazety Wyborczej.

Powiem tak. Nawet jak Wałęsa na początku lat siedemdziesiątych, coś tam podpisał, nie ma to żadnego znaczenia, przede wszystkim nie miało wpływu na jego późniejszą działalność. Tak jak Henryk Wujec, dałbym porąbać się za Lecha Wałęsę, że jako lider Solidarności nie był ani sterowany, ani zależny od jakiejś SB. Rację ma Władysław Frasyniuk, który mówił, że Solidarność nigdy by nie wygrała, gdyby Wałęsa był agentem. Oczywiście gnidy będą żerowały, ale powiedzmy, czym się to skończy. Na świecie Wałęsa się obroni. Owszem w zachodniej prasie pojawi się szereg publikacji o tym, jak to nowy polski rząd PiS szkaluje swoj kraj i w sposób niegodziwy, walczy z przeciwnikiem politycznym, Lechem Wałęsą. Czy Polska się obroni, to już zupełnie inna sprawa.

W gdańskiej opozycji mówiło się, że kiedyś Lech Wałęsa coś tam podpisał. On sam o tym mówił. Raczej nie przywiązywano do tego żadnej wagi. No i co z tego?

Z gdańską opozycją dzielnie współpracował kapitan Adam Hodysz. To on zdemaskował Edwina Myszka agenta SB w Wolnych Związkach Zawodowych . Także on zdemaskował dwóch agentów w Ruchu Młodej Polski, Bacha i Jażdżewskiego. Gdyby Wałęsa był agentem pewnie z tego źródła nadeszłaby jakaś informacja.

Zresztą w internacie, w Strzebielinku na przykład Lech Kaczyński radził, aby jeżeli komuś proponują podpisanie deklaracji lojalności to podpisywać i wychodzić z kryminału. Lech Kaczyński przekonywał, że owe deklaracje nie mają żadnego znaczenia i można ją sobie nad kiblem powiesić. Dzisiaj gdyby ktoś wówczas posłuchał Lecha Kaczyńskiego byłby określony agentem, zdrajcą, a to Kaczyński miał rację. Te deklaracje i te papiery nie miały znaczenia. Tak jak nie miały znaczenia w przypadku Lecha Wałęsy. Na początku lat siedemdziesiątych nie miał on jeszcze doświadczenia politycznego w kontaktach SB. Bezpośrednio po Grudniu 1970 roku ludzie bali się o swoje bezpieczeństwo.

W polonijnych programach radiowych szaleje Jan Pietrzak, wielki krytyk III RP. To jest dopiero tchórz i gnida totalna. W momencie wprowadzenia stanu wojennego Pietrzak przebywał w USA. Ronald Reagan zaproponował mu, aby między innymi razem z Frankiem Sinatrą i Diane Warwick wystąpił w programie telewizyjnym „Aby Polska była Polską” i Pietrzak odmówił. Bał się, że potem paszporciku nie dostanie. Tak, tak, lepiej Panie Pietrzak, z prezydentem USA się nie pokazywać. Dzisiaj gdy odwaga nic nie kosztuje, Pietrzak zgrywa bohatera, a jest szmaciarzem i tchórzem. Żeby było jeszcze zabawniej, patriotyczne wywiady przeprowadza dziennikarz, który kiedyś jeszcze jako młokos, gdy redakcja Gazety Krakowskiej trafiła do internatu, on podjął prace w organie KW PZPR usłużnie zastępując internowanych. To także jeden z tych, którzy zostali bohaterami, w czasie gdy odwaga przestała kosztować cokolwiek. Jeżeli facet, który nie miał odwagi wystąpić w telewizji, bojąc się paszportowych kłopotów, potem innych oskarża o zdradę, to doprawdy znajdujemy się w świecie rządzonym przez gnidy. Tak dzisiaj Polska rządzą gnidy. Gnidy polonijne liczą, że dzięki szafie Kiszczaka znajdą potwierdzenie swoich paranoicznych spiskowych teorii.

O tym, że Lechu coś być może podpisał, na początku lat siedemdziesiątych wiedział Lech Kaczyński, który mieszkał w Sopocie, znał Andrzeja Gwiazdę i innych opozycjonistów. Jakoś ani jemu, ani bratu nie przeszkadzało to zaangażować się, w prezydencka kampanie Lecha Wałęsy., a potem pracować w jego kancelarii. Dopiero jak Wałęsa ich wywalił zaraz natychmiast po tym fakcie, zorganizowali demonstrację z paleniem kukły Wałęsy i transparentami o Bolku.

Oczywiście gnidy nie zakrzyczą historii, nie napiszą jej od nowa, nikt im nie uwierzy, chyba, że ograniczą się do swojej parafii. Na razie pewnie trwać będzie seans nienawiści zorganizowany przez zupełnie nieprofesjonalny IPN. Na razie bowiem wszyscy dyskutują o dokumentach, których nikt nie widział. To kolejna specjalność gnid polskich i polonijnych. Mnie nic nie zdziwi, nawet jak znajdą się dokumenty, „prawdziwe”, a jakże, że Wałęsa podłożył trotyl pod tupolewa.

Andrzej Jarmakowski

Foto: ASZ Dziennik. Dziennikarze tej redakcji dotarli jako pierwsi do dokumentów z szafy Kiszczaka. Okazuje się, że Twardowski nie był pierwszym Polakiem jaki wylądował na Księżycu. Był nim Kaczyński…

 

50 Komentarze

  1. Gnida wydzwania po wszystkich stacjach ze szczegolnym uwielbieniem śscierwomicrophona tak to jest jak menda posiadła umiejetność posługiwania sie telefonem.

  2. Oczywiście najwiekszą gnidą jest Jarlsław Kaczyński “Polskę zbaw”, w internecie króluje swietny prebój

  3. Oj panie Jarmakowski, czyżby się pan bał ? Odnośnie Pietrzaka to nie wierzę panu. Bać się komuny to do niej nie wracać a Pietrzak pewnie mógłby zostać. Nie wiem w jakim celu wyzywa go pan. Przecież to nie argument. Pamiętam ja kiedyś jakiś lump z proletariatu wyzywał Jaruzelskiego co spodobało się naszym “artystom” -intelektualnym pastuchom. Pietrzak co by tam nie pisać robił prawdziwy kabaret a nie wygłupy chłystków jak teraz to robią.

  4. Dodam, że zdrajca jest zdrajcą i nieważne jak się nazywa: Wałęsa, Jarmakowski, Kukliński czy Wallenrod.

    • A gnida i czubek, to jest gnida i czubek, nie ważne jak się nazywa: Jarun, Kaczyński, Waszczykowski, czy Ziobro.

          • Pani Bożena, czy ktoś Pani nakręcił jak budzik czy bączka dla dzieci? Ktoś wspomni, że Kopernik wstrzymał Słońce czy Napoleon przegrał z Rosją, a Pani zaraz doda, ze to wina PiSu. Przecież w tej partii, podobnie jak w innej, jest wielu ludzi szlachetnych, wykształconych, którym Pani, ze swoich nizin intelektualnych w żaden sposób nie może podskoczyć. Czemu Pani obraża wszystkich jak leci i serwuje tutaj te niekontrolowaną, żywiołową nienawiść? Przecież w Ameryce ludzie szanują opinie innych.

          • Wtedy, pani Bożeno, kiedy Polacy wybiorą inny rząd, co się stać może. Na kogo będzie pani wtedy powarkiwać?

  5. Potwierdzam informację o Pietrzaku. Byłem świadkiem tych wydarzeń, i tak było. Pietrzak odmówił prezydentowi.

  6. J.Pietrzak odmówił przyjęcie obywatelstwa amerykańskiego, które zaproponował śp. Reagan. Z pańskiego felietonu wynika, że Jan P. 🙂 nie lubił Reagana…a to huncwot z tego Jasia. Kolejny raz rzeczywistość przerasta kabaret. Zgadzam się, że Pietrzak to gnida, która wyrosła na zdrowej, socjalistycznej łepetynie i zamiast chłeptać jedyną zdrową ideologię, prowadzącą klasę robotniczo-chłopską ku świetlanej przyszłości, wytyczoną przez Stalina i Berię – to tej szelmie wolności się zachciało, w dodatku burżuazyjnej. A wysłać go na Kołymę.

    • Kończąc wątek Pietrzaka. Reagan nie obiecywał mu obywatelstwa. Amerykanie nigdy nie naciskali na nikogo. Oczywiście mógłby pozostać w USA i po pięciu latach dostać obywatelstwo. Oczywiście z Pietrzakiem kontaktował się w sprawie, występu z tego co pamiętam, w imieniu prezydenta syn lidera społeczności Litwewskiej w USA, który był asystentem dyrektora komunikacyjnego w Białym Domu. Prezydent Reagan bardzo przejety był tym co dzieje się w Polsce. Przemawiawiając do Amerykanów 23 grudnia 1981 roku, większą część wystąpienia poświęcił Polsce.W wywalczeniu polskiej wolniości głównym aktorem byli sami Polacy, jednak nie wiem, czy pokonnaie totalitaryzmu komunistycznego byłby mozliwe bez takich wspaniałych przyjaciół jak Ronald Reagan.

      • Na pewno Reagan pokonałby komunistów gdyby zrzucił na Polskę bombę atomową . Zabiłaby wszystkich komunistów i ocaliłaby tylko endeków.

  7. Nie wiem, czy Jan Pietrzak jest gnida totalną, bo sam słyszałem w Chicago jak śpiewał “Żeby Polska była Polską”, za co wtedy na pewno po głowie nie głaskano, ale wbrew temu, co zarzuca się p. Jarmakowskiemu w Chicago, muszę stwierdzić, że ma on racje i zarzut tchórzostwa czy ostrożności, jaki wykazał wtedy Jan Pietrzak jest zgodny z prawdę. W swoim czasie komentowaliśmy to w prasie.
    ——————————–
    Fakty:
    3 grudnia ’81 zastaje Pietrzaka za oceanem. Gości u rodziny w Kanadzie i zastanawia się, co dalej. W styczniu ’82 administracja Reagana wpada na pomysł wielkiego widowiska o Polsce. Tytuł nasuwa się sam: “Let’s Poland be Poland” (Żeby Polska była Polską).

    Prezydent Reagan, premier Thatcher i przywódcy innych mniej lub bardziej demokratycznych krajów mówią, że Polsce należy się wolność. Frank Sinatra śpiewa po angielsku uproszczoną wersję pieśni Pietrzaka.

    Pietrzak też mógł tam być. Urzędnicy z Departamentu Stanu namierzyli go w Kanadzie i namawiali do udziału w programie. Oferowali amerykańskie obywatelstwo. Pietrzak się wahał, ale doszedł do wniosku, że jak będzie gościem antykomunistycznego show, reżim już nigdy nie wpuści go do Polski. A jeśli zostanie za oceanem, będzie musiał zmienić zawód.

    Wraca do kraju.

    Reagan zachowa w pamięci człowieka, który tak pięknie śpiewał o swoim kraju. Gdy w 1990 roku, już jako były prezydent, odwiedzi Polskę, spotka się z Pietrzakiem.
    —————————–
    Jan Pietrzak miał wielką, historyczna szansę. Nie wykorzystał jej. Wielu z nas, Pomostowców, uważało, że źle zrobił. Ja do dzisiaj tak uważam, mając w pamięci tych wszystkich ludzi kultury z Polski, którzy, przebywając na emigracji, wykorzystywali wszystkie możliwe okazje, aby protestować przeciwko komunizmowi. Bez względu na konsekwencje. Szkoda, Panie Janie, że podjął Pan taką, a nie inna, właściwszą moim zdaniem, decyzję.
    I dzisiaj Jarmakowski ma prawo to Panu wytknąć.

  8. Rodak zrozum, że to nie Reagan, ani wy, którzy za dolarami opuściliście ojczyznę i nie ponosiliście konsekwencje zadzierania z komuną. No dobrze Jan Pietrzak śpiewa piosenkę, występuje w show przeciwko polskiemu rządowi razem z człowiekiem mafii Sinatrą i co za korzyść dla Polski i dla niego. Uciec z kraju tak jak wy, to nie odwaga, ale tchórzostwo i sprzedajność za “zielone”. Wrócić do kraju to odwaga. Pietrzak miał na utrzymaniu dzieci i żonę…co Pomost by utrzymywał. Łatwo nadstawiać czyjś kark i być “bohaterem” i patriotą, siedząc w fotelu ze szklaneczką polskiej wódki…a takimi byliście, wy Polonia w USA. Rodak trochę ciszej i niżej*, bo nie ty, ani nie wy budujecie Polskę.
    *Ciszej od wody i niżej od trawy, czyli leżeć i nie warczeć !

    • Proszę Pana, parę słów wyjaśnienia. Moja rodzina przybyła do USA w 1864 roku. Mój dziadek i ojciec urodzili się w tym kraju. Nie muszę wybierać ojczyzny. Zawsze podkreślałem w moich wpisach, że Polski praktycznie za dobrze nie znam, nigdy nie byłem w Gdańsku, nigdy mnie nikt w Polsce nie prześladował i nigdy nie oberwałem pałą milicyjną. Nie wiem też, czy F. Sinatrze rzeczywiście udowodniono powiązania z mafią. Może. Ale on to zaśpiewał akurat po polsku o Polsce, nie p. Pietrzak. Ale Pietrzak dostatecznie dużo powiedział o naszym kraju i śpiewał swoją sławną piosenkę publicznie w wielu miejscach w Ameryce, tak, że swój protest przeciwko zamordyzmowi zaakcentował i nikt mu tego nie może odmówić. Działał jak patriota i artysta. Jednakże na prośbę Reagana odpowiedział odmownie. Z jednej strony Walentynowicz, Wałęsa i tysiące innych ryzykowało, a nasz bard nie? Przecież ci wszyscy ludzie też mieli rodziny, też się bali. Barbara Sadowska też ryzykowała, straciła syna, Grzesia Przemyka. Było więcej takich nieszczęśliwych matek. Byli męczennicy: bł. Jerzy Popiełuszko, ks. Stanisław Suchowolec, wielu innych. Wszyscy ryzykowali. Narażali swoje rodziny. Nikt nie potępia pana Pietrzaka, że podjął taką czy inna decyzję, ale ludzie mają prawo wyrazić o tym swoje subiektywne może zdanie. Pan Pietrzak zrobił to, co uważał za słuszne. Pan Jarmakowski może to pochwalać czy nie. Ja też, nie będąc nawet świadkiem terroru komunistycznego i nie znając zupełnie ówczesnego polskiego pejzażu politycznego. Wyrazy szacunku łączę.

  9. Jakie tchórzostwo? Co to ludzie mają byc przywiązani do ziemi jak chłopi pańszczyźniani? Tchórzami to są ci, co opowiadaja bajki o narodzie, który naród pogania, ale nic dla tego narodu zrobnić nie potrafia, jak polscy narodowcy.

  10. Ten felieton Andrzeja Gnidy Jarmakowskiego to szczyt hipokryzji.Andrzej Gnida Jarmakowski po wygraniu wyborów przez Wałęse zamieścił w Dzienniku Chicagowskim otrzymane od konkurenta Wałęsy Stana Tymińskiego z jego ;czarnej teczki;dokumenty na Wałęse potwierdzające agenturalną działalność Wałęsy jako nie budzące żadnej wątpliwości.Nie szczędząc przy tym najgorszych słów krytyki pod adresem Wałęsy.Póżniej przez wiele tygodni karmił polonię paszkwilami pod adresem Wałęsy jego podbojami seksualnymi,podpisując się jako SUTENER WAŁĘSY.To tak tylko gwoli przypomnenia o gnidach.

  11. Pan Jarmakowski nie był włąścicielem gazety, nie on decydował o publikacji. Jarmakowski napisał wówczas, że dokumenty te nie potwierdzaja tezy, iż zmiany w Polsce były sterowane przez SB o to tutaj chodzi. Akurat pamietam. Od siebie dodam, że polonijne programy radiowe potwierdzają tezy o gnidach polonijnych.

  12. Ad Vocem. Potwierdzam to, co pisze Wiktor. Dokumenty jakie opublikował Michał Kuchejda otrzymał od Tymińskiego. (dokumenty te są także w szafie Kiszczaka. Tymiński obiecał Kuchejdzie, że po wygranych wyborach zostanie szefem MSZ. To, co wygaduja obecnie w polonijnych radiach potwierdza moha tezę o gnidach. Dla mnie powtarzam dokumenty te niczego nie zmieniają. Lech Wałęsa, prosty robotnik, któremu nikt wówczas nie doradzał sam wyplątał się z kontaktów. To Pomian jest gnidą.

  13. Nie wszystko jest tak, jak pisze p. Pomian na temat publikacji w “Dzienniku Chicagowskim”. Proszę pamiętać, że Michał Kuchejda był wielkim zwolennikiem Tymińskiego i chyba miał z góry obiecany fotel jakiegoś ministra czy coś w tym sensie. Wałęsa był wtedy niepopularny w redakcji, a był to prikaz odgórny. Ale dokładnie pamiętam, że Jarmakowski mówił zawsze w redakcji to samo o Wałęsie, co mówi dzisiaj.
    Nawet ja, będąc z Michałem Kuchejdą zaprzyjaźniony, nie mogłem często wyperswadować mu jego zauroczenia Tymińskim. Nie można obciążać Jarmakowskiego ambicjonalnymi, politycznymi zapatrywaniami wydawcy “Dziennika Chicagowskiego”.
    Podobnie było wcześniej, w czasach “Pomostu”. Jeżeli chcemy o kimś naprawdę na serio mówić, to mówmy pełną prawdą. W czasach Pomostu, w którym Jarmakowski odegrał niezaprzeczalnie dużą i pożyteczną rolę, zawsze mówił on (Jarmakowski) pozytywnie o Lechu Wałęsie. Często z dużą sympatią opowiadał też najróżniejsze anegdoty z tego czasu, zawsze jednak pozytywne, na temat działaczy Solidarności, pani Anny Walentynowicz nie wyłączając. Co z tego, że napisał artykuł o skokach na boki Lecha? Przecież Wałęsa taki był, zaprzysięgły dziwkarz, ku zgryzocie pani Wałęsowskiej. Wszystko to przecież miało charakter anegdoty. Nie widzę różnicy w tym, co na temat Wałęsy pisze obecnie Jarmakowski na blogu Progressu, wszystko to słyszałem od niego wcześniej. Nigdy nie wykluczał możliwości, że ubecja będzie próbować nawiązywać kontakty z ludźmi Solidarności i kuć na nich haki. Nie wykluczał,że niektórzy mogli się na to załapać. To były przecież naprawdę okrutne czasy. Wałęsa nie ukrywał, że rozmawiał z ubekami.
    Taka jest prawda.
    Wałęsę natomiast w Chicago ostrzej chwalili czy atakowali inni, dzisiaj jego albo przyjaciele, albo wrogowie. Zależało to od powiewu historii. W tym obecnym, konkretnym przypadku Jarmakowski nie ustawia żagla pod pomyślny wiatr. Mówi to samo, co powtarzał w naszych rozmowach w dawnych latach Pomostu i Dziennika. Nawet jego najbardziej zaprzysięgli wrogowie nie mogą ignorować jego (Jarmakowskiego) wkładu w sukces Solidarności. Docenili go nawet jego wrogowie, jak na przykład Wojciech Wierzewski.
    Poczekajmy. Nie ulegajmy histerii. Pozwólcie wypowiedzieć się historykom, Nie niszczmy naszych narodowych ikon. Jak dotąd, Wałęsa postrzegany jest w świecie jako szermierz wolności. Oby takim pozostał w historii naszych czasów jak najdłużej.

  14. Ty “rodak” jesteś ślepy, że Jarmakowski tylko mąci wśród Polonii ?! Co takiego robi? Wyzywa, szczuje ludzi, nawołuje do nienawiści ! Taki z niego patriota. Najlepiej według Jarmakowskiego i Dąbrowskiego jakby Polacy między sobą zaczęli się wyrzynać. Im gorzej w Polsce – tym lepiej dla Jarmakowskiego. Przecież to chory człowiek, który kipi z nienawiści do PiS-u i Polaków.

  15. Rodak ja mieszkam w Polsce, w Szczecinie i wkurwia mnie takie mędrkowanie i ocena działań ludzi z “Solidarności” czy z tzw. komuny. Ty siedziałeś sobie w fotelu a teraz się wymądrzasz i paluszkiem pokazujesz kto jest patriotą a kto nie. Nie masz moralnego prawa. Jarmakowski dla mnie to zdrajca, sprzedawczyk który szczuje na siebie Polaków. Wałęsa to kmiot, prostak zarozumiały bufon, ciągle powtarzający: ja obaliłem komunizm. Agent Bolek -wichłacz i oszust, który teraz zaplątał się na własnych zeznaniach. PiS wygrał dlatego, że PO-PSL łgało jak Judasz i przedstawiało nieistniejącą rzeczywistość i sukcesy. Bezczelne kłamstwa Tuska i ludzie wybrali PiS, nie z miłości tylko z nienawiści do tej złodziejskiej spółki PO-PSL. Zrozumiałeś wreszcie ?

  16. Rodak ty nawet nie masz pojęcia co się dzieje w kraju, co myślimy i czujemy. Nie wsłuchujesz w to czego chcą Polacy w kraju -tylko słuchasz bzdur i podszeptów. A p. Jarmakowski tylko szczuje i judzi, jest pełen nienawiści do wszystkiego co polskie, narodowe. “Po owocach ich poznacie” i poznaliśmy.

  17. Dyskusja sprytnie zwekslowana została na ślepy tor. Tu nie chodzi o to co kto kiedyś powiedział, to przyktyc ma niewygodny fakt wypowiedzi poloninego radia. Wiele z tych wypowiedzi powinno zostać zaskarżonych do sądu. Podaje się stopień w SB itd. Padają kalumnie niespotykane. To jest tutaj tematem. Tacy ludzie jak Pomian po prostu w w określonym celu politycznym odwracają kota ogonem, aby odwrócić uwagę od meritum.

    • Święta prawda, pani Tereso. Pani pierwsza powinna dostać pozew. Ma pani jednak szczęście, że nikt poważnie panią nie traktuje. A taka z pani zawzięta ciotka platformy, że szkoda mówić. Jeszcze PiS nie rozpoczął rządów, a już pani ujadała!

  18. Teresa-tutaj nikt nie weksluje nic oprócz Jarmakowskiego.Ja osobiście byłem świadkiem tych wydarzeń z Tymińskim.Jarmakowski stając w obronie bolka ujawnia swoją niasamowitą hipokryzję,zakłamanie równe bolkowi i zdeklarowaną ,antypolskość.

    • Pomian Gnida Pomian Wsza Pomian ! A w ryj chcesz dostać? To troche więcej kultury ! A nie wyzywanie uczciwych ludzi od gnid i antypolskości. Bo możesz w ryj dostać. Jedynym i głównym antypolakiem, niszczycielem Polski, bolszewikiem, klinicznym psychopatą, patologicznym kłamcą, podżegaczem i złodziejem jest Jarosław Kaczyński. Są jeszcze gnidy polonijne, które czy to za srebrniki, czy z głupoty, tą kanalie Kaczyńskiego popierają i wychwalają.
      Dziwie się redakcji Progressu, że zamieszcza wpisy Jaruna. Jarun oprócz chamstwa ,wyzwisk i potwarzy, nic merytorycznego nie wnosi, to poprostu nie ma sensu pozwalać mu aby na Progressie dawał ujście swym zaburzeniom psychicznym. A łech Wałęsa? Trzeba go oceniac na trzech płaszczyznach. 1) Jako przywódce Solidarności, 2) jako prezydenta Polski,3) Jako międzynarodowy symbol Polski i symbol zwycięstwa nad sowieckim komunizmem.
      Punkt 3 jest bezsprzeczny, Wałęsa to światowa marka, osoba uznana w świecie i bardzo dobra polska marka. Będąc już na politycznej emeryturze, jest tylko symbolem przeszłości i należy szanować postać Wałęsy, tak jak szanować dobre imie Polski. Tylko absolutne wściekłe szuje, antypolacy i niszczyciele Polski jak Kaczyński Jarosław i Macierewicz, w swej marnej podłości plują na Wałęse, a tym samym na Polske. 2) Wałęsa jako prezydent- można mieć bardzo dużo zastrzeżen do prezydentury Wałęsy, jego grania w ping-ponga, zrobienia z Miecia Wachowskiego wiceprezydenta, czy podpierania się lewą nogą. Z pewnością Wałęsa nie dorónywał Witosowi. Ale miejmy na uwadze dwie rzeczy. Wyprowadzenie z Polski wojsk rosyjskich. To Wałęsa i Moczulski Leszek byli głównymi autorami wyprowadzki wojsk rosyjskich. Mazowiecki, Michnik, czy Geremek byli gotowi na ugode wobec Rosji. Niby Polske niepodległą, ale w wojskowym sojuszu z Rosją. Gdyby nie zdecydowana postawa Wałęsy i akcje Moczulskiego, Polska mogłaby miec status obecnej Ukrainy. A za Polską pod kuratelą Moskwy mogłyby pozostać państwa bałtyckie i Czechosłowacja oraz Bułgaria. Twierdzenie, że Polska odzyskała niepodległość w 1989r. to czysta głupota, o niepodległości Polski możemy mówić dopiero po wyprowadzeniu z Polski wojsk rosyjskich.Czyli 1993r. Prezydentura Wałęsy, jak na potrzeby Polski była kiepska, ale patrząc historycznie, na wszystkich następnych prezydentów Polski, to można się pokusić o stwierdzenie, że w sumie była najlepsza. A napewno była lepsza niż Kaczyńskiego Lecha-Ląduj Dziadu, który to Kaczyński jako prezydent głównie zajmował się torpedowaniem działań rządu PO, obrażaniem się na naukowców i generalicje co skutkowało paraliżem szkolnictwa wyższego i paraliżem awansów, a przez to dowodzenia w wojsku. Ostatecznym aktem debilizmu Kaczyńskiego Lecha był rozkaz : “Ląduj Dziadzie” ! Co doprowadziło do roszerzonego samobójstwa w Smoleńsku. A obecnego tak zwanego prezydenta Polski, czyli kukiełki Andrzeja Dudy, w ogóle nie można porównywać do prezydenta Wałęsy. Jednym z powodów tego, że Wałęsa jako prezydent był kiepski, była wsciekła pogarda, zawiść i wrogość wobec Wałęsy tak zwanych intelektualistów. Tak zwanych intelektualistów, czyli ludzi mających formalne wykształcenie, tytuły magistra, czy doktora, ale faktycznie ciasne horyzonty myślowe i głęboką pogarde do ludzi bez formalnego wykształcenia, jak Wałęsa. Uważali, że to oni powinni rządzić w imieniu Wałęsy, a Wałęsa ma być tylko bezwolną kukiełką w ich rękach, bo jest po zawodówce. Było to pokazywaniem wielkiej pychy i arogancji, pogardy dla zasad demokracji. Ostatecznie to Wałęsa w wyniku wyborów został prezydentem, a nie Kaczyńskie, Romaszewski, czy Michnik.lub Mazowiecki. Zamiast uszanować Wałęse jako samodzielnego prezydenta i służyć mu swą wiedzą , ekspertyzą, nauką nabytą w czasie edukacji, chcieli zrobić z Wałęsy kukiełke, bo jest po zawodówce. Pozbawiony wsparcia ekspertów i inteligencji, Wałęsa zaczoł się podpierać Mieciem i lewą nogą, co powodowało słaby poziom jego prezydentury. Mimo tego dokonał dwu mistrzowskich posunięć. Jedno- wyprowadzenie wojsk rosyjskich, a drugie to”obalenie” rządu Olszewskiego. Teraz PiSiory i bolszewiki będą ujadać, zapominając o tym, że za odwołaniem rządu Olszewskiego głosowal też Kaczyńskie ze swą partią. Niestety Olszewski, mający piękną karte opozycjonisty w czasach PRLu, po dojściu do władzy dostał małpiego rozumu i chciał pójść drogą Lukaszenki, a to oznaczoło by koniec przemian demokratycznych w Polsce, koniec rozwoju Polski i los podobny do Ukrainy, jeśli nie do Białorusi. Czy faktycznie było takie niebezpieczeństwo? Jak najbardziej ! Popatrzmy teraz na bolszewika i klinicznego psychopate Kaczyńskiego. Gdyby ta kanalia Kaczyński z PiSem miała taką większość w 2005r. jak mają teraz, to mogłby to być koniec demokracji w Polsce. Ambicje i zapędy tej bolszewickiej kanali Kaczyńskiego nie znają granic. I podobne, jeśli nie takie same zapędy miał Olszewski w 1992r.
      3) pozostaje Wałesa jako przywódca Solidarności. Ten punkt dzisiaj pomine.

      • Nie miałem sił przeczytać do końca bredni JohnAA. Zaleca cenzurę. Pragnę tylko nadmienić, że to akurat nie pan Pomian pierwszy zastosował określenie “gnidy”. W wypadku pana JohnaAA ,że on nie jest gnida. Jest wszą. W dodatku łonową. Nie wiem też, czy akurat wie o tym, że w Ameryce synonimem dla naszego sraczyka jest słowo “john”?. Nomen est omen.

        • “Rodak” ! Ty chyba koniecznie chcesz w ryja. Jak cie namierze, to sobie porozmawiamy.
          A narazie to wyglda, że “Rodak” i “Pomian” to ta sama osoba.

          • JohnAA, wczesniej czy poźniej, ty mała weszko łonowa, dostaniesz od ludzi po ryju tak, że cie teściowa do domu nie wpuści. Nie masz nic do powiedzenia, nie wymiotuj nienawiścią. Przynosisz tylko wstyd tym, w których obronie usiłujesz stawać. A reprezentujesz bandycki ciemnogród! U nas na Archerze z takimi jak ty nie dyskutują, ot, dadzą mu po łbie w ciemnej ulicy i sprawa załatwiona. Czasami się delikwent po tym pozbiera, czasami jego pozbierają. Wszystko zależny od emocji. Ostrzegam, bo ci człowieczyno źle nie życzę, jestem od Rydzyka, wiec mi nie wypada, Radio Maryja nie zaleca takich czynów! Nie pokazuj się jednak w Chicago, bokserze za dychę! Dmuchaj na zimne.

          • Te, Sraczyk znaczy się John AA, ja chętnie poznałbym pana Pomiana. Zdaje się człowiek z mojej branży. Błędów ortograficznych nie robi, bo widzisz, chłopcze, na razie jak dotąd pisze się rozdzielnie, tak jak na pewno naprawdę pisze się razem. A ty się chwalisz, że podstawówkę skończyłeś, a pisać po polsku nie umiesz!

          • Panie JohnAA, gdyby pan pisał nieco lepiej po polsku, może byłby pan dobry w powieściach fantastycznych, takich niby o UFO czy lądowaniu Marsjan na Florydzie a także o katastrofach lotniczych. Musi pan popracować nad fabułą, bo to, co pan podaje teraz, jest niestety nie do przyjęcia. Fabuły brak, styl straszny no i te irytujące błędy ortograficzne. Niepotrzebnie pan zadarł z p. Duszą, on by panu wszystko poprawił w zamian za różne prace porządkowe koło jego domu, które na pewno wykonałby pan lepiej niż prezentowane na tym blogu wpisy.

          • Dlatego, że Olszewski chciał lustracji i końca komuny. Zresztą zdania są podzielone. Nie wszyscy chcieli lustracji. Mieli często w tym swój prywatny interes. Teraz mamy wyniki.

  19. Jasiu-sraczyk wypisuje bzdury typowe dla mołotobojca. Nie jesteś Johny-kibel gnidą, bo na to jesteś za głupi. Wg. Jarmakowskiego to lepiej gdyby w Polsce rządził Hitler niż Kaczyński. To “cały patriotyzm” szubrawca i zaprzańca Jarmusia.

  20. Zgoda co do obrony L.Wałęsy ale nie Bolka. Przeciwko czemu przegrani z PO chcą protestować…że Bolek to nie Bolek, spierać się z faktami?! Johny -Sraczyk napisał o Moczulskim, któremu w Sądzie udowodniono bycie agentem SB, a jak wiadomo – SB współpracowało z KGB. Jasiu-wychodek to chłopek-rozropek, mało wiedzy a dużo emocji. Rząd Olszewskiego chciał zdekomunizować Polskę i na to Wałęsa nie pozwolił. Obie partie PO i PiS liczą po ok. 25 tys. członków czyli minimalne poparcie w społeczeństwie. Biurokracja w Polsce liczy obecnie ponad pół miliona urzędników, mimo komputerów, internetu i zmniejszania się ilości państwowych przedsiębiorstw. Za Gierka biurokracja liczyła 40 tys. No dobrze PiS jest złe a PO-PSL cacy: och i ach. Co chce zmienić PO ? Nic! Przez 8 lat niczego nie chcieli zmienić, tylko trzymać się przy korycie i kłamać jak to nam ciągle się poprawia. Polacy w swoim dobrobycie przegonili Niemców i Szwajcarię -tak stwierdziła premier Kopacz. Tusk zamiast do zimnej celi uciekł do Brukseli. Nie wiem do czego Jarmakowski chce przekonać, że co…PiS odejdzie i zapanuje dobrobyt. To już było. 8 lat PO-PSL okłamywało. Polaków nie interesuje kto rządzi, byle dobrze, a Jarmakowski z pianą na usta wrzeszczy: byle nie PiS! Widocznie ma w tym jakiś interes. Jeszcze PiS na dobre nie zaczął rządzić a już w Progressie zły ten PiS. Dopiero dzisiaj mijają trzy miesiące rządów złych pisiorów. Jakoś przez osiem lat rządów platfusów z platformy ani jeden artykuł w Progressie nie był krytyczny.

  21. Panie Jarmakowski,jaśku AAA,wiktorze,teresa i inne antypolskie gnidy,daremny wasz trud,próżne złorzeczenia,to se ne vrati.Stoicie po ciemnej stronie mocy.W naszej historii niejednokrotnie tak bywało,że traciliśmy niepoległość,przez taką postawę,którą wy dzisiaj prezentujecie.Rozumiem Jarmakowskiego,który opluwaniem ojczyzny zarabia na życie,ale pozostali?Czy nie budzicie się w środku nocy oblani zimnym potem z przeświadczeniem,że jesteśce nie tylko gnidami,ale również zdrajcami,sprzedawczykami,jeśli nie to gratuluje wam dobrego samopoczucia i niewymiotowania po jedzeniu.

  22. Jak rządziła Platforma i PSL to winę za niudolnośc rządów ponosił… PiS. Tak pisał Jarmakowski przez 8 lat. To czysta schizofrenia albo agenturalność. Innego wyjścia nie ma. Jarmakowski albo jesteś chory psychicznie z nienawiści do PiS-u albo bierzesz pieniądze za szczekanie na PiS!

  23. Zebrałeś Dąbrowski wokół siebie bandę przygłupów i ujadasz na Polskę. Kogo chcesz przekonać o swojej racji, tych których ogoniono od koryta i prymitywów z Chicago ? Śmiejesz się z Jarmakowskim jak idioci jak kmiotki z zapadłej wsi: he-he, he he to pisiory złe, widziałeś to pisiory złe…no bo złe i tak w kółko. Nie lubimy ich, nienawidzimy pisiorów. Płaca ci sukinsynu za ujadanie ?

  24. JohnAA, i tyś chciał u Duszy śnieg odrzucać? Człowieku, od ciebie on wymagałby przynajmniej doktoratu, zanim by ci powierzył tę czynność!i

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: