Dziękuję Wam za wygwizdanie Dudy

0
217


Zastanawiam się czy, dla  partii o nazwie Prawo i Sprawiedliwość istnieją granice hipokryzji ! Partia ta jest zaprzeczeniem swojej nazwy.

Nie, dla ich hipokryzji, nie istnieją żadne granice, nie istnieją granice dla ich arogancji, bezczelności i pospolitego chamstwa. W polskich mediach, w mediach pisowskich, wielkie oburzenie, po tym jak  jak ,tak zwany prezydent państwa PiS, bo nie prezydent Polaków, czy prezydent Polski, został wygwizdany w Pucku.  Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, Duda zaś niczym sobie na ten szacunek nie zasłużył. Wielki autorytet w dziedzinie, profesor Strzembosz wyliczył, ile to razy Andrzej Duda złamał polską konstytucję,  złamał ją wielokrotnie.  Wierzę, że odpowie za to i poniesie konsekwencje! To prawda, za prezydenta Dudę, za polityków PiS, dzisiaj w Europie i na świecie, musimy się wstydzić. Sprawą łamania praworządności przez polski rząd, musi zajmować się Europejski Trybunał Sprawiedliwości, Komisja Europejska,  przecież to wstyd! Wstyd za kraj, który wybrał zaprzaństwo i postanowił zlikwidować podstawowe standardy demokracji, jak Trójpodział Władzy, zlikwidować standardy, o które walczyło kilka pokoleń!

Oto ludzie, którzy szerzenie nienawiści i kłamstwa, uczynili, codzienną praktyką, teraz są zaskoczeni, że ich wygwizdano. Joachim Brudziński, Krystyna Pawłowicz, mistrzyni chamskiej celebracji, może będzie uczyć  kultury politycznej!  Co za hipokryzja! Sami wielokrotnie gwizdali, a teraz na nich gwiżdżą, i bardzo dobrze, niech gwiżdżą, gdyż na nic innego nie zasłużyli.

Chciałem powiedzieć bardzo jasno, Ja Andrzej Jarmakowski, pragnę z dumą powiedzieć, iż nie mam za grosz szacunku wobec Andrzeja Dudy, dlatego od siebie, za całego serca chciałem podziękować wszystkim tym, którzy w Pucku gwizdaliście przeciwko Andrzejowi Dudzie! Byliście konktynuatorami oporu przeciwko złu, którego na Kaszubach symbolem może być ksiądz prałat Hilary Jastak, który nigdy nie poddał się złu i gdy trzeba było w Grudniu 1970 roku  w jego Kościele udzielano pomocy medycznej rannym, nie bacząc na świszczące wokoło kule. Pamiętam, jak w Sierpniu 1980 roku, na samym początku strajków pojechał do Stoczni Gdyńskiej odprawić pierwszą strajkową Mszę świętą. Pamiętam jak nieżyjący już biskup Kaczmarek, chwytał go za rękaw Jego sutanny, aby jednak nie jechał, bo to ruch robotniczy i nie wiadomo co z tego wyjdzie!

Tam w Pucku, protestując przeciwko Dudzie byliście kontynuatorami tej wspaniałej tradycji oporu wobec totalitaryzmu. Załamujący obecnie ręce, nie pamiętają jak gwizdano przeciwko prezydentowi Komorowskiemu. To właśnie wówczas gwiżdżący, wówczas wyzywający swoich politycznych oponentów od najgorszych, łamiący prawo każdego dnia, kompromitujący Polskę, dziwią się, że na nich gwiżdżą. Niech gwiżdżą, gdziekolwiek się pojawicie. Duda powinien być wygwizdywany wszędzie gdzie się pojawi, gdyż On sam podpisując antydemokratyczne ustawy, wraz ze swoimi kompanami politycznymi, pragną nam zabrać to, co w Polsce mamy najcenniejszego, czyli naszą wolność. Na to nie możemy pozwolić.

Żałośni moralizujący obecnie politycy PiS, zapadli na amnezję i jak Lucyfer w piekle założyli ornat i niczym niewiniątko pouczają, co to znaczy kulturalne zachowanie!  Co za bezczelność! Nawet w piekle budzi to zdziwienie i poruszenie.

Z ostatniej chwili. PiS wniósł projekt uchwały Sejmu potępiającej polskich obrońców wolności, gwiżdżących na Dudę. Nazywa się ich chuliganami, tak samo nazywano robotników Stoczni, protestujących w 1970 roku. uchwała uchwalona przez PiS może być co najwyżej nadrukiem na papierze toaletowym.

Foto: facebook.com

Wideo 1: Platforma Obywatelska

Wideo 2: @Zbyszek G

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: